Poprzednie częściModlitwa I Modlitwa II

Modlitwa III

to się odbija

nie czkawką

to nawet nie refluks

matka rzyga w oczekiwaniu poczęcia

śmierci

 

.

 

ostatni Adam masturbuje się wężem

wepchnąwszy mu w pysk własne rzebro

a Ewa sadzi kwiaty na pamiątkę

by Bóg widział że to co stworzył jest dobre

nektar z nich jak flegma gruźlika

nie pszczoła a mucha je zapyla

 

.

 

Matko która nosisz nas na swoim łonie

z której soki pijemy drążąc najtwardsze skały

Matko przez której halkę na kosmos patrzymy

z nadzieją - ostatnią przystanią szaleńców

którym wiecznie mało

 

Matko na tobie pierwsze i w ciebie ostatnie kroki

fatamorgano znikająca w przerwie na reklamy

wielka niezgłębiona choć szukają gdzieś innego raju

bo zerwali owoc, zeżarli nasiona

i ścieli drzewo

na pniak się zesrali i usiedli w gównie

nie mając gdzie iść

Następne częściModlitwa IV

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • anat wczoraj o 11:27
    Jesteś typowym grafomanem. Nie masz nic ciekawego do powiedzenia, a piszesz, piszesz, piszesz....
  • Dementor Biały wczoraj o 19:55
    Co mnie interesuje Twoje zdanie? Nic
  • anat wczoraj o 19:58
    Dementor Biały - I prawidłowo, tak trzymaj.
  • yanko wojownik 997 wczoraj o 13:25
    Amen. Podoba mi się.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania