melanżcholia
prawdziwa miłość to tęsknota
za tym
że jeszcze wczoraj nienawidziłeś jej kota
że wychodząc mówiła, że zaraz wraca
a gdy wracała to rosół na kaca
że w złości długo milczeć lubiła
a gdy milczała to na długość kija
że nie ma czasu, bo już jest spóźniona
a potem zmęczona w twoich ramionach zasypiała
prawdziwa tęsknota
to nie płacz i lament
to nie wspomnienia rozgrzebane
to nawet nie zdjęcia ze złości porwane
a potem na nowo na śline sklejane
bo prawdziwa tęsknota
to gdy tego przeklętego kota
byś zagłaskał na śmierć, na amen
bo dotykał jej skóry, niedawno, nad ranem
Następne części: melanżcholia
Komentarze (9)
Całkiem... ciekawe. Lubię powtórzenia w wierszach, choć symetrycznie ułożone: "że zaraz wraca" - mi zgrzyta. Ogólnie, końcówka w porządku.
(cudny)
(jakiś zawistny dał tylko cztery gwiazdki, co za ludzie...)'
Podoba mi się :)
Chciałabym zacytować fragment, który mi się podoba, ale tego nie zrobię, bo tekst jest genialny i podoba mi się w całości. Szczególnie ten fragment o tęsknocie... Jest taki... Prawdziwy.
Z ogromną radością zostawiam 5.
Pozdrawiam.
to baaaaaardzo miłe, dziękuję!
Świetne !
To takie prawdziwe, że aż głaska trzewia do obrzydzenia. Tęsknić trzeba umieć i czuć ten melanż.
Chyba tam literówka z tą śline? Pozdrawiam 5:)
Bardzo mi się to podoba :) Ta akceptacja wszystkiego, co ona kocha, 5 :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania