Losie
Losie przebiegły, nieubłagany
jak mam wyleczyć te gorzkie rany
W którą to stronę skręcić, zawrócić
Czy może chęć zmiany tylko porzucić?
Dzisiaj czy wczoraj, już nie ta sama
Kroczyć, upadać znów na kolana
Prosić i błagać, zmień się przeklęty!
Nikt przecież nie jest już taki święty
By móc oskarżyć to uchybienie
A ty po prostu spełnisz marzenie
Komentarze (13)
Piękny ten wierszyk, szkoda że krótki, bo chciałoby się go więcej : ) 5
Dziękuję :)
Mi również bardzo się spodobał, a i widzę, że zdecydowałaś się na interpunkcję tym razem :) Nie mam żadnych uwag :D Zostawiam 5.
Czasem można dla odmiany ;) Dziękuję, cieszę się, że Ci się podobał :)
Bardzo dynamiczny, i mimo że krótki to mi się podoba :D I widzę, że załapałaś się ja jakąś anonimową trójeczkę..ah no cóż, ode mnie idzie 5!:)
Dziękuję :) A co do anonima, chyba ktoś się na mnie uwziął, bo pod innymi pracami również pozostawił znak po swojej obecności. Pozostaje mi tylko pogratulować mu dorosłego podejścia :)
little girl dont't you worry, nie jesteś jedyną osobą, która posmakowała jego wyrafinowanych metod oceniania :D
Szymon Szczechowicz haha, rzeczywiście niezwykle wyrafinowanych ;)
I ode mnie piątka :)
Krótko i konkretnie, 5 :)
Dziękuję za opinie :)
Naprawdę bardzo mi się podoba :) Z wierszami jest trochę jak z doświadczeniem. Jak się któryś przeczyta, to jakaś jego część jest już z nami przez całe życie, nawet, jeżeli nie zdajemy sobie z tego sprawy :)
Piękne słowa, w sumie masz rację i to jest rzeczywiście piękne :) Dziękuję ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania