Melodramaty zawsze muszą mieć kogoś, kto miał być na codzień.
Nazwij mnie suką, bym mogła wiedzieć,
że Tobie najbliższe są szorstkie słowa,
które ranią naskórek. A potem wezmę w dłonie
kawałek świata, porzucę zwątpienia i sprzedam
siebie za kilka miłostek, które nigdy nic
nie znaczą. Lub rozpoznam siebie w oczach
człowieka, który pokochał łowić ryby, czekać
na seans, chodzić samemu do kina.
Komentarze (1)
Aż sam się zastanawiam czy właściwy jest imiesłów dużą literą?
Zawsze można rozpoznać faceta, który jechał na zakręcie 🤘🌈🖕
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania