Miłość boli, krótkie podsumowanie nieudanego związku
Jestem słaba, nie mogę wstać
Dokładnie pamiętam Twą twarz
Nie jestem zdolna by na nerwach grać
Jesteś niczym łgarz
Okazałeś się dupkiem i draniem
Nigdy Ci tego nie wybaczę
Tym bezsensownym graniem
Innego sobie wypatrzę
Nie będziesz robił nadziei, kłamał,
Serca innej dawał
Czym ja sobie zasłużyłam
Ja zawsze wierna i uczciwa byłam
Pakuje walizki, nie daje szans
To przez Twój kochany romans
Kieruję się w stronę drzwi
Czy ty nadal ze mnie drwisz?
Leżę bezsilna na łóżku
Oblewają mnie fale smutku
I czekam na tego
Tego jedynego
Następne części: Miłość
Komentarze (6)
Zabrakło mi jakiegoś dramatyzmu w tym wierszu, ale ogólnie podobał mi się. 4 : )
Dziękuje za ocenkę :)
Trochę za mało żółci ulałaś, podmiot liryczny jeszcze kocha tego drania. 5
Ps. Więcej takich
Dzięki za ocenkę. Do nieszczęśliwych związków mam taką wenę, że już daje nowy :3 :)
Pakuję walizki, nie daję szans *
Kieruje się - kieruję*
Leże - leżę*
Wiersz ładny i smutny, aczkolwiek czegoś mi zabrakło, 4
Dzięki za ocenkę, poprawione :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania