.

.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • Panna Weronika 26.10.2015

    Wspaniałe! Nic dodać nic ująć :)

  • Marzycielka29 26.10.2015

    Cholernie mocny tekst! Czytałam od początku do końca na jednym wydechu. Pomyśleć, że gdzieś tam, może obok nas jakaś kobieta tak żyje! Daję bardzo mocną 5

  • ausek 26.10.2015

    Szczerze dziękuję tym bardziej, że jest to moje pierwsze opowiadanie :)

  • Angela 26.10.2015

    Przerażające jest to że takie kobiety i tacy mężczyżni istnieją naprawdę. Opowiadanie naprawdę bardzo dobre : ) 5

  • ausek 26.10.2015

    A pomyśleć, że miałam go wykasować...jakoś wydawało mi się, że mało emocji pokazuje.

  • elenawest 26.10.2015

    Kurczę! Jest moc! 5

  • ausek 27.10.2015

    Dziękuję :)

  • Royal Blue 27.10.2015

    świetne opowiadanie, bardzo dobrze się czyta:)

  • ausek 28.10.2015

    Dziękuję :)

  • Anonim 29.10.2015

    Bardzo mocny tekst i bardzo dobitny wręcz. Pokazałaś kobietę krzywdzoną, poniżaną, bitą, pokazałaś nam jej myśli, oraz to, że nie tylko przemoc może doprowadzić do uszkodzeń fizycznych, ale i psychicznych. Tak namacalnych, że kobiety często mylą ową pełną przemocy miłość z tą prawdziwą, ponieważ zakochując się poddajemy się manipulacji, której Kasia nie wyszła zwycięsko, czy nawet równoważnie, powoli próbując przystosować wszystkie swoje braki by nie stracić ukochanej osoby, pozwalała się poniżać. Mocny tekst, pierwszy raz czytam coś twojego w dłuższej formie :)

  • ausek 29.10.2015

    Niezmiernie mi miło czytać twój komentarz, dziękuję. :)

  • Numizmat 29.10.2015

    "Poznałam Tomasza będąc piętnastolatką. Starszy ode mnie o pięć lat chłopak zawrócił mi w głowie. Byłam zachwycona" - cud, że z marszu nie trafił to pierdla. No bo... Raz, dwa, trzy prokurator patrzy...

    OMG, ale reszta jest już totalnie sick. Gdzie są rodzice tej dziewczyny, przyjaciele z pracy, znajomi?
    Opowiadanie świetne i daje 5.

  • ausek 29.10.2015

    ''Poznałam..'' nie oznacza, że uprawiała z nim sex :), a co do reszty wierz mi lub nie, można ukryć siniaki. Po zatym to działo się stopniowo, a on ją ''urabiał''.

  • Angela 29.10.2015

    Numizmat, takie kobiety s mistrzami w ukrywaniu siniaków, znajdowaniu wymówek : (

  • Angela 29.10.2015

    są*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania