Memu miastu poświęcam

Moje miejsce na tej ziemi

Nie jedyne, ale ważne,

Jak odcisk palców,

Jak ślad na piasku o zachodzie słońca.

Nasze morze, dziwnie inne niż wszystkie morza i oceany na świecie-

Tak bliskie i tak kochane.

Ostatni rzut oka na wiszącą kulę i jej ciemno-pomarańczowe odbicie w lustrze Bałtyku

Stąd już blisko do ciepłego zakątka mojej duszy…

Moje miasto.

Tu, każdy przydrożny kamień

Witał mnie swoim spojrzeniem.

Tu, pierwszy przebiśnieg znajdował drogę do nieba,

Wykluwając się jak pisklę przez ostrą biel lodu.

To tu właśnie - fiołek był w stanie owładnąć moje zmysły aksamitem purpurowej woni.

Tylko tu, żółte oczy kaczeńców potrafiły mrugać chełpliwie na dywanie zieleni tuż za parkiem.

Mosty nad Iną– znane, jak własna kieszeń po tylu przejściach tam i z powrotem,

Czerwone mury Bramy Wolinskiej, widziane setki razy dziennie z okna mojej kuchni.

Strzelisty dach kościoła…

Ołtarz jego raził swoją prostotą.

On jedynie znał moje prośby, szeptane cicho w zimnie gotyckich murów.

To miasto przeszło tak wiele w swoim życiu…

Skandynawsko-niemiecko-polskie-

Tak odlegle ,

A zarazem moje-

Swojskie.

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • andrew24 dwa lata temu
    Super,
    Właśnie wczoraj rowerem jechałem do Międzyzdrojów. W małym parku posiłek.
    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia
  • Conie dwa lata temu
    Bardzo przyjemny manifest miłości do miejsca swojego dziecińśtwa i młodości.
  • Grisza dwa lata temu
    Dopiero teraz przeczytałem. Też uważam, że trzeba kochać swoje miejsce zamieszkania (nawet, jeśli to nie jest to miejsce urodzenia). Dałem 5. Bardzo mi się spodobało podkreślenie bliskości, nieomal tożsamości Goleniowa z Bałtykiem. Teraz sobie przypomniałem!!! Wiele lat temu, jadąc nad morze, przez nieuwagę wpakowałem się przed samym Dziwnówkiem w bagażnik Audi 80, jak się okazało, należącego do małżeństwa właśnie z Goleniowa. Jechali spędzić dzień na plaży. U mnie żadnych szkód; u nich z tyłu harmonijka. Nawet nie mogli tego bagażnika otworzyć. Zmarnowałem im sobotę. Potem sam ponaglałem Wartę, żeby przyspieszyć wypłatę odszkodowania. Może też coś napiszę o moim mieście. Może zagadkowo, żeby trzeba było pogłówkować, by odgadnąć nazwę... Pozdrawiam :)
  • Jenna 5 miesięcy temu
    Dziekuje!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania