"(...) i kusi cię ilonka trybu samolotowego bardziej niż kiedykolwiek" - ikonka. Z początku miałam mocnego zonka, czytając, że Ilonka z pracy przez małe "i" kusi do trybu samolotowego, no ale kontekstowe objawienie nastąpiło szybko ;D
Kolejna bardzo dobra, pełna ciętego humoru "kartka z pamiętnika". Powiem Ci, że przez któryś z Twoich poprzednich "kartek" postanowiłam również uraczyć telefon miesiączkową aplikacją, gdyż wcześniej nie pilnowałam tego należycie, a raczej na zasadzie "noo, niedługo, jakoś w tym miesiącu będzie". Moja skrupulatność skończyła się na 60 polskich złotych wywalonych na testy ciążowe, gdyż, jak się okazuje, mój organizm jest tak samo (nie)skrupulatny jak ja. Chyba wywalę ją w czort ;D
Pozdrawiam urlopowiczkę i świeżo upieczoną mężatkę. Szczęśliwości i wytrwałości :)
Wiem, że mnie mało, przepraszam... Nadrobie wszystko, promise... Ja mam męskich imion myljony, a z żeńskimi problem :/ Grzesiek mówi - może Lea XD Na razie bobo rośnie w głowie, nie w brzuchu, 30tka za trzy dni, więc trochę motywuje, ale wódki już nie tykam, wyczerpalam limit na sierpień xD Caluje Cię (kurwa szukanie zasięgu zaczyna mnie irytowac):/
"Warunek konieczny - mąż idealny nie może być nekrofilem, bzykającym upite zwłoki, gdyż wtedy ratunek miałby ukryty cel, a o wspaniałomyślność wszak chodzi."- miałam się wziąć na robotę, no! Idę. Idę, koniec na dziś. Za miły wieczór dziękuję:D
Komentarze (12)
"(...) i kusi cię ilonka trybu samolotowego bardziej niż kiedykolwiek" - ikonka. Z początku miałam mocnego zonka, czytając, że Ilonka z pracy przez małe "i" kusi do trybu samolotowego, no ale kontekstowe objawienie nastąpiło szybko ;D
Kolejna bardzo dobra, pełna ciętego humoru "kartka z pamiętnika". Powiem Ci, że przez któryś z Twoich poprzednich "kartek" postanowiłam również uraczyć telefon miesiączkową aplikacją, gdyż wcześniej nie pilnowałam tego należycie, a raczej na zasadzie "noo, niedługo, jakoś w tym miesiącu będzie". Moja skrupulatność skończyła się na 60 polskich złotych wywalonych na testy ciążowe, gdyż, jak się okazuje, mój organizm jest tak samo (nie)skrupulatny jak ja. Chyba wywalę ją w czort ;D
Pozdrawiam urlopowiczkę i świeżo upieczoną mężatkę. Szczęśliwości i wytrwałości :)
Dziękuję pięknie Ruby :))) Ilonka już poprawiona ;)
Ta. Kolejny dobry tekst. Niczego nie brakuje, wszystko na miejscu, także
Pozdro i gratki.
Grazie Bucz :)
Jakież to życiowe :)
Owszem :)
Świetne i bardzo luźno podane.
Dzięki:)
:)). Bedzie male bobo. Mam juz sto pomyslow na zenskie imiona. Uwielbiam wymyslac zenskie imiona.
Choc powinnam sie zamknac, wszakze niemoje bobo.
Brak mi Cie juz lekko.
Wiem, że mnie mało, przepraszam... Nadrobie wszystko, promise... Ja mam męskich imion myljony, a z żeńskimi problem :/ Grzesiek mówi - może Lea XD Na razie bobo rośnie w głowie, nie w brzuchu, 30tka za trzy dni, więc trochę motywuje, ale wódki już nie tykam, wyczerpalam limit na sierpień xD Caluje Cię (kurwa szukanie zasięgu zaczyna mnie irytowac):/
"Warunek konieczny - mąż idealny nie może być nekrofilem, bzykającym upite zwłoki, gdyż wtedy ratunek miałby ukryty cel, a o wspaniałomyślność wszak chodzi."- miałam się wziąć na robotę, no! Idę. Idę, koniec na dziś. Za miły wieczór dziękuję:D
To ja dziękuje za wieczorny maraton po moich tekstach! Bardzo mi milo ;)
Pozdrawiam cieplo :*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania