Mamo....?

Mamo …..?

 

 

- Mamo … kto przyniesie mi prezenty pod choinkę, Święty Mikołaj czy Dzieciątko Boże? - z tym pytaniem wbiega do kuchni mój pięcio letni synek. W tej samej chwili już wiem, że to początek bitwy, którą będę musiała pedagogicznie stoczyć z moim urwisem.

- Myślę, że Dzieciątko i Mikołaj sami dojdą do porozumienia kto w tym roku będzie odpowiedzialny za przyniesienie ci prezentu - odpowiedziałam szybko i energicznie .

- Mamo... a babcia powiedziała, że to Wasili do mnie przyjdzie- nie daje za wygraną mój syn. A...Tolonay mówił, że u nich to w ogóle nie ma choinki, ani Bożego Narodzenia.

- Naprawdę ?- odpowiadam zdumiona, zyskując na czasie.

- On zabija krowę, a potem mięso rozdaje ludziom, a... później w nagrodę to ma takie święto waty cukrowej i może zjeść tyle słodyczy ile tylko ze chce – z dumą w głosie wywodzi się moja gaduła. No to w padłam po uszy pomyślałam.

- Wiesz co ...w tym roku zaprosimy wszystkich do nas na Wigilię , oprócz krowy oczywiście, tę zaprowadzimy do stodoły i zabijać nie będziemy -wyszeptałam do ucha uparciuchowi. W tej samej sekundzie ujrzałam uśmiech na twarzy mojego synka, a w oczach odbijające się góry prezentów leżących pod choinką.

- Mamo... ,a czy do innych dzieci też przyjdą wszyscy na Święta ? - pyta dalej łobuziak.

- Raczej nie – daję odpowiedź ze smutkiem w głosie.

- No to ja wybieram Świętego Mikołaja, a tamci niech idą do innych dzieci- oświadcza z zadowoleniem.

- A ja wybieram ciebie, bo mi zrobiłeś najpiękniejszy prezent na Boże Narodzenie- wymawiam ze łzami w oczach, przytulając go do piersi z całych sił matczynych.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Morelia 28.11.2015
    Cudne! Taki ciepły, miły i przyjemny tekst. Prosto i bezbłędnie oddana ta dziecięca niewinność.
  • comboometga 28.11.2015
    Jejciu, taki cieplusi tekst :3 Bardzo fajnie napisany, zostawiam 5 :>
  • Angela 29.11.2015
    Słodziutkie : ) 5
  • Rasia 29.11.2015
    "pięcio letni" - pięcioletni*
    "dojdą do porozumienia kto w tym" - przecinek przed "kto"
    "zjeść tyle słodyczy ile tylko ze chce" - przed "ile"
    "w padłam po uszy pomyślałam." - po "uszy" + wpadłam*
    Przed znakami interpunkcyjnymi nie dajemy spacji ;)
    Przed i po myślnikach spacja
    "- Mamo... ,a czy" - bez przecinka
    Bardzo ładny tekst. Rzeczywiście dobrze ukazałaś taką dziecięcą niewiedzę i słodycz. Zostawiam 4,5 czyli 5, bo troszkę błędów się pojawiło, ale samo opowiadanie urocze i wpasowane w mikołajkowy klimat :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania