Mentalność Kalego😂😂😂
Chcesz iść, lecz pytasz ich, którędy,
by nie wpaść w doły i nie kluczyć,
pozamykają wszyscy gęby,
pozatykają sobie uszy.
I nikt ci bracie nie pomoże,
im się wyłącznie świat podoba,
gdy inni mają od nich gorzej,
lub sąsiadowi zdechnie krowa.
Komentarze (9)
Ja bym odwrócił:
Wtedy, gdy inni mają gorzej,
lub sąsiadowi zdechnie krowa,
nikt ci tu bracie nie pomoże,
im się wyłącznie świat podoba.
ale to Twój wiersz.
Też fajnie piliery, ale wydaje mi się, że na jedno wychodzi😀
ta krowa podoba to nawet gorzej iż choroba, ale to twoja ramota. A co do Kalego, to przecie on zawsze może do uczynnego nieznajomego, zaraz po - w imie ojca, syna i ducha świętego:
"Sucre 3 godz. temu
Wypier...alaj stąd w podskokach cioto".
Które to może być przykazanie, dane przez stwórce nieba i ziemi...Kali już wiedzieć, czy jeszcze nie ukraść krowa?!
Ty, Kali, licho to ci w tej rymowanve z tą gębą którędy. A żeby nie kluczyć, zamiast uszy to rzyć im zakluczyć i to jeszcze morsem (takim od kropek i kresek, wiesz, Kali...)
A tak, już na marginesie, to jak: nikt nie pomoże bratu, brat nawet?!
Co za czasy, co za ludzie i co za bełkot!
Poradzę, niech Kali spróbuje najpierw pomyśleć, a potem klepać🤣🤣🤣
Jakież to prawdziwe .Brawo!
Dziękuje Najmniejsza, jesteś Wielka.
Sucre 💚
,,Tylko dojek, tylko dojek, dojek żal"/
🤣🤣🤣🤣
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania