Poprzednie części: Modlitwa staruszka (facecja)
Modlitwa staruszki (facecja)
(no dobra, aby nikt nie czuł się pokrzywdzony... wstawiłem wczoraj "Modlitwa staruszka", czas na modlitwę płci przeciwpołożnej. Ponieważ i inne modlitwy nasuwają mi się do głowy, pewnie powstanie cykl "Modlitwy uniwersum ;) )
MODLITWA STARUSZKI
Też mam jeszcze potrzeby,
całkiem niewielkie, Panie.
Niech mój chłop choć raz w roku
na wysokości stanie.
Komentarze (31)
Czy jest szansa na zatwierdzenie tych modlitw przez episkopat i wydanie oficjalnego modlitewnika? Myślę, że oczekiwania nie tylko wśród mocherogłowych są duże.
Rada dla babci, niech dziadkowi dosypuje do herbaty z miodem, takę niebieską sproszkowaną tabletkę;)
Jeśli chodzi o ''co łaska'' to dam 5 na tacę. Pozdrawiam
Te modlitwy to JA zatwierdzam. Żadne łepiskopaty niech nawet nie próbują, gdyż mogą przez "łepłopatą" zarobić. To są modlitwy UNIWERSUM, a nie jakiejś jednej czy drugiej religiji. Niech mi tylko spróbują podebrać!Nie uda im się, chociaż zniszczyli słowiańskie święta i je podebrali. Nie ze mną te numery!
Natomiast, jak się zbierze się dość modlitw, tak koło setki, to pewnie kolejny autorski tomik dam pięknie wykonać i zrobić. Ale to daleka śpiewka... ups! - modlitwa ;) Na razie nowa beletrystyka na horyzoncie zdarzeń...
PS. Co do niebieskich tabletek, to niech babcia nie przesadzi, aby z życia dziadka nie wysadziła... ;)
Zdzisław B. Zawsze babcia może poszukać młodszego modelu:)
Maurycy Lesniewski Tyz prowdo. Ale młodszemu to nie tabletek trza, ino piniondzy babcinych, co je w kuferku pod łóżkiem trzyma... ;)
Zdzisław B. Albo co za dziadzia z ubezpieczenia...:)
Maurycy Lesniewski To tyż. Tylo co trza troche odczekać, co by dziadka pochować...
Genialne:)
Swietna, iekigentna ironia babci.
6
*inteligentna
Neurotyk No cóż, dziadek dużo gada, ale kiedy przychodzi co do czego... więc co babcia może? Pomodlić się... a że na koncepcie jej nie zbywa, więc i modlitwa inteligentna bywa :)
A jak nie stanie, to przynajmniej niech wstaną te obrazy co wiszą na ścianie. :)
Prędzej ranne wstaną zorze... a dziadek dalej nie może ;)
Pisz, Zdzichu, te miniaturki, bo ino myk się je przeczyta, a śmiać się można cały dzień :)
Taa... myślisz, że z kapelusza je wytrzepuję?
Po pierwsze - nie mam kapelusza... znaczy, wena musi najść... ale jak najdzie, to i nową się znajdzie :)
Zdzisław B. zasuwaj do sklepu z kapeluszami, ono migiem :)
7 W try miga pozasuwałem... zamknięte. Ciemna noc :/
Wiem, że nie z kapelusza, ale piszesz, że pomysłów masz na całą serię, a ja chętnie przeczytam :)
KarolaKorman ... tylko pamiętaj o cierpliwości. To cenna cecha i do tego, na szczęście w przeciwieństwie do innych cech, ,można ją ćwiczyć ;)
Tu nie trzeba się modlić, tu trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i wydobyć z kalesonów dobre zmiany. Jest taka przypowieść... dobrej gospodyni ciasto w ręce rośnie. Pozdrawiam 5
Ups! :)
PS. Zapamiętam przysłowie, kiedyś wykorzystam rymowo. Niech tylko myśl mnie najdzie ;)
Zdzisław B. Staruszce bardziej by:-) pomogła modlitwa o sprawne nadgarstki.
Heh. Chyba każda o tym marzy. Szczególnie w starszym wieku. Dobre to i 5.
Niech nie tylko marzy, niech rosną w jej dłoniach marzenia... ;)
Stołek mu podsunie i wyżej dziadek stanie :) 5
Też prawda. Tylko czy o to babci będzie chodziło... ;)
Przypomniałeś mi Panie Z starą facecję; Dlaczego dawniej oświadczano się na kolanach? By konkurent mówił do rzeczy, stał na wysokości zadania i wiedział czym to pachnie ;) Brawo Panie Z!! To perełka w Pańskich wierszykach.5
O kurde :))) Nie znałem tego, zapamiętam ;)
Miło, że się spodobała facecja.
Raz w roku to za mało więcej, by się zdało.
Bardzo wesoło podeszłeś do tematu potrzeb w pewnym wieku.Strach się bać co mnie czeka za 20 lat.
Dla mnie super 5.
Może babcia woli politykę małych próśb? Wpierw wyprosi raz w roku, potem dwa razy... może takie prośby, niezbyt wielkie od razu, są skuteczniejsze? ;)
Rozbawiło mnie 5 :)
Mogę iść. Zadanie spełnione :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania