Mogłabym
Dziewiętnasta trzydzieści dwa tego roku
Jest gorzka jak herbata, którą piję codziennie.
Mogłabym pić czas, mierząc litry upływającej herbaty,
Wolę jednak zostawić połowę dla kogoś innego.
Dla kogoś ważnego lub nieważkiego.
Jedną drugą przeznaczyć na nieświadomą nieprzytomność.
Poczęstuj się.
Zapraszam cię na czas, więc wypij za mnie.
Jutro zaparzę znowu, jesteś mile widziany.
Na pewno znowu utonę lub popłynę na cyferblacie
Rzeką gorącej herbaty.
Komentarze (5)
Bardzo, bardzo schludnie, przyziemnie, aczkolwiek metaforycznie, wiersz, który można odnieść do wielu uczuć towarzyszących człowiekowi – samotności, tęsknoty, zgorzknienia... jak gorzka herbata. Wielka piątka ode mnie :)
Ależ dziękuję Ci serdecznie!
Cherryl ależ proszę ! :)
Naprawdę ładny, a już samo zakończenie to rewelacja : ) 5
"Jest gorzka jak herbata, którą piję codziennie.
Mogłabym pić czas, mierząc litry upływającej herbaty," - Może to tylko moje wrażenie, ale ta herbata x2 w tym miejscu jakoś tak nie brzmi ładnie.
A sam wiersz dosyć intrygujący, jednak uważam, że to nie Twój najlepszy wiersz. Pomimo to na 4,5 czyli 5 zasługuje :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania