Bardzo fajnie napisane! Lepiej niż wiele innych Twoich prac. Ten anioł to kawał drania swoją drogą, bardziej mi na diabła wyglądał. Może to był przebrany diabeł i udawał tylko aniołka, drań jeden. No to Magda to miała przeprawę z diabłem przebierańcem, co za anioła się podawał. Aż mnie zmroziło!
Bursztynowa piątka ode mnie!
Ps A to nie w bitwie?
"Za oknem Magdy małałego mieszkanka," - małałego - daje do myślenia...
"Z wertykułu wyciągnęła segregator z magazymai Świat i Wiedza." - magazymai - gdyby taki był, to pewnie z ciekawości bym wyrzucił
I zaczęła wyjmować wystkie kartki, aż został pusty."
Witam
Bardzo fajne te anioły i ta czerń i biel ? Wojna wewnętrzna zakończyła się zwycięstwem porządku. Ale ja tam wolę bałagan, bo w nim jest jakiś artyzm. Lubię też czerń.
Witaj!
Twoje pisanie stało się o wiele, wiele lepsze odkąd zajrzałam tutaj po raz pierwszy raz, choć kilka małych poprawke by się w tym tekście przydało.
„Za oknem Magdy małego mieszkanka” – dziwna konstrukcja (brzmi jakby Magda miała okno, a nie mieszkanie)
„Siedziała na tapczanie w swoim pokoju, który stał naprzeciwko drzwi” – tu brzmi jakby pokój stał naprzeciwko drzwi
A poza tym bardzo przyzwoite opowiadanie, jedno z lepszych Twoich, Mar.
Pozdrawiam
Komentarze (45)
Końcówka jest urwana w niezwykły sposób. Czuję się, jakbym wypadł z pociągu i dostał jeszcze mandat za leżenie na torach.
Spoko tytuł.
Dzięki
Tak, końcówka rzeczywiście tajemnicza o.o
Dziękuję
Końcówka tajemnicza
Dzięki Stefan
Końcówka do dupy - 2. Nie jedynka, bo jakby lepiej napisane, końcówka spieprzyła wszystko
Dzięki za przeczytanie
To chyba wpływ Mańka, bo jest o siódme niebo lepiej.
(dobra trochę się podlizuję za wierszyk o mnie, ale naprawdę widać poprawę).
Dziękuję pewnie morze tak na mnie działa
Wieczny mam bałagan, w porządku nic nie mogę znaleźć.
Dlaczego nie poszłaś dalej z tym workiem?
Dzięki
Bardzo fajnie napisane! Lepiej niż wiele innych Twoich prac. Ten anioł to kawał drania swoją drogą, bardziej mi na diabła wyglądał. Może to był przebrany diabeł i udawał tylko aniołka, drań jeden. No to Magda to miała przeprawę z diabłem przebierańcem, co za anioła się podawał. Aż mnie zmroziło!
Bursztynowa piątka ode mnie!
Ps A to nie w bitwie?
Marczello, ja ty pięknie potrafisz się podlizać.
Na pięć :]
Tak ale zmienię to w domu bo piszę z telefonu
Aisak lata pracy :)
Maurycy Lesniewski dziękuję za bursztynową piątkę dawno tak nie popłynęłam
Yyy zadowolonka? :/
Mielonka?
Margaryna wróciła!!! Yuppi xD
Tak wróciłam
zadowlonka, niecianego, rzadne - wielbłądy u Ciebie, choć jakby mniej niż zawsze. takie se
Dzięki
Dałem cztery bo nie poprawiłaś błędów. Temat ciekawy, tajemniczy sposób urwany
Dzięki bo ja to wbijałam z telefonu w domu błędy poprawię i zgłoszę tekst na bitwę
hmmm, jak na ciebie... niezłe
Dzięki
Fajne
Cieszę się i dziękuję za przeczytanie
Margerita pamiętasz o wierszu?
"Za oknem Magdy małałego mieszkanka," - małałego - daje do myślenia...
"Z wertykułu wyciągnęła segregator z magazymai Świat i Wiedza." - magazymai - gdyby taki był, to pewnie z ciekawości bym wyrzucił
I zaczęła wyjmować wystkie kartki, aż został pusty."
Nie chce mi się dalej czytać :(
Freya już poprawione
Witamy następny tekst w Bitwie. Życzymy wygranej.
Wrzucę w twoim imieniu link na Forum
Dziękuję
Witam
Bardzo fajne te anioły i ta czerń i biel ? Wojna wewnętrzna zakończyła się zwycięstwem porządku. Ale ja tam wolę bałagan, bo w nim jest jakiś artyzm. Lubię też czerń.
Pozdrawiam 4 +
Dziękuję pasja
Margareta, masz dobrego anioła literata. Trochę przecinków brak, ale to nic. Cztery bezapelacyjnie się należy! ;)
Bardzo dziękuję
Witaj!
Twoje pisanie stało się o wiele, wiele lepsze odkąd zajrzałam tutaj po raz pierwszy raz, choć kilka małych poprawke by się w tym tekście przydało.
"Za oknem Magdy małego mieszkanka"- Za oknem małego mieszkanka Magdy.
Brzmi lepiej.
i drugie:
"Postanowił, że przejmnie kontrolę nad Magdy świadomością"- świadomością Magdy, też lepiej brzmi.
Pozdrawiam!
Yenn, (Br).
Dzięki fajnie, że wpadłaś
Zapraszamy Autorkę na Forum! Rozpoczynamy głosowanie.
„Za oknem Magdy małego mieszkanka” – dziwna konstrukcja (brzmi jakby Magda miała okno, a nie mieszkanie)
„Siedziała na tapczanie w swoim pokoju, który stał naprzeciwko drzwi” – tu brzmi jakby pokój stał naprzeciwko drzwi
A poza tym bardzo przyzwoite opowiadanie, jedno z lepszych Twoich, Mar.
Pozdrawiam
dziękuję
Bardzo sympatyczne, bajkowe.
Pozdrawia. :)
dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania