Miasto bezdomne
To miasto obce,
obce wśród swych ulic,
domu sobie szuka,
szuka człowieka,
człowieka wolnego
od więzienia oczekiwań,
od murów co ciepłe bywały,
a przesłaniają już niebo.
Dlatego to miasto,
miasto bezdomne,
w tym jednym człowieku zamieszka.
Wleje się w niego w całości
razem
z wieżą kościoła gotową do lotu
daleko od martwic cierpienia.
Odlecą razem na dziękczynnej parze
pachnącej kadzidłem wieczoru,
człowiek, miasto i kościół.
Miasto
zyska kolory niebywałe, nowe,
nowe aż do wzruszenia
pokrywy studzienki ściekowej
i innych detali.
A cisza tego kościoła
z brązu będzie odlana,
brązu skóry człowieka,
człowieka który szczęście
potrafi znaleźć w śmietniku.
Komentarze (27)
A wiesz, że nie piśz
Sorry, a wiesz że nie piszesz z natchnienia, tylko klecisz na ilość, jak DD.
To żadna sztuka, trzeba na wenę poczekać i wtedy jest poezja.
To są w większości stare texty, nie piszę na bieżąco. Z tego jestem bardzo zadowolony akurat. Dzięki za koment ?
Pobóg Welebor, Narrator się chyba w Tobie zakochał... te serca, dobrze że nie złamane...?
MartynaM Ha ha, spodobało Mu się pismo obrazkowe, I love it chciał powiedzieć ?
?
?
Czytam Całą jaskrawość. Bardzo podoba mi się to o genialnym dziecku, którego ludzie nie budzą w sobie, i ciągle wierzą w ten najgłupszy z przesądów – nicość. Fakt, że Stachura potem pisze, że o śmierci myśli niestannie. Ktoś jeszcze tak powiedział, czy nie Żuławski? Nie rozumiem tego. Fakt, że "wszystko" się straci, ale czyli co? Znałem kogoś, kto rzekomo pamiętał przeszłe wcielenia, m. in. na Marsie. Znam też kogoś, kto nie chce się odradzać, woli Nicość. Tylko że On ją pojmuje właśnie tak, z dużej litery...
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor
Stachura przeżywał życie aż do bólu, a może i bardziej, dlatego powtarza się w jego książkach motyw samobójstwa.
Osobiście uważam, że przeceniamy życie, bo w chwili śmierci gaśnie w nas świadomość tego, co utraciliśmy i nic nie ma już znaczenia. Ale właśnie dlatego instynkt życia nie pozwala nam się zabić w łatwy sposób.
Powyższy wiersz robi wrażenie; najbardziej podoba mi się ostatnia strofa, którą pozwolę sobie przytoczyć:
A cisza tego kościoła
z brązu będzie odlana,
brązu skóry człowieka,
człowieka który szczęście
potrafi znaleźć w śmietniku.
Pięć wersów zawiera wiele prawdy, do tego pięknie wyrażonej. Ktoś powiedział: „muzyka to jest cisza, w której słychać dźwięki, a tutaj ciszą jest dźwięk dzwonu odlanego z brązu, mającego ludzką duszę. Szczęście jest ukryte w rzeczach pospolitych i niepozornych: jeśli nie znajdziesz go w śmietniku, nie znajdziesz go nigdzie.
Pozdrawiam serdecznie. ?☺️
Narrator : Jakże pięknie powiedziane, "szczęście jest ukryte w rzeczach pospolitych i niepozornych: jeśli nie znajdziesz go w śmietniku, nie znajdziesz go nigdzie" ?
Pobóg Welebor
Jeszcze jedna refleksja wywołana tym wierszem: przeczytaj Tołstoja, ten fragment gdzie pięknie opisał Moskwę po zajęciu przez żołdaków Napoleona, porównując miasto do opuszczonego ula.
Narrator OK, tak uczynię. Dzięki ?
"miasto bezdomne,
w tym jednym człowieku zamieszka." - to mi się szczególnie spodobało i tak się jakoś, może bez sensu,
nasunęło stwierdzenie: tam dom twój, gdzie serce twoje.
Dzięki. Myślę sobie, że to bardzo trafne, co Ci się nasunęło. Z tego wynika, że to zwykli ludzie są naprawdę bezdomni, w dużej części, jako chcący być zawsze gdzie, i kiedy indziej.
Pozdrawiam ?
Człowiek, miasto i kościół.
Ten Twój wers od razu przywołał wspomnienie słynnego manifestu autorstwa Tadeusza Peipera:
„Miasto, masa, maszyna”.
"Dojrzeć w wystawach sklepowych piękno równe pięknu kaplic katedralnych. Dojrzeć w srebrnych połyskach, płynących po szynach tramwajowych, piękno rywalizujące ze słońcem rozpryskanym na czole fali rzecznej. W nowocześnie i umiejętnie ubranej kobiecie śpieszącej trotuarem podziwiać motyla, jakiego nie umiałaby stworzyć natura. W płynnej jeździe automobilu widzieć tę samą słodycz, co w linii opadającego ptaka".
Miasto, które - pozornie? - nie ma domu "w przyrodzie", a jednak jest żywym, pragnie zamieszkać w kościele, którym jest człowiek o skórze koloru "pokrywy studzienki ściekowej/ i innych detali".
Miasto - jako śmietnik. Wyklęte. Wykluczone.
I człowiek - śmieć. Bo tak niektórzy nazywają bezdomnych.
Wiersz, którego nie da się opisać ani streścić, a zmuszonym się jest bardzo go odczuć.
Jakże rozpromieniłem się, czytając ten wyjątek z mojego ulubionego Peipera ?
Dziękuję. Napisałem po wizycie w "obcym mieście"...
Zdjęcie kościoła wysłałem znajomej, i Ona powiedziała, że on jest gotowy do odlotu ?
Kłaniam się ?
Pobóg Welebor, kościół jako maszyna - latająca:)
U Ciebie miasto i jego części, wiec domy, tramwaje są w pełni ożywione i na równi z ludźmi. Jak piszesz, człowiek nie mieszka w mieście, tylko miasto mieszka w nim i to jest Twój patent na rzeczywistość. Wcale w tym mieście nie musisz mieszkać, jak masz je w sobie. Co do szczęścia, nie ma go w śmietniku, tylko w Tobie, a jak je masz, to przedmioty są dla niego zbędne. Pozdrawiam i piątkę zostawiam:)
Wiesz, śnił mi się przez lata Nowy Jork w którym byłem kilka dni kiedyś. Już mi się nie śni, bo jak piszesz mam go w sobie, czuję się teraz tak wolny jak tam. Ale to zabrało trochę czasu.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor Byłem kilka razy, ale tylko po kilka dni. Niesamowite zupełnie, pędzące miasto. Do dzisiaj mnie fascynuje, a lubię oglądać filmy z NYC w tle. M.
?
?
Wirtuozerski!
Tak myślisz? Bardzo miło słyszeć, dziękuję ?
Nie odleciałabym z Kościołem, ale wiersz ma to coś, czym jest lokum bez człowieka, a natura wszystkim.
Refleksyjnie, czuć tą pustkę, ściana, człowiek, wiara.
?
Dzięki za ślad ?
Ja lubię kościoły. Kojarzą mi się dobrze, z ciszą.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor W kościele jest wieczny ruch, nie to co na cmentarzu. Wolę cmentarze z grobową ciszą.
00.00 na cmentarzach też jest ruch. Są kościoły, gdzie między mszami są dwie osoby na całe wielkie wnętrze... Ale mi chodzi głównie o kościół na zewnątrz, bo nie bardzo mam powód wchodzić... Taka niepotrzebna, wielka budowla jest jak piramida absurdalna, i to jest w niej piękne. Oczywiście, nie w każdym kościele Bóg mieszka... Byłem w katedrze w Toruniu jakiś czas temu, i były może dwie osoby.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania