market
nie ma życia light
są tylko recepty
na kolejny dzień
bez kaszlu czy czkawki
zgagę zadusisz w zarodku
lecz każde kolejne na szybko
i tak wywróci bebechy
choć nie bez przyjemności
nawet gdyby mądrość
sprzedawano kilogramami
to zawsze deczka zabraknie
na same dobre wybory
nim się w końcu
ogarniesz
w przełyku stanie
ci badziew
konsekwentnie bez warzyw
lepiej nie liczyć kalorii
Komentarze (49)
Ta strofa najlepsza:
nawet gdyby mądrość
sprzedawano kilogramami
to zawsze deczka zabraknie
na same dobre wybory
Jestem juz mało poetycka, ale podoba mi się "market", z którego czasami wychodzimy z pustym koszykiem.
Pozdrawiam.
Za duży wybór często nas gubi. A spośród chemii i syfu ciężko wybrać coś sensownego. Taki dylemat naszych czasów. Jest wiele, ale nic konkretnego.
zgagę zadusisz w zarodku
lecz każde kolejne na szybko - a tu nie powinno być: każda kolejna, bo mowa o zgadze
i tak wywróci bebechy
choć nie bez przyjemności - a jaka z tego przyjemność?
Nie wiem czy ja powinnam dzisiaj wiersze czytać, bo po tym JamCi, to chodzę i od rana się śmieję... przyjdę może później. Sorry.
"Każde kolejne na szybko", nie odnosi się do zgagi, a do wszystkiego co spożywamy/robimy "na szybko", "w biegu". Zgaga jest tego efektem. Przyjemność jest w tym, że robimy to czasem bez większego przemyślenia i "ładujemy" w siebie byle sprawiało radość. A czy jest to coś dobrego? – rzecz dyskusyjna. Potem dopiero się nam czasem odbija lub pali czy piecze. Ale na tamten moment nam wystarczało.
Przyjdź kiedy chcesz. A śmiech to zdrowie, więc nie najgorszy wybór;)
Wersyfikacja jest zła.moim zdaniem.
Brak logiki przekazu w takiej konstrukcji,
A wiersz spoko.
Masz może jakiś sposób na rozwiązanie? Jakąś sugestię? Zawsze skora jestem na poprawki. Skoro treściowo jest ok, to może warto się pochylić i pozmieniać.
Nawet gdyby to nie publicznie.
To lans.
Od takich myków są tu specjaliści.
A PW nie ma.
Ja tu specjalistów nie zauważyłam, jedynie osoby skore do pomocy. Oczywiście wszystko zależy od formy przekazu krytyki. Jak konstruktywna i rzeczowa, to łykam, a jeśli polega na obelgach, to spływa po mnie jak po kaczce. Za stara jestem, by się bawić w przepychanki słowne.
Nie idź na pw, nigdy nie wiadomo, kto po drugiej stronie.
Na każdym portalu nauka polega na pokazaniu różnic w zapisie czy wyrażeniu myśli, to żadna ujma na honorze uczyć się na żywym przykładzie. Większość tak zaczynała, bo kiedyś portale były edukacyjne, dziś przeważnie towarzyskie.
Dlatego warto wybierać z tego co dobre, a reszta niech sobie spływa po bokach :)
Kocwiaczek dokładnie. Jeżeli ktoś uważa, że można zapisać coś lepiej, to czemu nie chce tego pokazać wszystkim, może każdy by z tego skorzystał?
Sugestie o przejście na teren prywatny, po pierwsze jest niestosowny, po drugie ma coś ukryć... Ty się nie wstydzisz, chcesz się nauczyć, nawet prosisz o tę pomoc, to jaki problem ma osoba, która niby chce pomóc?
laura123, nie drąż, proszę. Nie chcę tu niepotrzebnych wojenek. Jak ktoś ma życzenie, to napisze, co by pozmieniał. Nic na siłę.
Niech spływa.
Oszołomstwo niech ma pole do popisu.
Dla mnie to bez sensu, bo nie po to tu wchodzę. Ale wiem jak jest. Jedni mają takie podejście, inni wolą inaczej.
Kocwiaczek Po prostu nie mam ci jak przekazać swojej sugestii.
Publicznie tego nie robi i już.
pansowa i okej. Szanuję takie podejście. Każdy ma swoje zasady i mi nic do tego.
PW jest na poetyckie-zacisze.pl albo na poezja.org
Każdy ma jakies swoje widzimisie, ale chyba z samej ciekawości bym poszła na to pw, żeby sprawdzić, co ciekawego ma do przekazania pansowa.
A że jest dobry, to może to być całkiem przydatna sugestia.
Kocwiaczek, w każdej chwili możesz tam skasować konta i po sprawie.
Sugestie dot. tekstu - pod tekstami, to jest dobre dla każdego, kto chce się uczyć. Kiedyś nie było mnie na żadnym portalu, a czytałam, np. na Nieszufladzie. Ostro było, i dobrze. Takie komentarze dużo dają.
Tu nie bardzo przejdzie z obecnością gwiazdy i jej przydupasa.
Myślę, że to zależy od nas, co piszemy pod tekstami.
Trzy Cztery Zależy też kto czyta.
pansowa , nigdy nie wiesz, kto.
Trzy Cztery Tu wiem.
Dlatego trzeba się oszczędzać.
pansowa, to po co tu jesteś? O czym chcesz rozmawiać, jak nie o wierszu?
Trzy Cztery, dobre pytanie.
Trzy Cztery Toteż wypowiedziałem się o wierszu.
Uwagi na prywacie? A później autor publikuje "dzieło", np. Pansowy, a nie swoje.
Na portalu, gdzie nie ma aktywnych idiotów, przejdzie.
Tu nie.
Tak robi nasz oszołom, a ja już więcej nie poprawię jego gniotów.
Ech... widzę, że dyskusja się pociagnęła niekoniecznie w dobrą stronę. Widocznie coś się zbierało pod pokrywką i musiało znaleźć ujście. Chyba za rzadko tu bywam, bo nie jestem w temacie. No ale cóż... może to i lepiej dla mnie. Pozdrawiam.
Mnie kiedyś coś podobnego spotkało. Ze zdumieniem swój wiersz przeczytałem przetworzony, na nieco inną formę, przez sławną postać, jako jej własny utwór. Na uwagę o podobieństwie, osoba ta odpowiedziała że nigdy nie czytała mojego wiersza. :D Też bym radził być ostrożnym.
Kocwiaczek, ja zawsze wypowiadam się o wierszu pod wierszem, a nie tylko "na ucho". I do tego chciałam przekonać pansowę, gdy przeczytałam tę Waszą wymianę zdań:
Kocwiaczek:
- Masz może jakiś sposób na rozwiązanie? Jakąś sugestię?
Pansowa:
- Nawet gdyby to nie publicznie.
Pansowa powiedział kilka słów na temat wiersza, ale wypowiedział się "oszczędnie". Szkoda.
Ja uważam, że z różnych uwag wypowiadanych na temat różnych tekstów można wyciągać wnioski także dla siebie. To tyle.
A, może jeszcze słówko. Kiedyś ciekawie pisząca poetka, Małgorzata Köhler, na pytanie pewnego autora, czy mogłaby napisać o jego wierszu coś na priv, odpowiedziała, że ona o wierszach pisze tylko pod wierszami, a na privie to rozmawia o śmierci i miłości.
Co do Twojego wiersza - na razie nie mam o nim wyraźnego zdania, to nic nie napiszę. Nie wiem za bardzo, czy piszesz o zyciu, czy o mądrości, czy to jest wg Ciebie to samo. Widze ylko jakies rozczarowanie i dziwne oczekiwanie, że coś tam miałoby być "light". Ja np. nie jadam niczego z taka nalepką. Uważam, że to podróba:)
Trzy Cztery, zgadzam się z twoim komentarzem w 100%. Może nie zawsze to podróba, ale czasem gdzieś coś się okraja, na rzecz czegoś jeszcze gorszego. To zaś korzystnie na nas nie wpływa. A wiersz jest i o tym i o tym. Pod przykrywką jedzenia czai się drugie dno o życiu i naszych wyborach. Pewnie, że mogłoby być lepiej napisane. Zawsze może. I w sumie na tym polega piękno tworzenia. Niedosyt pobudza do dalszej pracy. Ja na twoich komentarzach i innych osób "naumiałam" się wiele. Ogromnie za to jestem wdzięczna. Ale co osoba, to inne podejście. Z tym nigdy nie trafisz :)
Kocwiaczkowa↔No właśnie.
Gdyby człek wiedział, czym się zachłyśnie, to tej cząstki by nie jadł.
No ale. Zgaga zgagą, a coś i tak spożywać trzeba.
I tak jak rzekłaś, nawet gdyby zjeść wszystkie rozumy,
to i tak "człek głodnym umrze" nie dokonując wszystkich wyborów właściwie.
Życie bywa... haosem... nawet przez samo:h.
Zdaniem mym, nie ma "dobrych i złych" tekstów.
Są tylko te, które się "podobają lub nie''
Bo każdy człek jest inny i inaczej chłonie treść. Ze względu np: na skojarzenia, gust, wyobraźnie ... oraz inne czynniki.
A zatem nie można określić obiektywnej wartości, dla... wszystkich czytających.
Sorry. Coś mnie napadło:))↔Pozdrawiam:)↔5
Kocwiaczkowa↔Najbardziej dwie środkowe. W sensie "czytelności obrazu":)
Napadło czy nie, święta słowa. Gdyby wszyscy pisali tak samo nie trzeba by pisać, bo po co. Rozumiem, że przy budowie domu warto zachować zasady, co by nie runął na drugi dzień. Tu zaś uważam, że zasady nawet powinno się łamać, stworzyć swój własny styl, odkryć coś nowego. Tekst w ramy? Nie. Kopernik, co prawda w innej dziedzinie ale postawił na swoim i dziś ziemia krąży wokół słońca.
A niech napada. Lepiej w tę stronę :) Dzięki za wizytę i czytanie. Racja, jeść coś trzeba. Dobrze, że małe niestrawności można łatwo zneutralizować;)
Twój poprzedni był lepszy. W tym wierszu przeszkadzają mi takie słowa jak bebechy, badziew, zastąpiłbym je czymś delikatniejszym.
Poprzedni był subtelny. Tutaj chciałam, by było ostrzej. Najwyraźniej wyszło za mocno, stąd market mi sie przekształcił w targ i przepychankę.
Mnie się podoba, tylko nie wiem czy za szybko nie przeczytałem. Sprawiło przyjemność ale obawiam się tej zgagi. Czasem pierwsze wrażenie jest tym które powinniśmy zapamiętać. Przeczytać jeszcze raz czy nie?
A to już jak chcesz. Nie namawiam, nie odwodzę. Póty człowiek szczęśliwy, póki wola wolna.
To jest dobry wiersz. O! Odnośnie do poprawiania, trudno mi poprawiać, bo to czyjaś myśl, moja ingerencja tę myśl zmienia, autor winien sam wg zapodanych wskazówek i tak najczęściej poprawki autorowi nie pasują, i wcale się nie dziwię ?
Dzięki za dobry, Szpilko:) Odnośnie poprawiania, bardziej chodzi o naprowadzenie i podanie alternatywy. Autor może wyciągnąć coś dla siebie, ale tak jak mówisz nie musi i nie zawsze chce. Ja jednak na wskazywaniu niedociągnięć nauczyłam się dużo i myślę, że to żadna ujma dla autora jeśli weźmie pod uwagę czyjś punkt widzenia. Pozdrowienia :)
Nie czytałam komentarzy. Co do wiersza, można by powiedzieć, samo życie w wierszowanej formie.
Podoba mi się i przemawia.
Pozdrawiam.
To może i dobrze, Angie, żeś nie zaglądała. Trochę za dużo niepotrzebnego szumu było, jak dla mnie. Miło mi, że wiersz się podobał i przemawia. Pozdrawiam serdecznie:)
Ano, fajny byłby taki market, ale niestety są rzeczy których za pieniądze się nie kupi. Trzeba je zdobyć inną drogą, trudniejszą, zwaną właśnie życiem.
Jak zawsze Kocwiaczkowo ;)
Pozdrowionka! ;)
O! Właśnie. Nie po łebkach i na szybko, bo można się niestrawności nabawić :D Jak to u mnie – zawsze Kocwiaczkowo:) Pozdrowienia i dzięki za odwiedziny!
Kocwiaczek Dokładnie :)
Jam zawsze na posterunku ;)
Zapraszamy do wzięcia udziału w Konkursie na stusłówka.
Tematy to:
- Szał
- Największe szczęście w świecie na końskim jeździ grzbiecie.
Piszemy do 17.07.2021 godz.23.59
W tej Bitwie nie może zabraknąć ciebie!!!
Literkowa
Zapraszamy do wzięcia udziału w Konkursie LBnRymy.
Tematy to:
- WKACJE
- BEZLUDNA WYSPA
Piszemy do 20 lipca do północy!
Liczymy na ciebie!!!
Literkowa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania