yanko wojownik Ogonisko się nami zainspirował... więc grono rośnie.
Anonim14.04.2019
A. Hope.S, tak (choć nie wiem czy wcześniej już w temacie nie tego, tylko lżej), ale boję się, co się stanie, kiedy będzie nas jeszcze więcej, lepiej by została trójka, po której wiadomo czego się spodziewać. No to jest grupa zorganizowana.
yanko wojownik I ty mi to mówisz? ale jak to określę... czasem ma się fazę natchnionego zalanego robala przynoszącą skutki " Mózg za krótki" gdzie jak widać jestem fenomenem w dziedzinie tych paranormalnych zjawiskach, których żadni meteorolodzy nie potrafią ich przewidzieć. :D
Anonim15.04.2019
"jestem fenomenem w dziedzinie tych paranormalnych zjawiskach" - to fascynujące, aż nie do wątpliwości.
Skutki - jest małe niedopracowanie na płaszczyźnie - czasem trudno je przewidzieć, po dawce określonej lub zażytej w ciemno.
"Zaczynał swój monolog i kto profanem nie był, to cichł a kto nie cichł, to mu mordę bili, ci co słuchać oracji byli w zamiarze." - zajebisty zapis
Świetnie "pętlisz". Tak dużo tkasz około tematycznie, że kiedy na werandę wprowaszasz główne danie, czytać jest już zagotowany poprzedzającymi obrazami i w zasadzie Twoją tajemnica nie musi zostać otkryta, by ciekawić.
Świetny zabieg.
Yanku Wojownicu→Fajny tekst, tak inaczej napisany:))
Nie wiem czy Ciebie czytać raczyłam, aczkolwiek zauważam jeno, że to raczej zaniedbanie, niż świadome zaniechanie procederu tego.
Gdy znowu ma dusza literacka, zechce na twe progi wstąpić, to może zernąć raczę, lecz nie obiecam, że zachwyconym będę:))
Żyj w pokoju, a kuchnie omijaj, bo tam gazy puszczać mogą.
Anonim20.04.2019
Dziękuję. Kuchnie bywają niebezpieczne - można np. się w lodówce zatrzasnąć, co prawda bardziej będąc kotem, ale ryzyko istnieje.
Yanko W→wiesz co...Twój nick od końca też nieźle brzmi. Jak nazwa Wodza. Mógłbyś napisać rzecz dziejącą się w Rosji: Przygody Oknaja Kinwojowa:))
Anonim22.04.2019
Dekaos Dondi, Twoja genialność jest mi natchnieniem - zapewne to wykorzystam jak rzeczywistość pozwoli.
Anonim27.01.2021
Dekaos Dondi, O to wiem to doszłem kto wymyślił mój nick na facebooku, myślami błądziłem, że to Pan B.
Zgłosili źli, dni kilka wstecz, że fikcją zalatuje i nara jest chyba zamknięty.
yanko, Ty wojowniku, wywalczyles mi zaszczyt okryty wstydem :). Juz bym chciala na podium do opowiesci Twej... :). Ale wiesz co? Tutaj sporo pisza o trojcy, no i wymyslilam sobie w tym durnym lbie: jam matka tych kosiarzy! Tribia przeca... Ta... Tylko Ci kosiarze maja dobre ostrza, moje juz tepe... do wymiany :). Ale za to silnik daje kopa caly czas tak samo, jak za mlodu. Niejeden mlody chcialby miec ciagle tyle samo energii - wtedy moglby powiedziec o sobie - no mlody bog... A tak, to bog jest stary, ale jurny, jary. Mlodzidez ma czym, a stary za co :).
Ale pierdole, co? Jakbym koniecznie chciala wbic sie w te godnosc :).
Daje 5 :). Tobie :). Jednej osobie :)
Anonim27.01.2021
tribia, Fajno, że pisałaś mimo zbanowania profila - ot dzieło być zatem musi ponadczasowe.
Komentarze (28)
I dałeś mi do myślenia... ale ja to rozkmienie kim jest Mędrzec wędrownik.
Cóż... - okej niech tam, że zagadka;)
Dzięki!
yanko wojownik zawsze coś sie za czymś kryje.
A. Hope.S, zapewne masz rację - też myślę podobnie.
to jest nas dwóch... :D
Tyle to już banda, na grupę zorganizowaną zaś potrzeba trojga.
yanko wojownik Ogonisko się nami zainspirował... więc grono rośnie.
A. Hope.S, tak (choć nie wiem czy wcześniej już w temacie nie tego, tylko lżej), ale boję się, co się stanie, kiedy będzie nas jeszcze więcej, lepiej by została trójka, po której wiadomo czego się spodziewać. No to jest grupa zorganizowana.
po nas jasiu można sie już wszystkiego spodziewać, skoro wywołaliśmy taką inspiracją do gumofilc-u
tak trochę jak wicher tu jesteśmy, a szczególnie w porywach.
yanko wojownik I ty mi to mówisz? ale jak to określę... czasem ma się fazę natchnionego zalanego robala przynoszącą skutki " Mózg za krótki" gdzie jak widać jestem fenomenem w dziedzinie tych paranormalnych zjawiskach, których żadni meteorolodzy nie potrafią ich przewidzieć. :D
"jestem fenomenem w dziedzinie tych paranormalnych zjawiskach" - to fascynujące, aż nie do wątpliwości.
Skutki - jest małe niedopracowanie na płaszczyźnie - czasem trudno je przewidzieć, po dawce określonej lub zażytej w ciemno.
;D ;D ;D takich szkód nie da sie już zreparować, acz nie ma rzeczy niemożliwych z wyjątkiem motyla w cyce jeba*
"Zaczynał swój monolog i kto profanem nie był, to cichł a kto nie cichł, to mu mordę bili, ci co słuchać oracji byli w zamiarze." - zajebisty zapis
Świetnie "pętlisz". Tak dużo tkasz około tematycznie, że kiedy na werandę wprowaszasz główne danie, czytać jest już zagotowany poprzedzającymi obrazami i w zasadzie Twoją tajemnica nie musi zostać otkryta, by ciekawić.
Świetny zabieg.
zanim przyszła UE i przepędziła jaskółki z chlewni. - za tę kwintesencje mój prywatny, rzadko stawiany karawanlitzer ;) wielkie pięć 1
Ale sto milionów tożeś mógł zapisać po ludzkiemu ;)
Karawan, tak w kilku miejscach wymaga poprawienia, dzisiaj nie jestem nastrojony, ale jak się kiedyś wezmę, to i zrobię - to poprawienie.
Dzięki za koment i ocenę!
Yanku Wojownicu→Fajny tekst, tak inaczej napisany:))
Nie wiem czy Ciebie czytać raczyłam, aczkolwiek zauważam jeno, że to raczej zaniedbanie, niż świadome zaniechanie procederu tego.
Gdy znowu ma dusza literacka, zechce na twe progi wstąpić, to może zernąć raczę, lecz nie obiecam, że zachwyconym będę:))
Żyj w pokoju, a kuchnie omijaj, bo tam gazy puszczać mogą.
Dziękuję. Kuchnie bywają niebezpieczne - można np. się w lodówce zatrzasnąć, co prawda bardziej będąc kotem, ale ryzyko istnieje.
No tak. A później przyjdzie Obserwator, lodówka się zatnie i nie będzie wiedział, czy kot jest żywy, martwy czy zamrożony?
Dekaos Dondi, Tak i to się nawet zdarza czasem znika kot i nie wiadomo gdzie jest, a potem wypada z lodówki - trochę sztywny.
Yanko W→wiesz co...Twój nick od końca też nieźle brzmi. Jak nazwa Wodza. Mógłbyś napisać rzecz dziejącą się w Rosji: Przygody Oknaja Kinwojowa:))
Dekaos Dondi, Twoja genialność jest mi natchnieniem - zapewne to wykorzystam jak rzeczywistość pozwoli.
Dekaos Dondi, O to wiem to doszłem kto wymyślił mój nick na facebooku, myślami błądziłem, że to Pan B.
Zgłosili źli, dni kilka wstecz, że fikcją zalatuje i nara jest chyba zamknięty.
Ooo, a czemu ja tego wcześniej nie czytałam? Ładne to było, nawet bardzo i pod wrażeniem ogromnym mnie zostawiło : )
Bo wcześniej miałaś 16 wiosen (w moim wyobrażeniu), to nie interesowały Cię takie rzeczy, bo nie lubiłaś alkoholu.
yanko, Ty wojowniku, wywalczyles mi zaszczyt okryty wstydem :). Juz bym chciala na podium do opowiesci Twej... :). Ale wiesz co? Tutaj sporo pisza o trojcy, no i wymyslilam sobie w tym durnym lbie: jam matka tych kosiarzy! Tribia przeca... Ta... Tylko Ci kosiarze maja dobre ostrza, moje juz tepe... do wymiany :). Ale za to silnik daje kopa caly czas tak samo, jak za mlodu. Niejeden mlody chcialby miec ciagle tyle samo energii - wtedy moglby powiedziec o sobie - no mlody bog... A tak, to bog jest stary, ale jurny, jary. Mlodzidez ma czym, a stary za co :).
Ale pierdole, co? Jakbym koniecznie chciala wbic sie w te godnosc :).
Daje 5 :). Tobie :). Jednej osobie :)
tribia, Fajno, że pisałaś mimo zbanowania profila - ot dzieło być zatem musi ponadczasowe.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania