Moja nowoczesna wersja Wiersza "Do Justyny. Tęskność na wiosnę" Autorstwa Franciszka Karpińskiego
Moja nowoczesna wersja Wiersza "Do Justyny. Tęskność na wiosnę" Autorstwa Franciszka Karpińskiego:
Już tylu autorów wraca i błyszczy:
A ja nie mam takiej szansy?
Już nowi są znani, a ja gdy próbuję urośność,
Już nowi twórcy są starzy; A ja nadal nieznany!
Już nowi poeci tworzą, a każdy ich słucha,
Wiele artystów konkuruje ze sobą; A ja wciąż niewysłuchany!
Już tyle artystów powstało po porażkach;
Wiele talentów istnieje; A ja nie mam żadnego!
Naturo! Kiedy będę prosił, będziesz pomagać?
Już dość płakałem: Przywróć mi ulubioną sławę!
[Obdzieram klasykę z oświeceniowych metafor, żeby pokazać jej surowe, emocjonalne dno. Co myślicie o takim podejściu do Karpińskiego?]
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania