Miow #3 Miow na tropie cz.1
Miow szedł ciemną drogą. Wszystko było ciemne mimo że był dzień. A ciemno było bo Miow nosił ciemne okulary.
-To były słonie? -Zapytał detektyw Miow.
-Co? -Zapytał komisarz Houw.
-Co? -Zapytał detektyw Miow.
-Gówno.
-Słonie już przejmują władze w mieście obserwują ludzi zabijają ptactwo rozkradają złodziejów. One są!! -Zapytał detektyw Miow.
-Kto Ci dał tę robotę Imbecylu? -Zapytał Houw.
-One wiedzą potrzebują informacji śledzą karpią i łososią ludzi. One myślą!! -Zapytał detektyw Miow.
Ściemniło się już a słońce zachodziło więc Miow założył jasne okulary i poszedł w miejskie alejki. Wdepnowszy po drodze w gówno roztaczał za sobą przenikliwą woń psiej sraki.
A morał z tego taki że patrz pod nogi bo tam gówno stolcowe. A jak w słonie wierz bo one wiedzą widzą i trwają. ONE SĄ!! Śledzie kiszone powszechnie stosowane nie upowszechniane. Barnaba a pappa stara mapa nie wie tata. Morsy i Borsuki pomogą czy jednak taboret i kiełbasa stolcowa się chowa?
Komentarze (7)
Nie wiem co ty bierzesz, ale podobało mi się to :D
Ty jesteś ewangelistą jakiegoś kościoła Ctulhu? xD Ostatni akapit mnie po prostu rozjebał na atomy xD
ahahahhahah, mistrzu mój! Nauczaj więcej, ja chłonę każde twe zdanie... kocham cię!! *rzuca stanik jak na koncercie* 5
Wspaniałe! Naprawdę, przezajebiste!
XD 5 ode mnie i numer telefonu na pv ;>> XDDDD
(klaszcze jedną ręką)
Bardzo wam dziękuje moi drodzy. Nie sądziłem że tak wam się to spodoba. Naprawdę piękne dzięki. :-D
to świetne miow wie co chcę powiedzieć ale tego nie mówi pięć !!! ;*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania