Miniaturowy monolog ~ Stalker
Budząc się razem z nowym dniem, nie dostrzegam nieba. Nie dostrzegam innych ludzi, cudu wschodu, kropli deszczu na liściach. Nie widzę nawet mojej drogi, którą sam sobie wybrałem. Nie zauważam niczego, oprócz ciebie.
Robisz mi na złość - chcesz dostrzec wszystko, lecz nie mnie. Ukrywasz się przede mną zupełnie tak, jakbym był nękającą Cię zmorą. Unikasz mnie jak diabieł święconej wody - a ponoć przeciwieństwa się przyciągają.
Spójrz - krwawię. Jestem sercem, Ty jesteś mózgiem. Jedno nie może żyć bez drugiego, więc dlaczego uciekasz? Dlaczego bez przerwy umykasz mojemu oku tak, bym nie mógł się Tobą nacieszyć?
Nie pogrywaj ze mną.
Nie wygrasz.
Komentarze (7)
Aha. Super dobierasz słowa, które tworzą mądre/ pełne zdania. 5:)
Prawdziwy stalker. Dobre. Ode mnie 5.
Nie mam nic do dodania : ) 5
Skojarzyło mi się z FNaF XD Ale bardzo fajne, masz 5 :3
Odniesienie się do ludzkiego organizmu było genialne, serce nie może funkcjonować bez mózgó i na odwrót. Urzekł mnie fragment "Nie widzę nawet mojej drogi, którą sam sobie wybrałem." Niestety krótkie, ale czuję że gdyby było dłużesz straciłoby swój urok :) 5
Ooo już koniec :c lipga. Szybko pochłonąłem każdą z literek i doszedłem do wniosku, iż....podobało mi się. To pytanie było świetne "Dlaczego bez przerwy umykasz mojemu oku tak, bym nie mógł się Tobą nacieszyć?" Całość dobra, ale zabrakło mi tu czegoś :x Porównaniu o mózgu i sercu słyszałem setki razy w piosenkach/wierszach i innych. Minus tylko za to. Mocne 4 :)
Dzięki wam ;v;
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania