materac Kanoe
w uwitym barłogu
na kołderce twardo
gdy w zadek się wbija
bordowe dziwadło
nowy materac pakują
zatroskani kumy
bo Kanoe pękły gnaty
dechy dziś wygrały
ledwo się pozbierał
do łoża doczłapał
nie ucierpiał zbytnio
pozostał w nim zapał
w uwitym barłogu
na kołderce twardo
gdy w zadek się wbija
bordowe dziwadło
nowy materac pakują
zatroskani kumy
bo Kanoe pękły gnaty
dechy dziś wygrały
ledwo się pozbierał
do łoża doczłapał
nie ucierpiał zbytnio
pozostał w nim zapał
Komentarze (27)
To o canulasie?
Najwidoczniej. Trochę chruoie, ale to tak jak ja :)
Sama prawda ze zwrot płynie.
"gdy w zadek się wbija
bordowe dziwadło" - a tu jakby, nie wiem, opisa aktu homoseksualne, czy cus... Niepokojące
Cóż, mogę dać kategorię horror, przy takiej interpretacji.
eee, tam.... takie sobie.... heh
Pitolenie
Jako obiekt - tam mnie się zdaje - jestem nieobiektywny, więc se idę, ale doceniam pomysł.
Pozostaje kwestia obiekcji.
Canulasie twoja podłoga weną?
Zawsze to miłe... ekhm... poza przytoczontmi wersami
żart, nie poważna twórczość
Taki był zamysł.
wyszedł
Ale fajne. Posmialam się. Każdy hichot cenny dzięki :-)
No i super ;) . Trzeba znaleźć czas na śmiech, bo ciągła powaga może być śmiertelna.
Berkas nooooo mnie dobija czasem taki śmiertelny werteryzm. Śmiechu mi trzeba.... :-)
To mnie się tak przypadkiem śmieszki napisały, raczej zawsze tworzę smutki. Może uda mi się coś jeszcze naskrobać w takim klimacie.
Berkas ja na codzień mam dość walki o życie i przymierzania kiecek do trumny. Poza tym cenie wszystkie powody do radości.
Berkas, ja mu juz dawno gadam o tym materacu, juz mi 5 razy obiecal, że taaa kupi. Ufam, ze w koncu kupi :] A najlepsze jest jak przy minus 20 wracal w mokrej koszulce rowerem z basenu. Duzo inspiracji jeszcze przed Tobą :D
Hmmmmm... Nie ma kto kopnąć w tyłek, żeby przepędzić rozum we właściwe miejsce?
Mam nadzieję, że dużo inspiracji.
Jak się zasiedzi w pitoleniu, to można przeróżne dziwne miksy historii i tematów spotkać. Przypuszczam, że jak powiedział, że kupi to kupi i nie trzeba mu co pół roku przypominać.
Can sobie da radę, spakojny byc.
A wierszyk taki 5/10, szalu ni ma ;) Ale pitoleniowa inspiracja zacna. Czekam na Twoje TW, Berkas
Ritha bo to tak delikatnie bez spiny napisane, wiem, że bez szału.
Noo TW to będzie powrót do prozy po długiej przerwie, zobaczymy co z niego wyjdzie.
Berkas powodzenia zatem :)
Ritha dziękuję, wizję już tworzę w głowie, tylko ją ubrać w słowa i przelać na papier pozostaje.
Fajne :)
:D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania