Lodówka
Miałam dzisiaj w nocy wizję koszmarną,
widziałam swe serce, w nim dziurę czarną.
Było ono niczym gąbka sucha,
która wciąż napoju szuka.
Niczym organ pomarszczony,
głębokimi rowami naznaczony.
Głód wiecznie niezaspokojony,
chyba cierpię za miliony.
Wiecznie nienasycone,
jego prawa pogwałcone.
To jest przymusowa głodówka,
kiedy miłością jest lodówka.
Komentarze (27)
Przeczytałem, rytm mi się nie zgadzał :'(
Okropny, niestety mogę Ci ewentualnie zaproponować dwa moje teksty z prozy. W teatrze i moja pierwsza próba zmierzenia się z prozą, to ich tytuły, jak masz zamiar się skusić :D
Lotta proza i rytm? :'(
Właśnie piszę, bo tam nie ma rytmu i go nie musi być.
Dobre :) Spodobało mi się ;) A tak szczerze: czy twoją miłością też jest lodówka? XD
Oj, czasami nią bywa ;)
Urzekłaś mnie tym:D chociaż tytuł trochę zradza końcówkę i tym samym zmniejsza efekt
Fajnie, że Cię aż urzekłam;) Tytuł miał się najpierw wydawać z kosmosu, po przeczytaniu początku i dopiero końcówka tłumaczy skąd tytuł.
No no, bardzo mi przypadł do gustu :) 5
Dziękuję Ci bardzo. :D Cieszę się, że Ci przypadł do gustu.
Fajne! Moje jedyne zastrzeżenie jest takie, że tytuł zbyt dużo zdradza, gdyby był inny, to byłaby ciekawa przewrotnosc :D
Dziękuję Ci pięknie. ;)
Fantastyczna płenta : ) 5
Dziękuję bardzo. :) Taka miała być. ;D
Ha ha świetne zakończenie, wielkie pięć! :D takie... przewrotne, a ja kocham przewrotność :)
Dziękuję Ci bardzo. :D
Rzeczywiście czasem rytm był zakłócony i poslugiwalaś się dość prostymi rymami, ale ogólnie treść szalenie mi się podobała:D Może tylko zmieniłabym tytuł, by od razu nie sugerował, czego można się spodziewać. Zostawiam 4,5 czyli 5. Świetny pomysł :)
Tytuł jest taki, ponieważ planowałam wiersz tylko o miłości (stąd zamiast żołądka jest serce), ale kiedy wpadł mi do głowy rym: lodówka - głodówka, nie mogłam się powstrzymać i tekst dotyczy teraz też miłości do jedzenia. Lodówka miała się stać symbolem miłości (kiedy się nie jest kochanym, marznie się). Dziękuję bardzo za ocenę Rasiu. :D
Rozumiem ogólny zamysł, ale teraz przynajmniej wiem, że zmieniła Ci się koncepcja i dlatego tak się stało :) Dziękuje za wyjaśnienie :D I oczywiście nie ma za co :)
Rasiu, ależ oczywiście, że mam Ci za co dziękiwać! Całkiem bezinteresownie czytasz te moje wypociny i poprawiasz błędy! Jak będę miała więcej czasu (którego mi niestety brakuje przed maturą), to na pewno przeczytam Twoje "Zapałki", a słyszałam z pewnych źródeł (patrz Morelia), że warto. Już się nawet kolejka po ewentualne wydanie ustawia. ;)
E tam wypociny, lubię czytać to, co piszesz. Masz bardzo ciekawe pomysły :) Miło mi, że chociażby wykazujesz chęć zerknięcia na tę serię :) No i nie spiesz się z niczym, rozumiem. Zresztą już miałabym ochotę trochę te Zapałki poprawić, no ale nic ;p Podziękuj Morelii :D
Miło mi to słyszeć ;) Podziękuję. ;D
Miłość różne ma upodobania :) Piąteczka za humorek :)
Dziękuję za piąteczkę. :D
Fajne przesłanie, ciekawe ujęcie, choć w tekście czegoś mi brakowało ;)
Wspaniałe ja nie umiem pisać wierszy. Zazdroszczę talentu. 5
Nie wiem, czy jest czego zazdrościć. Dziękuję za ocenę. ;D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania