Miau
– Siedzi tam od dwóch godzin.
– Mnie już trochę wkurza.
– I mnie.
– Miau.
– Przyszedł, jak tylko zaczęłam układać gałęzie.
– Miau.
– Ciekawe, czyj.
– Może z działek.
– Rasowy.
– No. Pers.
– Nie. Syjamski.
– Ja to lubię łyse.
– Miau.
– Łyse są wstrętne.
– A widzieliście łyse szczury?
– Miau.
– Może nie umie zejść.
– Dmuchaj, dmuchaj.
– O, już będzie się palić.
– Przynieść większe polanko?
– Miau.
– Łyse szczury?
– Przynieś kilka.
– Nie przynoś.
– Miau.
– Kiełbaskę?
– Chętnie. I przynieś polanko.
– Ale potem.
– Może go wystraszyć?
– Patykiem.
– Puszką.
– Szczury, szczury, łyse.
– Szczurokrety.
– Karibu.
– Malibu.
– Nutrie.
– Miau.
– Po Malibu rzygałem.
– Tylko nie puszką, jeszcze wszystkie pełne.
– Miau.
– A jedna pusta. O, proszę.
– To już wolę łyse koty.
– Poczekajcie! – Podeszłam do drzewa. – Miau.
– Miau – odpowiedział kot.
– Cha, cha!
– Miau.
– Miau.
– Miau.
– Miau.
– Zareagował...
– Przeszedł na niższą gałąź!
– Patrzcie...
– Schodzi!
– Miau.
– Miau.
– No, no!
– Ha!
– Coś ty mu powiedziała?
– Nie powiem!
– A on tobie?
– Miau!
Komentarze (23)
Hahahahah, no proszę, z kotem też można sobie pogadać, tak jak z psem, tylko trzeba wiedzieć jak. O!
.
~ Jak rozmawiać trzeba z psem ~
Wy nie wiecie, a ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem,
Bo poznałem język psi,
Gdy mieszkałem w pewnej wsi.
A więc wołam: - Do mnie, psie!
I już pies odzywa się.
Potem wołam: - Hop-sa-sa!
I już mam przy sobie psa.
Brzechwa
Łyse koty dla alergików, mnie się bardzo podobuje taki łysy i Twój dialog też ?
Niesamowite z wyglądu. ich oczy wyglądają jeszcze bardziej niezwykle niż u włochatych. Dzięki za wierszyk - piosenkę. Teraz już to śpiewam. Chyba sprawiłaś, że swędzi mnie mózg:)
Śmieszne :) Podoba mi się. Ma to coś:D
O, to dla mnie wielka pochwała. Dzięki.
Trzy Cztery↔Pokręcone, ale lubię tak. W końcu widocznie padły słowa, co wszyscy zrozumieli. Łącznie z Miau:)
Pozdrawiam:)↔5
To zapis rozmów przy ognisku. Mam nadzieję, że widać, że rozmawia kilka osób. Dzięki za wizytę;:)
Miau, niezłe, bardzo życiowe.
Wiem. Dlatego taka kategoria: o życiu.
Świat z punktu widzenia kota. Całkiem interesujące... ale czy prawdziwe? Mój kot (nazywa się 'Mitten') nie tylko miauczy, ale również naśladuje głosy ptaków, żeby je w ten sposób przywabić i pożreć, choć karmię go lepiej niż siebie. Ale kto tam kocią naturę zrozumie...
A więc Twój kot jest trochę jak szpak, który w tamtym roku zajął budkę lęgową na orzechu za moim oknem. W jego śpiewie słychać było szczekanie psa, bociani klekot i skrzypienie drzwi stodoły. Tak zwabił pewną panią szpakową. Ale jej nie pożarł:)
Koty maja charakter i czym bądź ich nie przekupisz. Ale kot tez może się napić malibu lub piwa. Miau!!!
Miłego dnia
- Miau? Coś ty kotku chciał?
- Miałem ja miseczkę czerwonego wytrawnego winka, teraz pusta jest miseczka, a jeszcze bym chciał...
Dzięki pasjo, za wizytę i komentarz. Tobie też miłego dnia.
Zabawne i podoba się.
Miło mi, i dziękuję, że zechciałeś o tym napisać.
O kurczę, jakie fajne!
Miau.
Kiedyś polazłam do zoo. I do gwarka: miau. A gwarek: fiu fiu. Ja do gwarka miau a on fiu fiu. I wkurzona odeszłam, że ściemniają z tym gwarkiem. Przeszłam kilka kroków a gwarek za mną: miau!
Hahaha, szybko się uczył:)
Trzy Cztery no ba. A ja myślałam, ze nie.
JamCi, :)
3/4
bardzo fajny dialog
pozdrawiam
Nerwinka, a więc byłeś tu, rok temu! Miło wiedzieć, że czasem do mnie zaglądasz. I ja pozdrawiam!
Wiesz, jak kocham koty.
Pozdrawiam ?
Wiem. Mam jeszcze jeden wiersz z kotami. Może zajrzysz w wolnej chwili:
https://www.opowi.pl/dziesiec-fotografii-od-ciebie-a-na-a65802/
Pozdrawiam również
Bardzo chętnie zajrzę ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania