Modlitwa I

Słowo

jak ciało

mięśnie

bez szkieletu

mięso

korzystaj by nad

sobą zawisnąć

bez bólu

uwolniony

jak błędny akcent

do niezrozumienia

będę poprawiać

tępić

byś wrócił do klatki

 

ciało słowem się

informacją

impulsem i falą

zostań

echem

infradźwiękiem

miażdżącym wnętrza

burząc spokój

jak fala unieś ku niebu

i zostaw

choć nienawidzić będą lub

niezrozumieniem łamać sens

to będzie to tylko ich groteska

gaworzenie dziecka

z którego może nie musi

wyjść sens

z mięsa w słowo

 

ojcze nasz

Następne częściModlitwa II Modlitwa III Modlitwa IV

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania