Też mam trzy światy z Twoim wierszem. Zrozumiałe niesnaski. Jasne pojednanie. Ale dosłowne przyjęcie trzeszczącego mebla i wprawnego języka wybuchło we mnie jednoznacznie :). Wybaczysz?
Mgła
Nie ma ludzi starych. Są tylko zrezygnowani, bez fantazji. To nie Ty. Ale dobra, zostaję przy mojej połówce. Jeszcze byś mi kazała wiersz jaki napisać... :)
Mgło↔Całość, lecz najbardziej, druga. E tam... tak dogasnąć do ostatniego płomienia, w takich poetyckich okolicznościach, nie sposób. No gdzież tam:)↔Pozdrawiam:)↔%
Komentarze (19)
Bardzo ładnie płynie ten wiersz, tak nostalgicznie.
Podoba się.
Dziękuję bardzo :)
Też mam trzy światy z Twoim wierszem. Zrozumiałe niesnaski. Jasne pojednanie. Ale dosłowne przyjęcie trzeszczącego mebla i wprawnego języka wybuchło we mnie jednoznacznie :). Wybaczysz?
Wybaczę ?
Dzięki za rozgrzeszenie :). Pokutę sam sobie zadam, ale nie będę tu o niej głośno pisał :).
Nie bądź dla siebie zbyt surowy:)
Mgła
Załatwione. Pół pokuty z pełną dyskrecją. Jestem też otwarty na jakieś kolorowe sugestie... ;)
Wertyt uuuu ja bym jednak nie ryzykowała :)
Mgła
Czymże jest ryzyko przy szczerej pokorze?
Wertyt nigdy nie ryzykuję za stara na to jestem :)
Mgła
Nie ma ludzi starych. Są tylko zrezygnowani, bez fantazji. To nie Ty. Ale dobra, zostaję przy mojej połówce. Jeszcze byś mi kazała wiersz jaki napisać... :)
Wertyt oj tam zaraz kazała:)
Mgła
Przypomnę, że pokuta jest z reguły narzucona, bez możliwości targowania się :).
Wertyt pisz więc ja poczytam :)
Mgła
A nie, nie... moja pokutka nie jest pisaniem. Jest tajemnicą :)
Wertyt ach tak
W takim razie nie pytam o nic więcej :)
Mgła
Oddalam się pokutować. Czuję, że to będzie wieczór przygód :)
A Tobie - dobrej nocki.
Wertyt dobranoc :)
Mgło↔Całość, lecz najbardziej, druga. E tam... tak dogasnąć do ostatniego płomienia, w takich poetyckich okolicznościach, nie sposób. No gdzież tam:)↔Pozdrawiam:)↔%
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania