Mamidło
Na środku pokoju, w połowie drogi między szybą
a szkłem, wyrosła śliwa. Pewnie z pestki wyplutej
przypadkiem, gdy podczas wędrówek po suficie
potknęłam się o żyrandol albo muchę.
Tragedii nie ma. Jest za to drzewo i teraz to na nim wieszam
wszystkie psy i koty, te drugie rzadziej,
z wyczuciem dobierając gałąź do gabarytów ofiary.
Zdarzają się też sznury z grubo plecionych pajęczyn.
Wilgotne poszewki i wiersze z wydłubanymi oczami, czekające
na pierwszy lepszy przeciąg, by wydostać się na świat,
wyciągnąć brudy spod podłogi, tapet i drzwi
ukrytych za szafą.
Komentarze (82)
Kompletna łapka.
Dziękuję.
Ode mnie masz pięć, coraz bardziej podziwiam Twoje możliwości.
Dziękuję. Milem zaskoczona.
Bardzo dobry, treść - imponująca!
betti - ?
Przepiękna ta śliwa, która w pokoju wyrosła...miejsce idealne dla... drzew, a jeszcze jaka praktyczna, wszystkie brudy można na niej powiesić... imponujące po prostu.
hi, hi, hi
Co akwamen, znowu ''boleść'' ciebie dopadła zza tych dwóch lat? Pielęgnuj szajbę, zacne zadanie.
Nigdy nie wiem czy Ty tsk serio czy jaja se robisz:(
To do betti.
bettuś tak właśnie robię, żłociutka moja hi, hi
Rób sobie dobrze, jeżeli już tylko to podnieca... robaczku.
IgaIga mnie zainteresowało stwierdzenie: "...w połowie drogi między szybą
a szkłem..." - bo sensu nie widzę
ale to już całkiem mi się podoba: "...Wilgotne poszewki i wiersze z wydłubanymi oczami, czekające
na pierwszy lepszy przeciąg, by wydostać się na świat..." ;)
betti podnieca mnie co innego, o czym wiedzy nie masz... bo niby skąd, ale satysfakcje i ubaw mam przedni hi, hi, hi
wiem, szczytujesz, kiedy zdajesz raport z dokonań... taki grupowy orgazm. Pasjonujące!
akwamen - rusz głową. Szyba, to okno. A szkło?
betti mówilem, że nie wiesz... pasjonujące może byloby w latach nastoletnich hi, hi, hi ale może kiedyś zdążysz doświadczysz czegoś wiecej hi, hi, hi
IgaIga no wiesz, prostak taki ze mnie.... ;)
IgaIga to szkło, co za pytania zadajesz... może być piwo albo wino...
akwamen najważniejsze, żeby nie stać się Tobą i nie pielęgnować blizn... reszta to pikuś.
betti najważniejsze, ale jam ci tylko jeden... hi, hi, hi
betti piwo, na pewno piwo... albo śliwowica.... :)
ale w trzech osobach, ty prawie jak święty...
... i jeszcze męczennik.
betti no, jak zawsze masz rację, złociutka hi, hi
akwamen :D
akwamen najgorzej jak ci ten obłęd zostanie, będziesz chodził i powtarzał ''betti'', ''betti'', ''betti''
betti bez obawy... hi, hi, hi
z jednej strony, dobre zajęcie na starość, z drugiej trochę śmieszne... żeby przez krytykę wierszyka czy czegoś tam - tak oszaleć.
bettuś nie przez krytykę, nie wmawiaj sobie.... hi, hi wpieprzylaś sie w prywatne życie i poruszyłaś rodzinę, a tego się nie robi.... :) mówilem ci że oplułaś sie przy chwaleniu, a twekażde opinie mam głęboko... w poważaniu, bo o kant d... stołu je potłuc hi, hi,, hi
oszalejesz... ;)
A to już musisz myśleć - sama.
Czyli jaja. OK.
Taki plastyczny obraz, z możliwością interpretacji, ciekawie słowami namalowany.
Pozdrawiam:)→5
Dziękuję.
Tak na serio, to mi się ten wiersz z Halmar kojarzy... zupełnie nie wiem dlaczego...
betti - proszę tak nie kojarzyć.
IgaIga przecież co kto zobaczy w wierszu, to jego?
betti - ale żeby cuś takiego?! Brrr... ;)
IgaIga przykro mi, ale mam tę wyobraźnię, czy to moja wina?
betti - nie. Za wszystko odpowiada autor.
Człowiek rodzi się ułomny i z czasem ten stan się pogłębia...
Autor nie siedzi w naszych ułomnościach, skrzywieniach czy fantazji. Dlatego tak lubię wielorakość interpretacji. Można zobaczyć, co w kim siedzi...
Elko, bo ten wiersz Igalala napisała z myślą o cioci Halmar. Mój cukiereczek :*
Czyli z tą moją wyobraźnią nie jest tak źle... a ja tu ubolewam.
Elko :*
Poprzednie były lepsze - mniemam subiektywnie. Depresyja tu wielka miesza się z okrucieństwem. Trza wyjść i podzielić się ze szczęśliwym światem, tak? Masochizm.
Za bardzo ciut, jak dla mnie, wydumany.
4.
Trudno. Może następny.
Dzięki.
Ten wiersz pochwaliłam na Artefaktach.
To było wieki temu.
Byłam. Sprawdziłam. Jesteś Mirkiem czy Szczepanem? :D
Dzięki.
Nie jestem szczepanemtrzeszczem, ani tym bardziej mirkiem.
Tzn, że mój nick został wykasowany...:(
I dobrze.
Aisak,czekam na twoje wyjaśnienie na jakiej podstawie zarzuciłaś mi dzisiaj plagiat ?
Ross?
Nie :(
Aisak - to znaczy, że wykasowali. Bo tylko te 3 nicki znalazłam pod wierszem.
Miałam nick Imia...
Aisak - kojarzę:)
I wasz Miruś mnie zbanował :/
Aisak - a to łobuz!
Nie lubię tego wiersza. Sama zastanawiam się dlaczego mi się nie podobuje i czy wcześniej (bo przeca pierwszy raz nie czytam) też tak było. Może to przez rekwizyty (które wydają mi się powielone z innyn Twoich). Naprawdę nie wiem. Aczkolwiek, próbując pominąć gust - to na pewno dobry wiersz.
Tjeri - się nie martw. Ja też uważam, że szału nie ma. Ale tak sobie tu wracam do swoich początków... Miło jest powspominać:)
Dzięki.
Się nie martwię. Ale nie lubię, gdy nie potrafię uzasadnić swoich odczuć.
Tjeri - antypatia do autorki. Jak nic.
IgaIga Hell jednak idealnie Cię uksywiła ;)
Tjeri :*
Tjeri - przecież żartuję :D
Ale ksywka spoko. Pasuje jak ulał.
IgaIga pewnie że spoko. Nie tylko pasuje, ale jest też przesympatyczna
IgaIala :*
Ja to konam, kiedy Halmar coś rąbnie dla draki, a Wy później debatujecie nad tym i rozkładacie na czynniki pierwsze...
Betti - chyba nie zrozumiałaś. Pisałam o ksywce nadanej Ewie na naszym macierzystym portalu
Przez Helkę, zwaną Hell ;)
Żeby było śmieszniej... ja też o tym.
Elko :*
To faktycznie śmieszne - bo żadnego związku nie ma. No chyba że sama osobiście analizujesz i roztrząsasz... Ale to już Twoje ;)
Tjeri poczekaj, bo ciut się śmieję... to trudne w tym stanie pisać.
No, chodzi mi o to, że Halmar coś palnie, a Wy niby tak delikatnie i subtelnie debatujecie nad tym... żeby nie było widać szpileczki, ale żeby się wbiła... i żeby to jeszcze było coś naprawdę mocnego, a to takie popierdułki.
betti - chyba za bardzo sądzisz ludzi po sobie ;) ale nie przeszkadza mi to.
A debatujemy raczej pod moim komentem, w którym napisałam, że nie lubię tego tekstu. Wiem, że niepotrzebnie tłumaczę, ale mam takie chore genetyczne przekręcenie pedagogiczne ;)
Tjeri nie tłumacz się, w jakimś tam stopniu i Ciebie - rozumiem. Śmieszycie mnie jednak i nic na to nie poradzę.
Ja jak wbijam, to raczej każdy czuje, nie uważasz? Nie dawkuję tej ''przyjemności''
betti - Mnie zaś niezmiennie bawi (na przemian z - irytuje) Twoja pewność siebie. Przypisujesz ludziom intencje, myśli czasem tak od czapy... A czasem to po prostu Twoje projekcje... Nic się jednak nie poradzi. Dopóki mnie to nie tyka jakoś mocno - to kwituję uśmiechem. O takim - :). Miłego.
Elko, pssst... Dziewczęta mówiły o Hell, nie o Hal - to dwie różne osobistości :))))
Tjeri no piękny ten uśmiech... i tak trzymaj, do twarzy Ci z nim... to lepsze niż gorzkie żale.
Igalala, ciocia Halmar jest dziś jak Gabriel Janowski z piosenki Maleńczuka :)))))) Eksplozja miłości, flower-power, love-peace-rock,n,roll :***
Ładny, nawet bardzo.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania