Poprzednie części: lubię kiedy poeta
lubię kiedy poeta
mój poeta podnosi z ziemi okruszek
rzuca gołębiom
gada na klatce z babcią spod piątki
ten poeta zmienia życiorysy w wiersze
nie czyni rewolucji
nie wznieca fajerwerków
ma lampkę z żarówką i dioptrii za dużo
i takie puenty że ciarki
trzeba poczuć życie
i świat poznać i ludzi
takich jak my
jak poety życiorys
w którym jest brak
Komentarze (14)
PoZdrówka:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania