Masochizm duszy

Wiersz zadedykowany dla Ren.

Miłej lektury! :)

 

Jestem masochistą duszy

Lubiącym wprowadzać się

W stan przewlekłego przygnębienia

Bo w nim odnajduję spokój

Lubię oglądać czarne filmy

I słuchać czarnej muzyki

Nie ma nic nad czarne książki

Czy tragiczny wiersz jakiś

W przygnębieniu widzę wreszcie

Że w mym życiu zostały jakieś

Resztki przynajmniej uczuć

I bynajmniej nie robię tego w celu

Uczynienia z siebie ofiary losu

Rozpaczliwie żądającej pocieszenia

Czy jakiejkolwiek aprobaty

Pośród moich bliźnich

Mam w swych poczynaniach

Inny z goła całkiem cel

Hedoniści świata uciekają w seks

Nieszczęśliwi kochankowie w śmierć

Słabi psychicznie kończą w alkoholizmie

A młodzi głupcy z narkotykami we krwi

Ja natomiast osobiście wolę

Bardziej subtelne metody ucieczki

Do tego właśnie służy mi

Przecudowny ten mój stan

Bo ja jestem masochistą duszy

I cieszy mnie przygnębienie

Tylko to jednak po prawdzie

Które wynika z piękna sztuki

Niepotrafiącej już chyba

Ująć mego serca niczym więcej

Jak tylko przygnębieniem

I to samo w sobie już

Jest po trosze smutne

Choć jeszcze nie przygnębiające

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (24)

  • Neurotyk 23.04.2016

    Jak dla Renki, w ciemno daję 5 XD

    A tak prawie zupełnie na poważnie, to wielkie, że postarałeś się na cześć naszej Ren napisać wiersz, ukłony, Szymonie :)

    Cała Ren. Będzie brakowało jej wierszy, stworzyła na opowi osobny gatunek, własny, autorski, nie do podrobienia, czyli to, o co chodzi w poezji "bardziej" osobistej.

    : -)

  • Nie pisałem na cześć Ren, ale dziękuję, dziękuję ;D

  • KarolaKorman 24.04.2016

    dedykacje są zawsze piękne i zawsze biorę to pod uwagę, ale wiersz też zasługuje na 5 :)

  • Bardzo się cieszę, dziękuję :)

  • SassySilence 24.04.2016

    Również lubię poprzygnębiać tak duszę. Z premedytacją, bo "czerń" porusza, a nie radość. Z nami czy sztuką coś nie tak jest? Prosta odpowiedź jest na to pytanie. Każdy sobie powie.

  • Z nami, z nami :) Dziękuję!

  • Billie 24.04.2016

    Taki masochista duszy to naprawdę musi być silny człowiek. Podoba mi się wiersz, ładne zakończenie :) Co tu dużo mówić, 5 :)

  • Albo naprawdę słaby, uciekający w sztukę zamiast życia :) Dziękuję bardzo!

  • Każdy człowiek w jakiś sposób ucieka, bycie mecenasem przygnębienia wcale nie wydaje mi się złe. Myślę też, że wiersz wyjątkowo pasuje do Ren :)
    #blackissuchahappycolour

  • ,,Mecenas przygnębienia" - pięknie powiedziane. Dziękuję bardzo :)

  • Angela 24.04.2016

    Wiersz wysoce smutny, przygnębiający, nie mniej jednak czegoś zabrakło by mnie ująć. Zostawiam 4 : )

  • Dziękuję :)

  • Lotta 24.04.2016

    Ehhh, Ty dekadencie. Zostawię Ci piąteczkę.

  • Dziękuję bardzo :)

  • Rasia 24.04.2016

    Miło znów wrócić do Twojej poezji. Podoba mi się, aczkolwiek wiersz jest nieco zbyt pesymistycznie nastrajający. Coś już Ci mówiłam o pozytywnym nastawieniu i takie teksty raczej mu nie służą xD No ale za samą treść zostawiam 5 :)

  • Miło znów gościć Cię pod moją poezją :) Co do pesymizmu - Czechowicz też odeń stronił, a tylko dwie litery mniej miał w nazwisku :D Dziękuję!

  • Rasia 24.04.2016

    I rozumiem, że te dwie litery popychają Cię do pójścia w jego ślady... :)

  • Rasia Naturalnie! To byłby ogromny poetycki patron! :)

  • TeodorMaj 24.04.2016

    "Hedoniści świata uciekają w seks

    Nieszczęśliwi kochankowie w śmierć

    Słabi psychicznie kończą w alkoholizmie

    A młodzi głupcy z narkotykami we krwi"

    Smutne i cholernie prawdziwe. Za całość wielkie 5! :)

  • Dziękuję uprzejmie ;)

  • O-Ren Ishii 24.04.2016

    To Ren jeszcze tak powie, że dziękuje i zostawia 5.

  • Dzięki Ren :)

  • Niemampojecia96 24.04.2016

    A tu mnie już znowu zachwycasz.

    ''Jestem masochistą duszy

    Lubiącym wprowadzać się

    W stan przewlekłego przygnębienia

    Bo w nim odnajduję spokój

    Lubię oglądać czarne filmy

    I słuchać czarnej muzyki

    Nie ma nic nad czarne książki

    Czy tragiczny wiersz jakiś'' - to jakbym o sobie czytała, czy napisać o sobie też tak mogła.

    ''Hedoniści świata uciekają w seks

    Nieszczęśliwi kochankowie w śmierć'' - to ładne, jedno ''nie ma nic bardziej destrukcyjnego niż niespełnione pożądanie, i nic smutniejszego niz pożądanie spełnione'' ; ) hedoniści-masochiści

    ''A młodzi głupcy z narkotykami we krwi'' - i chociaż mnie tu nieładnie obrażasz, to

    hołduję temu wierszowi, taka kontenta, bo z poprzedniego taka niekontenta, tym najedzona, bo tamtym nie syta.

    Pjęć.

  • Dziękuję uprzejmie, jak widzisz jestem sinusoidą! :D

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania