Poprzednie części: Moja kobieta
Moja Własna imaginacja
Wiersz powinien chwytać
za serce
i pozostałe części ciała
zatelepać jak w chorobie
św. Walentego
znaczy tego no
proszę ja ciebie.
Każda zwrotka musi
zwracać się
gdy jest nudna
resztkami z żołądka
a morał bekiem
ulżyć wątrobie.
Ja zgłoskowiec
i wzrokowiec
podpowiada mi głowa
oto moja futuryzja
leciuchno zaciskam paralele
i gazy cieplarniane wypuszczam.
Mucha drepcze po suficie
z łoskotem poległa
między mną a zeszytem
ot cała liryka
ot życie.
https://www.youtube.com/watch?v=Jou0O7hzc8w
NO!
Komentarze (7)
W zasadzie to się zgadzam! Fajny wiersz:)
Podoba mi się. Niech ziemia lekką musze będzie.
Może być moja i nie własna?
pirelli.
Można coś mieć, ale niekoniecznie na własność.
Toć to proste.
NO!
Strasznie Ważny tu nie o własność chodzi. Myśl nigdy nie jest własnością absolutną. Jeśli ją kreujemy to słowo "moja" wystarczy. Kiedy dodamy "własna" to ... "masło maślane" :) Toć to proste Panie Anioł.
piliery
Strasznie zapętliłeś się pirrelli
Proza życia na skrzydłach poezji. Dobrze się czyta.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania