Pasjo→Hmm... nie wiem, jak ująć klimat owego tekstu. W sensie pozytywnym, ma się rozumieć.
Trochę jak... posmakowanie doznań, przez pryzmat herbacianej muzyki, tańczącej na strunach wiolonczeli w przyszłości świtu:)
Pozdrawiam:)↔5
Pierwsza zwrotka przypomina mi moją mamę, kiedy piekła wspaniałe ciasto drożdżowe i nie tylko. Do tego gra muzyka, a świt... to już inna bajka.
Pozdrowienia!
Choć za migdałowym spojrzeniem zapewne kryje się ktoś konkretny, ja na wiersz patrzę jak na personifikację jesieni. Tak mi się tekst wyświetlił i nie przeszkadza mi nietrafność interpetacji - bo piękny obraz zobaczyłam.
Tak mi się ta pora roku kojarzy. Z herbatą, wieczorami słodzonymi wypiekami, wiatrem grającym na wiolonczeli i rudymi liśćmi (tycjanowe loki). To są ciepłe strony jesieni, które nagradzają zachmurzone dni bez słońca.
Witaj Tjeri
Doskonałe wyczucie i każdy za migdałowym spojrzeniem może znaleźć wszystko. nikt tam się nie kryje, a może trochę wiosny w jesiennej odsłonie migdały niosą. Wszak mazurki ubiera się w migdałowe bazie. Tutaj lekarstwem na speen jesienny jest ten obrazek. Zakazane jest migdalenie się więc migdałowym spojrzeniem dziękuję ci za piękny komentarz.
Miłego dnia
Rozpoczynamy głosowanie, które potrwa do 05 listopada /czwartek/godz. 23:59
Zapraszamy Autorów do czytania wierszy, komentowania i zagłosowania na najlepszy.
Plus krótkie uzasadnienie – dlaczego tak uważamy?
Komentarze (23)
Lubię ten wiersz tak samo jak zieloną herbatę. ? Pozdrawiam!
Oczywiście 5.?
Ocalić Myśl dzięki za posmakowanie zielonej herbaty i gwiazdy.
Pozdrawiam ciepło!
Całkiem spoko wiersz.
To dobrze, że spoko!
Niesamowite :)
Komentarz tez niesamowity!
Pozdrawiam
Pasjo→Hmm... nie wiem, jak ująć klimat owego tekstu. W sensie pozytywnym, ma się rozumieć.
Trochę jak... posmakowanie doznań, przez pryzmat herbacianej muzyki, tańczącej na strunach wiolonczeli w przyszłości świtu:)
Pozdrawiam:)↔5
Dzięki DD za wejrzenie w głąb i posłuchanie herbacianej muzyki
Miłego dnia
Lubię kiedy kobieta... :-)
Przyjaciółka, siostra, mama?
A może alter ego. Kto wie. Kimkolwiek jest - balsamem jest.
Dziękuję za polubienie i balsam.
Serdecznie pozdrawiam!
Pierwsza zwrotka przypomina mi moją mamę, kiedy piekła wspaniałe ciasto drożdżowe i nie tylko. Do tego gra muzyka, a świt... to już inna bajka.
Pozdrowienia!
Witaj Bożenko
Dzięki za zmysłowy komentarz i wspomnienia. Chyba one są dobrym lekarstwem na spleen.
Miłego dzionka :)
Oczy mamy i jej smakowite wypieki, tak mi się kojarzy ?
Dziękuję pięknie za twoje spojrzenie.
Pozdrawiam
Choć za migdałowym spojrzeniem zapewne kryje się ktoś konkretny, ja na wiersz patrzę jak na personifikację jesieni. Tak mi się tekst wyświetlił i nie przeszkadza mi nietrafność interpetacji - bo piękny obraz zobaczyłam.
Tak mi się ta pora roku kojarzy. Z herbatą, wieczorami słodzonymi wypiekami, wiatrem grającym na wiolonczeli i rudymi liśćmi (tycjanowe loki). To są ciepłe strony jesieni, które nagradzają zachmurzone dni bez słońca.
Witaj Tjeri
Doskonałe wyczucie i każdy za migdałowym spojrzeniem może znaleźć wszystko. nikt tam się nie kryje, a może trochę wiosny w jesiennej odsłonie migdały niosą. Wszak mazurki ubiera się w migdałowe bazie. Tutaj lekarstwem na speen jesienny jest ten obrazek. Zakazane jest migdalenie się więc migdałowym spojrzeniem dziękuję ci za piękny komentarz.
Miłego dnia
Witamy w Bitwie i życzymy dobrej zabawy. Czytaj, komentuj i zagłosuj.
Literkowa pozdrawia
Piękny wiersz. Piątka
Dziękuję pięknie i pozdrawiam
Rozpoczynamy głosowanie, które potrwa do 05 listopada /czwartek/godz. 23:59
Zapraszamy Autorów do czytania wierszy, komentowania i zagłosowania na najlepszy.
Plus krótkie uzasadnienie – dlaczego tak uważamy?
Bardzo spoko. Trochę wyliczanka, ale ładna, lekka, z wyczuciem i melancholią.
Dzięki za spojrzenie i ślad. Wyliczanka? Trochę nie rozumiem.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania