Poprzednie części: Miłość
Miłość w czasach ekranów
Będę Cię kochać —
podaj tylko numer karty.
Miłość dziś płynie
przez zimne żyły banków.
Pieniądze są mi potrzebne,
żeby oddychać pełną piersią,
żeby śmiać się głośno
przy stolikach z marmuru.
Oddam Ci ciało,
jak oddaje się płaszcz w szatni.
Ty podasz mi cyfry —
hasło do mojego szczęścia.
To przecież niewiele,
zważywszy na kruchość słowa „kocham”,
które dziś waży mniej
niż plastikowa karta.
A kiedy cisza zapyta nas. o prawdę,
spojrzymy w lustro ekranów
i powiemy szeptem:
miłość była kiedyś sercem.
Teraz jest tylko transakcją.
Komentarze (3)
Napisałeś szczerą prawdę o 'miłości opowijskiej'
***miłość była kiedyś sercem.
Teraz jest tylko transakcją.***
Wiersz, na poziomie obserwacji, światopoglądu, a przy dużej generalizacji i tendencyjności, wygląda jak tani zapis pseudoliryczny, zaczerpnięty z grupek dla smalców alfa. Patos na poziomie okresu dojrzewania i jeszcze mniej wyrafinowane pojęcie nt. pisania poezji.
Poezja w duszy mi gra. I cóż mam począć?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania