Martwe pole

[Wjedź w procedurę – jeśli chcesz poczuć, że działasz.]

 

Noc trzyma parking w jednym kawałku. Auto też.

McDrive świeci: czynne. Nie obiecuje sensu, tylko działanie.

Podjeżdżam. Szyby zamknięte, radio przyciszone. Kapsuła.

Czujnik pika. System zauważa.

Tablica menu świeci obrazami. Zestawy gotowe, emocje opcjonalne.

Głośnik mówi „witamy”, jakby to było moje imię.

– Co podać?

Mówię do plastiku. Plastik notuje.

Za mną bus kuriera – zamawia szybko, jakby czas mu kapał z progów.

Obok para w aucie. Cisza gęstsza niż sos.

– Czy na miejscu?

Na miejscu jest tylko noc.

– Czy coś jeszcze do zamówienia?

Milczę ułamek. System czeka.

Dwa – menu rozświetla się jaśniej.

Dwa – „proszę podjechać do pierwszego okienka”.

Cztery – stoję w martwym polu między słupem a oknem.

Terminal. Kwota. Zbliżeniowo.

Odrzucone.

Jeszcze raz. Odrzucone.

Telefon drży. Nic nie mówi.

– Może kartą?

Karta działa. System przyjmuje. Zatwierdzone.

Drugie okienko. Ręka w rękawiczce podaje torbę bez kontaktu.

Pracownik ma oczy po długiej zmianie, ale głos wciąż trzyma „uprzejmie”.

– Smacznego.

Otwieram torbę od razu. Odruch: kontrola jakości.

W środku obcy zestaw. Cudze sosy. Cudzy układ.

Na papierku inny numer, jakby ktoś przełączył mnie na sąsiedni tor.

Podaję torbę z powrotem.

– Chyba nie moje.

Ręka znika, wraca. Procedura. Bez rozmowy.

Dostaję swoją. Moja wina, mój tłuszcz, mój spokój na chwilę.

Odjeżdżam na skraj parkingu. Metal dachu zimny nad głową.

Torba szeleszczy jak obietnica krótkiego zasięgu.

Pierwszy kęs jest o teraz, nie o smaku.

Noc znowu robi się cicha.

W głowie wraca: – Czy coś jeszcze?

Nie mówię nic.

System uznaje, że nie.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (19)

  • droga_we_mgle 5 miesięcy temu

    To jest jeden z najciekawszych i najlepiej zrobionych opisów codziennej czynności jaki w życiu czytałam.

    Choć nocą wszystko jest trochę bardziej "magiczne"😉

    Pozdrawiam :)

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Wow - dziękuję. Takie słowa to paliwo na dłużej.

  • Tkors 5 miesięcy temu

    . brzuch burczy.

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    brzuch burczy, ale w środku ciszej.

  • Grafomanka 5 miesięcy temu

    Nie, tutaj nie chodzi o czynność związaną z konsumpcją, to tylko zaspokojenie głodu, pod spodem jest dużo więcej... nie wiem, ale ja odczytuję te literki jako wyobcowanie, samotność, ukazanie ogromu izolacji, jakby samoskazanie się na pustelniczy tryb życia... Martwe pole...

    To jest proza poetycka... bardzo dobra proza poetycka

  • Tkors 5 miesięcy temu

    Tak czy inaczej

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Trafione: głód tylko pretekst, reszta boli. Głęboko jak zwykle - dzięki

  • Wianeczek 5 miesięcy temu

    Martwy punkt osiąga się wymijając inny pojazd.
    Jeśli zniknie obsługa, świat społeczny straci jeden z punktów wymienienia chociażby "proszę - dziękuję" Ja w sklepach samoobsługiwych czuję się jakbym wynosiła zapłacony towar nielegalnie. 😊
    Nakreśliłeś ten stan doskonale.

  • Tkors 5 miesięcy temu

    A jaka to różnica?
    *dziekuje na sram*

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Świetne porównanie. Ten niepokój ''wynoszenia'' znam ;)

  • Aleks99 5 miesięcy temu

    A ja pochwalę dynamikę, bo jest mocarna. Ale reszta też dobra :)

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Miło to słyszeć. Ten tekst miał chodzić jak system.

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Nocna magia, burczący brzuch, samotność pod spodem, martwe pole przy ludziach i ta mocarna dynamika. Dzięki.

  • Tkors 5 miesięcy temu

    Pozdrawiam

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    Bardzo mi się podoba ten mcdonaldowy „martwy punkt”.
    Przy „torbie” pomyślałam, że forma „szeleści” byłaby jeszcze płynniejsza — ale to detal. Super scena.

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Jest celowo z błędem ;) dzieki.

  • Mona Demona 5 miesięcy temu

    NinjaC OK, rozumiem. W takiej formie brzmi bardziej potocznie i szorstko.

  • TseCylia 5 miesięcy temu

    Podoba się. Bardzo autentyczna migawka.

  • NinjaC 5 miesięcy temu

    Dzięki, Tse. Krótko, ale prawdziwie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania