mam pojęcie

Kolekcjonuję zsinienia

krew

przewinienia

 

Płaczę

nie potrafię inaczej

 

to krzyk, to kara

żyj, odbierz, odbierz

ZARAZ

 

jutro, wczoraj, kiedyś

potem

dobry wieczór

witaj

cześć

mam ochotę...

 

a ja nie

 

gram w grę

 

i piszę, zabijam ciszę

tak jak zegary próbują

ZabićTenCzas

 

i się kłócą, nic nie nucą

bo ilez mozna

zyc z samych kropek

nad literami

 

rzeki mglistych pojęć

rozmytych wśród urojeń

milczenie, migotanie

tanie, tanie

myśli tanie

 

i nic, interpretuję banał

łamię paznokcie

 

i nic

i żyję

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania