– A taka, że zapisałem się na kurs tańca. – odparł Aleksy. - I jestem w twojej grupie zgłosiłem również swój i Marysi jako mojej partnerki udział w konkursie. Który ma się odbyć w najbliższą sobotę o 15:00.
– Co takiego? – zawołała Maria.– Jak mogłeś to zrobić za moimi plecami nie pytając mnie o zgodę. W szpitalu jasno chyba się wyraziłam, że z tym kończę. Owszem taniec jest moją pasją, ale dopóki Samanta będzie należała do klubu, to ja nie wrócę.
Wybiegając z domu trzasnęła drzwiami. Aleksy pobiegł za nią i znalazł ją spacerującą po ogrodzie. Dołączywszy do niej razem chodzili.
- Przepraszam nie chciałem ciebie zdenerwować, ale nie możesz się teraz poddać, bo dasz tylko satysfakcję Samancie. Czy tego właśnie chcesz. – zapytał Aleksy.
- Wiesz przecież, że nie – odparła Maria.
- I taka odpowiedź mi się podoba– odparł Aleks. - Zobaczysz powalimy jurorów z nóg naszym występem. I pokażemy tej przemądrzałej Samancie kto tu jest najlepszy to jest być może klucz do kariery.
- Dobrze zgadzam się pod jednym warunkiem, że będzie to ostatni raz.
Wrócili do domu. Po kolacji Mirka udzieliła im kilka lekcji. Ada z Kubą się przyłączyli do nich. Prywatne zajęcia odbywały się w Marii domu, a skończyły się 20:15 i wszyscy padając ze zmęczenia poszli spać.
Maria leżała, już w łóżku prawie zasypiając, gdy ktoś niewidzialnymi dłońmi złapał ją za ramiona i poczuła się, jak zamrożona i przywalił ją jakiś straszny ciężar i się obudziła. To wszystko było normalnie ze strachu, aż się cała spociła, ale w końcu zasnęła znowu.
Poprawiłam, a teraz wstaw i nie daj im wszystkim pożywki. Pozdrawiam :)
elenawest nie żeby coś, ale Karola też nie napisała tego tekstu bezbłędnie. W poprawionej wersji też nie ma wielu przecinków, lub są w złych miejscach, a błąd który znalazł Okropny zrobiła KarolaKorman. Poza tym, godziny zapisujemy słownie, tak mi się wydaje :)
Farfocel dobra, nie mowie, ze poprawiony tekst byl super, chodzi mi o to, ze normalnie magda nie potrafi zadnego bledu w tekscie znalezc, jest na tym punkcie slepa, a teraz wielce potrafi poprawic to, co podala jej Karola.
Farfocel, popraw Ty raz. Może choć ten jeden raz się na coś przydasz. Co do godzin nie masz racji. Można je pisać liczbami, ale trzeba być konsekwentnym :)
Czy wy nie widzicie że to jeden z was opowijczykow sie niezle bawi...
ODLEGŁA GALAKTYKA08.04.2016
Hejka Magda vel Maria. Całuski i rybie łuski! Na naszej planecie wszyscy czytają Twoje opowiadania. Od kiedy są lekturą obowiązkową, zmalała liczba czynów niezrównoważonych! Wszyscy łażą zamyśleni i skupieni? Wysłaliśmy już gwiazdolot "Stary Piórnik" na Ziemię, po Twoją dedykację. Na pewno go rozpoznasz, bo wygląda dokładnie tak jak się nazywa. U nas jest spokojniej niż na opowi.pl, pewnie dlatego, że akceptujemy bez zastrzeżeń anonimowych i jesteśmy normalni. Pozdrawiamy.
A ja daję śmiałe 5, ten tekst jest przegenialny *.* Samanta, ta wredna suka, dostanie w końcu za swoje, niech sobie kurwa nie myśli, że może tak deptać biedną Marię! Ale i tak najbardziej podobała mi się cześć 0, z tym przedwstępem. Do tego jestem w szoku, że zajęcia odbywały się w Marii domu, założyłbym się, że w Mirka domu mieliby lepiej. Chyba ich pojebało, debili, że w Marii domu odstawiają takie cyrki, to jeszcze ludzie w ogóle?
Ach, o to chodziło. To Sonia była siostrą Samanty? Bo jedyne, co pamiętam z tej powieści, to fakt, że Sonia uderzyła Marię pogrzebaczem. Najlepsza komediowa sytuacja, jaką przeczytałam, tak swoją drogą.
– A taka, że zapisałem się na kurs tańca. – odparł Aleksy. - I jestem w twojej grupie. Zgłosiłem również swój i Marysi, jako mojej partnerki, udział w konkursie, który ma się odbyć w najbliższą sobotę o piętnastej.
– Co takiego? – zawołała Maria. – Jak mogłeś to zrobić za moimi plecami, nie pytając mnie o zgodę? W szpitalu jasno chyba się wyraziłam, że z tym kończę! Owszem, taniec jest moją pasją, ale dopóki Samanta będzie należała do klubu, to ja nie wrócę.
Wybiegając z domu, trzasnęła drzwiami. Aleksy pobiegł za nią i znalazł ją spacerującą po ogrodzie. Dołączywszy do niej, razem chodzili.
- Przepraszam, nie chciałem cię zdenerwować, ale nie możesz się teraz poddać, bo dasz tylko satysfakcję Samancie. Czy tego właśnie chcesz? – zapytał Aleks.
- Wiesz przecież, że nie – odparła Maria.
- I taka odpowiedź mi się podoba– odparł Aleks. - Zobaczysz, powalimy jurorów z nóg naszym występem. I pokażemy tej przemądrzałej Samancie, kto tu jest najlepszy, to jest być może klucz do kariery.
- Dobrze, zgadzam się, ale pod warunkiem, że będzie to ostatni raz.
Wrócili do domu. Po kolacji Mirka udzieliła im kilku lekcji. Ada z Kubą przyłączyli się do nich. Prywatne zajęcia odbywały się w domu Marii, a skończyły się o dwudziestej piętnaście. Wszyscy, padając ze zmęczenia, poszli spać.
Maria leżała już w łóżku, prawie zasypiając, gdy ktoś niewidzialnymi dłońmi złapał ją za ramiona. Poczuła się jak zamrożona i przywalił ją jakiś straszny ciężar, wtedy się obudziła. To wszystko było ze strachu, aż się cała spociła, ale w końcu zasnęła znowu.
Tak, teraz jest dobrze. Znaczy są te dziwaczne fragmenty, ale teraz są zapisane poprawnie.
- I taka odpowiedź mi się podoba– odparł Aleks.
Po ,,podoba" trzeba dać jeszcze spację i będzie git :)
Przepraszam Magdo, że zawsze coś tu dopowiem, a o Twoim tekście nic. Po prostu nie czytałam od początku i nawet jak próbowałam, to nie mogę się połapać w wydarzeniach, a nie mam czasu przeczytać całego. Ledwo daje rady pisać swoje. ;(
60secondsToDie Oklepane, nie oklepane. No tak. "Robię co chcę, bo nikt nie może mi zakazać". Idę o zakład, że autorkę już denerwuje ten spam, z którym nie może nic zrobić. Nie idzie się nawet połapać w tych komach, które są coś warte. Jest forum? Jest. Jest założony wątek o opowiadaniu Magdy? Chyba nadal jest. No to po cholerę zaśmiecać tutaj?
60secondsToDie Tak, owszem. Zaczynam spam ( tak jak teraz ) pisząc co do spamu... Ale przynajmniej potrafię przeprosić. Ale masz rację. Lepiej zakończyć temat i o drobinę zaoszczędzić Magdzie spamu.
60secondsToDie Widzisz, a ja uważam inaczej. Im rzadziej to mówimy tym ciężej nam to idzie. A potem zderzymy się z kimś na ulicy i nikt nie przeprosi, bo łatwiej jest mieć pretensje. :)
Widzę, że tu się nigdy nic nie zmieni, więc postanowiłem nie być gorszy. Wrzucam coś z dupy:
Komputer (od ang. computer); dawniej: mózg elektronowy, elektroniczna maszyna cyfrowa, maszyna matematyczna) – maszyna elektroniczna przeznaczona do przetwarzania informacji, które da się zapisać w formie ciągu cyfr albo sygnału ciągłego.
Mimo że mechaniczne maszyny liczące istniały od wielu stuleci, komputery w sensie współczesnym pojawiły się dopiero w połowie XX wieku, gdy zbudowano pierwsze komputery elektroniczne. Miały one rozmiary sporych pomieszczeń i zużywały kilkaset razy więcej energii niż współczesne komputery osobiste (PC), a jednocześnie miały miliardy razy mniejszą moc obliczeniową.
Małe komputery mogą zmieścić się nawet w zegarku i są zasilane baterią. Komputery osobiste stały się symbolem ery informatycznej i większość utożsamia je z „komputerem” właśnie. Najliczniejszymi maszynami liczącymi są systemy wbudowane sterujące najróżniejszymi urządzeniami – od odtwarzaczy MP3 i zabawek po roboty przemysłowe.
Marethyux co opko to spam, więc nie ma sensu. Moje prima moge stosować do prawdziwych kłótni, które będą na fotrum lub pod opkami prawdziwych autorów, a nie trolli.
"I przyniósł paragon należy się 21zł 50 gr. Mirka wyciągnęła portfel w celu zapłacenia i w ręczyła mu 20.00 reszty nie trzeba." Zajebiste!!! I kelner nie pobił jej?
Magda1906, cyferki chyba Ci się troszeczkę pokręciły ;)
"sędzia Marii przyznał odszkodowanie w wysokości 10.000 tyś złotych"
i
"należy się 21zł 50gr. Mirka wyciągnęła portfel w celu zapłacenia i w ręczyła mu 20.00 reszty nie trzeba."
Komentarze (156)
Zjebane! Jak zwykle!
Dobre! Nazista się nie zna!
Jest całkiem nieźle, robisz ewidentne postępy :) ode mnie 4 :)
Nie wydaję mi się
Neurotyku
witaj
Neurotyku
czemu on mnie obraża
Magda1906 Pozwól, że ja odpowiem. Za twoją tępote.
Johnny2x4 ty chamie, idź się teraz wypowiadać, znowu sumienie będzie czyste
zakłamany buc z ciebie z imieniem Boga na ustach
Nuncjusz Spadaj pajacu. :) Nie chcę mi się z tobą dyskutować?
Nuncjusz :*
To jest barachło i abominacja. Do widzenia.
– A taka, że zapisałem się na kurs tańca. – odparł Aleksy. - I jestem w twojej grupie zgłosiłem również swój i Marysi jako mojej partnerki udział w konkursie. Który ma się odbyć w najbliższą sobotę o 15:00.
– Co takiego? – zawołała Maria.– Jak mogłeś to zrobić za moimi plecami nie pytając mnie o zgodę. W szpitalu jasno chyba się wyraziłam, że z tym kończę. Owszem taniec jest moją pasją, ale dopóki Samanta będzie należała do klubu, to ja nie wrócę.
Wybiegając z domu trzasnęła drzwiami. Aleksy pobiegł za nią i znalazł ją spacerującą po ogrodzie. Dołączywszy do niej razem chodzili.
- Przepraszam nie chciałem ciebie zdenerwować, ale nie możesz się teraz poddać, bo dasz tylko satysfakcję Samancie. Czy tego właśnie chcesz. – zapytał Aleksy.
- Wiesz przecież, że nie – odparła Maria.
- I taka odpowiedź mi się podoba– odparł Aleks. - Zobaczysz powalimy jurorów z nóg naszym występem. I pokażemy tej przemądrzałej Samancie kto tu jest najlepszy to jest być może klucz do kariery.
- Dobrze zgadzam się pod jednym warunkiem, że będzie to ostatni raz.
Wrócili do domu. Po kolacji Mirka udzieliła im kilka lekcji. Ada z Kubą się przyłączyli do nich. Prywatne zajęcia odbywały się w Marii domu, a skończyły się 20:15 i wszyscy padając ze zmęczenia poszli spać.
Maria leżała, już w łóżku prawie zasypiając, gdy ktoś niewidzialnymi dłońmi złapał ją za ramiona i poczuła się, jak zamrożona i przywalił ją jakiś straszny ciężar i się obudziła. To wszystko było normalnie ze strachu, aż się cała spociła, ale w końcu zasnęła znowu.
Poprawiłam, a teraz wstaw i nie daj im wszystkim pożywki. Pozdrawiam :)
KarolaKorman
Tak też uczyniłam, jak mi poradziłaś
Magda1906 nie kopiuj, tylko sama poprawiaj błędy.
Revollo Jest na to zbyt upośledzona.
Karola:
Czy tego właśnie chcesz. - zapytał Aleksy
Znajdź błąd.
Okropny
poprawiłam ja
Magda1906 poprawiasz tekst, który podsyła ci karola?!
elenawest
To nie jest chyba przestępstwo
elenawest nie żeby coś, ale Karola też nie napisała tego tekstu bezbłędnie. W poprawionej wersji też nie ma wielu przecinków, lub są w złych miejscach, a błąd który znalazł Okropny zrobiła KarolaKorman. Poza tym, godziny zapisujemy słownie, tak mi się wydaje :)
Farfocel dobra, nie mowie, ze poprawiony tekst byl super, chodzi mi o to, ze normalnie magda nie potrafi zadnego bledu w tekscie znalezc, jest na tym punkcie slepa, a teraz wielce potrafi poprawic to, co podala jej Karola.
elenawest i tak nic nie poprawiła.
A nie, sorry, poprawiła. Z Aleksy na Aleks. Chyba nie o to Okropnemu chodziło...
Farfocel no chyba nie :-P no naprawdę, żeby być aż tak tępym... Magda sorry, ale taka jest brutalna prawda
Okropny, jak mnie pytasz, to bez kropki po ,,chcesz''
Farfocel, popraw Ty raz. Może choć ten jeden raz się na coś przydasz. Co do godzin nie masz racji. Można je pisać liczbami, ale trzeba być konsekwentnym :)
KarolaKorman chodziło chyba o pytajnik.
Angela, wszyscy popełniamy błędy :) Masz rację :)
Karola, żeby tylko takie chciały się zdarzać, życie byłoby cudowne : )
Angela, życie jest cudowne, czasem tylko ludzie go uprzykrzają drugiemu człowiekowi, jak na załączonym obrazku :(
KarolaKorman
Ja tylko spełniła polecenie
Ty jesteś tępa czy co?
Johnny2x4
Synek nie obrażaj mnie, a jak się nie podoba to nie wchodź
Magda1906 Ale ty naprawdę masz niedowład umysłowy. Twoje opo. to opary absurdu.
Johnny2x4
o co ci chodzi
Johnny2x4 nie obrażaj oparów absurdu
"Ja tylko spełniła polecenia"
Ja być robot -_-
Ginny :D
Czy wy nie widzicie że to jeden z was opowijczykow sie niezle bawi...
Hejka Magda vel Maria. Całuski i rybie łuski! Na naszej planecie wszyscy czytają Twoje opowiadania. Od kiedy są lekturą obowiązkową, zmalała liczba czynów niezrównoważonych! Wszyscy łażą zamyśleni i skupieni? Wysłaliśmy już gwiazdolot "Stary Piórnik" na Ziemię, po Twoją dedykację. Na pewno go rozpoznasz, bo wygląda dokładnie tak jak się nazywa. U nas jest spokojniej niż na opowi.pl, pewnie dlatego, że akceptujemy bez zastrzeżeń anonimowych i jesteśmy normalni. Pozdrawiamy.
Zapraszam także do mnie
Olga Undomiel dobry sposób na reklamę, co nie? Wywołać gównoburze a potem się reklamować.
A ja daję śmiałe 5, ten tekst jest przegenialny *.* Samanta, ta wredna suka, dostanie w końcu za swoje, niech sobie kurwa nie myśli, że może tak deptać biedną Marię! Ale i tak najbardziej podobała mi się cześć 0, z tym przedwstępem. Do tego jestem w szoku, że zajęcia odbywały się w Marii domu, założyłbym się, że w Mirka domu mieliby lepiej. Chyba ich pojebało, debili, że w Marii domu odstawiają takie cyrki, to jeszcze ludzie w ogóle?
Kiedy część 9-ta? :3
Jared
Dzięki
Jared
Masz rację z Samanty to jest kawał wrednej suki
To jest bydlę, nie człowiek.
Też tak myślę!!!
Jared
Biedna Maria tyle przez nią i jej siostrę przeszła, że głowa mała
Hisotria oparta na faktach autentycznych? :v
Jared
Nie wszystko pochodzi z mojej głowy czasem wtrącam jakieś wydarzenie prawdziwe które miało miejsce
Jared Nie można dopisywać do "faktu" określenia "autentyczny", bo fakty same w sobie oznaczają coś prawdziwego :P
60secondsToDie, sarkazm, sarkazm, sarkazm, sarkazm, sarkazm.... Moja obecność na tej stronie to jeden wielki sarkazm :v
Jaaaaaasne.
Jared Sarkazm nie musi być wieńczony błędami :P
Naprawde masz mnie za takiego skonczonego debila, Ren? :C
Jared, ależ skąd! (Może troszkę, ale kc)
Do teraz myślałem, że sarkazm opiera sie na celowym wprowadzaniu w blad :v
Jared, skąd ten pomysł?
Ugh. No to może teksty Magdy również są przesiąknięte sarkazmem, skoro tak?
60secondsToDie, pewnie, że tak :D Ktos sie zajebiscie bawi i powiem szczerze, troll jest genialny. :B
Jared To nie troll. Dziewczyna pisze to na poważnie.
Jared XD
Nie ma takiej możliwości, nie wierzę :C
Jared Wybacz, że zniszczyłam twoje utopijne wyobrażenia o tej cudownej powieści.
No wiesz? :c Jesteś gorsza od Samanty xD
Przecież ona była strasznie wredną suką, do kogo ty mnie porównujesz :///
Była wredna, bo tańczyła lepiej. Źródło wszelkiego zua :v
Ach, o to chodziło. To Sonia była siostrą Samanty? Bo jedyne, co pamiętam z tej powieści, to fakt, że Sonia uderzyła Marię pogrzebaczem. Najlepsza komediowa sytuacja, jaką przeczytałam, tak swoją drogą.
Pogrzebaczem? Ten utwór emanuje przemocą, jestem zniesmaczony. :V
Może to ten fakt z życia Magdy, z tym pogrzebaczem :T
abcdefghijklmnoprstuwyz
To jest alfabet a nie abecadło
Niemeczki
Heje
I inne LGBT
To faszyści
Korwin też to jest hitlerowiec
Zaraz to poprawię, geez.
Dupa
Niemeczek RYJ!!!
Spoko tekst choć nie moje klimaty ;P 4
Mały Skurczybyk
Dzięki miło to słyszeć
Madziu pozdrowisz mnie?
P.S.Ja piszę z anonima bo nie mam odwagi stworzyć konta.
Pozdrowienia dla Samotnego Chomika
czemu nie masz odwagi stworzyć konta
W mojej opinii, tak to powinno wyglądać:
– A taka, że zapisałem się na kurs tańca. – odparł Aleksy. - I jestem w twojej grupie. Zgłosiłem również swój i Marysi, jako mojej partnerki, udział w konkursie, który ma się odbyć w najbliższą sobotę o piętnastej.
– Co takiego? – zawołała Maria. – Jak mogłeś to zrobić za moimi plecami, nie pytając mnie o zgodę? W szpitalu jasno chyba się wyraziłam, że z tym kończę! Owszem, taniec jest moją pasją, ale dopóki Samanta będzie należała do klubu, to ja nie wrócę.
Wybiegając z domu, trzasnęła drzwiami. Aleksy pobiegł za nią i znalazł ją spacerującą po ogrodzie. Dołączywszy do niej, razem chodzili.
- Przepraszam, nie chciałem cię zdenerwować, ale nie możesz się teraz poddać, bo dasz tylko satysfakcję Samancie. Czy tego właśnie chcesz? – zapytał Aleks.
- Wiesz przecież, że nie – odparła Maria.
- I taka odpowiedź mi się podoba– odparł Aleks. - Zobaczysz, powalimy jurorów z nóg naszym występem. I pokażemy tej przemądrzałej Samancie, kto tu jest najlepszy, to jest być może klucz do kariery.
- Dobrze, zgadzam się, ale pod warunkiem, że będzie to ostatni raz.
Wrócili do domu. Po kolacji Mirka udzieliła im kilku lekcji. Ada z Kubą przyłączyli się do nich. Prywatne zajęcia odbywały się w domu Marii, a skończyły się o dwudziestej piętnaście. Wszyscy, padając ze zmęczenia, poszli spać.
Maria leżała już w łóżku, prawie zasypiając, gdy ktoś niewidzialnymi dłońmi złapał ją za ramiona. Poczuła się jak zamrożona i przywalił ją jakiś straszny ciężar, wtedy się obudziła. To wszystko było ze strachu, aż się cała spociła, ale w końcu zasnęła znowu.
Zepsułaś całą atmosferę tej historii :v
To tu była jakaś atmosfera?
Tak, teraz jest dobrze. Znaczy są te dziwaczne fragmenty, ale teraz są zapisane poprawnie.
- I taka odpowiedź mi się podoba– odparł Aleks.
Po ,,podoba" trzeba dać jeszcze spację i będzie git :)
Niepowtarzalna dla tego serwisu.
60secondsToDie ja bym się spytał, czy tu jest jakaś historia?
Poczułem się jakbyście dorysowali Mona Lisie wąsy :v Wy, szkalownicy sztuki
A może Magda jest prekursorem nowego nurtu w literaturze, a my jeszcze o tym nie wiemy?
Trudnosprawizm.
Myślę, że dobrze brzmi życiomarizm.
60secondsToDie Ja już znam prawdę. Magda1906 jest wysłanniczką Niebios!
Kretynizm - lepiej oddaje credo tego tworu :v
Farfocel których? Bo na pewno nie moich
Jared zgadzam się z tobą ;-)
elenawest Jak miała na imię przyjaciółka Maryi? MARIA MAGDALENA!!!
Wysłanniczka niebios? Wątpię, że gdziekolwiek indziej, niż tutaj, na ziemi, są mniej pojemne brodziki umysłowe.
Farfocel weź...
Jared moim zdaniem ładne
Magda1906 Bo się boję, że będą mnie obrażać, a wtedy się powiesze bo jestem wrażliwa
Pierdzielenie o syrenie.
Samotny Chomik
no wiesz to zależy od tego jak byś pisała
bo jeśli tak fatalnie, jak ja to na pewno a jak masz na imię
PUBLIKA ocenia, jak nie chcesz, by ludzie komentowali twoje opowiadania, to ich po prostu nie dodawaj.
A tu codziennie nowy spam. Ja się pytam. Czy wam się nudzi?
Przepraszam Magdo, że zawsze coś tu dopowiem, a o Twoim tekście nic. Po prostu nie czytałam od początku i nawet jak próbowałam, to nie mogę się połapać w wydarzeniach, a nie mam czasu przeczytać całego. Ledwo daje rady pisać swoje. ;(
Marethyux Oklepane pytanko. Każdy robi w danej chwili, co chce, niekoniecznie musi się nudzić.
Marethyux
rozumiem mimo wszystko zapraszam do przeczytania na spokojnie Marii przygody z tańcem, jak będziesz miała czas
60secondsToDie Oklepane, nie oklepane. No tak. "Robię co chcę, bo nikt nie może mi zakazać". Idę o zakład, że autorkę już denerwuje ten spam, z którym nie może nic zrobić. Nie idzie się nawet połapać w tych komach, które są coś warte. Jest forum? Jest. Jest założony wątek o opowiadaniu Magdy? Chyba nadal jest. No to po cholerę zaśmiecać tutaj?
Magda1906 Jeśli go znajdę to chętnie nadrobię, bo przeczytałam dwa lub trzy rozdziały.
Magda1906 Oj... takie propozycji to ja bym nawet najgorszym wrogom nie dał :P
Marethyux, powiedziałam to samo wczoraj, a potem przyznałaś, że też spamujesz. Może nie udzielajmy się na ten temat, bo to brzmi jak hipokryzja :P
Johnny2x4 literacki Katyń
Marethyux
i napiszesz mi czy ci się podoba Marii przygody z tańcem OK.
60secondsToDie Tak, owszem. Zaczynam spam ( tak jak teraz ) pisząc co do spamu... Ale przynajmniej potrafię przeprosić. Ale masz rację. Lepiej zakończyć temat i o drobinę zaoszczędzić Magdzie spamu.
A wiece, że spam rymuje się ze sram? i
Marethyux Wybacz, taki mam charakter, że za byle co nie przepraszam, bo później to słowo traci na swoim wydźwięku i znaczeniu :-D
Nuncjusz Ooo, dzięki, mam pomysł na wiersz
Magda1906 daj jej spokój, zamawiasz jej opinię jak frytki w McDonaldzie.
Revollo za frytki sie płaci :/
Nuncjusz no widzisz, a Magda za darmoche wymusza. Jeszcze większe zło.
Revollo
Czemu się czepiasz ja tylko napisała że byłabym ciekawa co Marethyux o tym myśli
Revollo tak działa komunizm :)
Czepianie ma swój urok :P
60secondsToDie Widzisz, a ja uważam inaczej. Im rzadziej to mówimy tym ciężej nam to idzie. A potem zderzymy się z kimś na ulicy i nikt nie przeprosi, bo łatwiej jest mieć pretensje. :)
Nuncjusz tak, wszystko dla wszystkich i wszystko za free. :)
Magda1906 "ja napisała", "ja poprosiła", "ja skopiowała i wkleiła"
Za czasów komuny to chyba nic nie było, jak dobrze pamiętam :)
Ach, dobra. Komunizm to w końcu utopia, więc tak, wszystko dla wszystkich i za darmo XD
Magda1906 "i napiszesz mi czy ci się podoba Marii przygody z tańcem OK", ja myślę, że to jest rozkaz.
Widzę, że tu się nigdy nic nie zmieni, więc postanowiłem nie być gorszy. Wrzucam coś z dupy:
Komputer (od ang. computer); dawniej: mózg elektronowy, elektroniczna maszyna cyfrowa, maszyna matematyczna) – maszyna elektroniczna przeznaczona do przetwarzania informacji, które da się zapisać w formie ciągu cyfr albo sygnału ciągłego.
Mimo że mechaniczne maszyny liczące istniały od wielu stuleci, komputery w sensie współczesnym pojawiły się dopiero w połowie XX wieku, gdy zbudowano pierwsze komputery elektroniczne. Miały one rozmiary sporych pomieszczeń i zużywały kilkaset razy więcej energii niż współczesne komputery osobiste (PC), a jednocześnie miały miliardy razy mniejszą moc obliczeniową.
Małe komputery mogą zmieścić się nawet w zegarku i są zasilane baterią. Komputery osobiste stały się symbolem ery informatycznej i większość utożsamia je z „komputerem” właśnie. Najliczniejszymi maszynami liczącymi są systemy wbudowane sterujące najróżniejszymi urządzeniami – od odtwarzaczy MP3 i zabawek po roboty przemysłowe.
Och i kolejny... Co z Twoimi Primami!
Marethyux co opko to spam, więc nie ma sensu. Moje prima moge stosować do prawdziwych kłótni, które będą na fotrum lub pod opkami prawdziwych autorów, a nie trolli.
Khartus to proponuje po prostu olać, a nie się dołączać. :P I wykorzystać swój czas na coś bardziej pożytecznego. Na przykład partię w Lola. xD
Jest taka piosenka Sabatonu Primo Victoria ♪♪
Marethyux bardzo chętnie. Mój nick ShayCormack. Dodaj i może kiedyś zagramy razem xd
Jared no jest, genialny utwór o D-day ;-)
"I przyniósł paragon należy się 21zł 50 gr. Mirka wyciągnęła portfel w celu zapłacenia i w ręczyła mu 20.00 reszty nie trzeba." Zajebiste!!! I kelner nie pobił jej?
kelner
Nie
Heh, to jeszcze zarobiła xD
Ginny
Nie zarobiła tylko kelner dostała 20 zł napiwku a to dla tego bo wpadł Mirce w oko
Magda1906 Twoja głupota nie zna granic...
Magda1906 Co?! Weź napisz te zdanie jak przystało na trzydziestolatkę, okej? Bo ciężko zrozumieć ten bełkot...
Ginny Zgadzam się.
Ginny
Co mam napisać poprawnie
Magda1906
tak z ciekawości...Ty sie leczysz psychiatrycznie?
To nie jest złośliwe pytanie, stanowisz dla mnie zagadkę
Magda1906
Boszzzz..
Kelner mówi:
- 21,50 zł
Maria daje mu 20 zł.
No to kurdeeee... Chyba coś nie tak??
Ginny minus 21,50?
no to wszystko się zgadza
Nuncjusz
Nie
Nuncjusz to miało zaczynać dialog xD nie minus xD
Jedno zdanie, ktore da sie zinterpretowac na tyle sposobow xdd
Magda1906, cyferki chyba Ci się troszeczkę pokręciły ;)
"sędzia Marii przyznał odszkodowanie w wysokości 10.000 tyś złotych"
i
"należy się 21zł 50gr. Mirka wyciągnęła portfel w celu zapłacenia i w ręczyła mu 20.00 reszty nie trzeba."
21zł 50gr. Mirka wyciągnęła portfel w celu zapłacenia i w ręczyła mu 30.00 reszty nie trzeba.
czyli 8.50 dla kelnera dobrze
Chyba ze placila we frankach.
Jared
w złotówkach
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania