Poprzednie części: Miłość
Miłość nie na pokaz
Kocham ciebie całym moim sercem
Nawet gdy dźgasz mnie widelcem
Kopiesz całymi nocami
Budząc głośnymi krzykami.
Czekam w oknie jak pies
Aż powrócisz piękna jak Hades
Głośno jedynie krzykniesz
I się w sobie zamkniesz.
Cicho uśmiechnięty stoję
Gdy ty znów masz swoje nastroje
Obrażona zamykasz mi drzwi
Za, którymi twój złość brzmi.
Lecz ja wciąż obok ciebie stoję
Bo tylko ciebie kocham.
Następne części: Miłość w parku Miłość matką głupich.
Komentarze (16)
rymowane wiersze serio brzmią fatalnie. chcesz pisać z poważnym wydźwiękiem to nie rób z tego niechcianej parodii tylko napisz to samo nie rymując, wtedy zasłużone dwie gwiazdki. treść ma potencjał ale tłumacząc wszystko zabierasz sens poezji.
Nie chciałem aby tutaj byl poważny wydźwięk
no to inaczej. ..."skoro przez przypadek piszesz z poważnym wydźwiękiem i jeszcze robisz z tego parodię to smutno to wygląda". już lepiej zostań przy wersji że to było zamierzone
Jest całkiem zabawnie, choć nie idealnie. Ode mnie 4.
Cięzko u mnie z humorem :)
troche lepiej od twojego Erotyku...4
Tylko trochę? :D
Całość wygląda całkiem nieźle. Jedynie rymy nie brzmią zbyt dobrze, ale ogólnie rzecz biorąc mi się podoba :)
Rymy są moimi kajdanami :)
Rymy rzeczywiście kuleją, rytm wiersza też. W sumie wyszła z tego poważna parodia, a to raczej nie dobrze. Pisz białe wiersze :)
Chyba tylko wiersze białe mi ,,wychodzą"
Kocham ciebie całym moim sercem
(...)
Kopiesz całymi nocami - całe to, całe tamto...
Za, którymi twój złość brzmi. - Tak, to na pewno jakaś parodia :D xDD
No nie, wyszło zabawnie. Szczególnie ten Hades tak wymuszony rym... I to nie jest tak, że wychodzą ci tylko białe. Po prostu musisz dłużej pracować nad wierszem, czytać na głos, liczyć sylaby w rymach. Wywalić te częstochowskie (czasownikowe: krzykniesz/zamkniesz - chociaż to się akurat wcale nie rymuje). Pracuj, pracuj i jeszcze raz pracuj. Bo da się. Mogę chwilę pobawić się tym wierszem? W sensie spróbować coś z nim zrobić?
Wiem, że nie dałeś mi odpowiedzi, ale nie mogłam się powstrzymać, Z GÓRY PRZEPRASZAM :(
Kocham cię całym mym sercem,
nawet gdy dźgasz mnie widelcem,
kopiesz przez sen, budzisz, ganisz,
grozisz, cyganisz i mamisz.
Tak czekam posłuszny jak pies,
gdy wracasz od mamy zmęczona.
KUPIŁEŚ MARCHEWKĘ?! - się drzesz,
O, pretensji ma piękna Królowa!
Sam w ciszy tak stoję skulony,
gdy ty znów masz swoje nastroje.
Nie zrzucę ci korony z głowy,
bo twoim widokiem się poję.
...
I w ciszy podziwiam skulony...
(no przecież nie boję się żony).
Skoiastel o wiele lepsze od mojego
D4wid, jakoś mnie wena poniosła :D
Skoiastel Więc niech nosi jak najdłużej :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania