"dziadek już piernik" genialne :D Ostatnio robiłam sobie świąteczną playlistę, więc jestem już w świątecznym nastroju, ale ty wprowadziłaś mnie jeszcze dalej :)
Pasjo, pięknę, choinkowo, pierogowo, makowcowo... Czuję już te zapachy, radość i zmęczęnie. Czy mogę je wykorzystać? Tylko w domu i tylko jednego dnia? I jakbyś jeszce stworzyła dziewięć, takich świątecznych ;) Proszę... :) 6
Pozdrawiam
Podoba mi się, że "Moje haiku" ;) Podoba mi się też humor siedzący w tych miniaturkach. On jest prawie zawsze. Podoba mi się przewrotność tych tekstów. No, te mi się wszystkie podobają.
Pozdrawiam ;))
Gdyby powyższe zostało wydane w książce pt Haiku, to zrozumiałabym oburzenie.
Nie zapominaj, że to portal dla amatorów.
Dobrze byłoby czasem wyjść poza nawias, nie uwiera cię nic. Twardogłowi....
Aisak CZY AMATOR= IGNORANT? Haiku, to sztuka, a tu pierdoły o barszczu... Nie wiem, jakim trzeba być zadufanym w sobie, by tę piękną formę wypowiedzi poetyckiej zniżyć do takiego poziomu. Masakra.
Wiesz, co ja myślę?
Że Autor doskonale wie, jak powinno wyglądać haiku, i czym należy kierować się przy pisaniu.
Myślę również, że ta niewinna zabawa formą nikomu krzywdy nie wyrządza i w nikogo nie godzi.
A Masakra, to ty masz na imię :)
przestań. po prostu. nie wywołuj śnieżycy, bo zginiesz pod lawiną :)
betti trzeba być zawsze człowiekiem. Napisać w taki sposób jak Pasja to robi o np barszczu, to nie wiem czy to sztuka według canonow, dla mnie to sztuka, jakkolwiek tego nie nazwiesz i ile byś jadu na to nie wylała. To jest „haiku” Pasji, nikt nie powinien sie czuć urażony gdyż jest to wyraźnie zaznaczone. Haiku tzw „rasowe” jest jej inspiracją, wiec bulwersuj sie w bardziej wyważony sposób.
I Spox na sali:)
Aisak to Wy zginięcie pod lawiną, jeżeli tak będziecie podchodzić do poezji.... Jeżeli autor wie, tak jak twierdzisz, to tym bardziej oburzający jest ten stosunek do sztuki, przecież można te twory nazwać miniaturką, a nie szumnie haiku, a w środku groch z kapustą...
Maurycy Lesniewski ja wszystko rozumiem, ale są rzeczy święte, utrwalone przez tradycję wielu pokoleń, tego się nie wrzuca do garnka z kaszą... gdyby to napisała Mar, to bym ją za to nawet pochwaliła.
betti jak święte to na kolana, i piętnaście razy w koło kościoła. Co Ty pieprzysz za głupoty. Gdyby ludzie nie kombinowali ze stylami w sztuce, nie zmieniali i nie przerabiali to dziś by ona dalej wyglądała jak rysunki naskalne sprzed kilkudziesięciu tysięcy lat.
Betti ty jesteś Mojrzeszem sztuki, aby jej bronić przed złamaniem której kolwiek z dziesięciu przykazań , danej ci przez Boga? Coś w to watpię.
Nuncjusz wspierajcie ja nie mam nic przeciwko, masz rację, to piękne i nich tak pozostanie. Tylko niech nie nazywa tych tworów haiku, przecież jest mnóstwo określeń dla tego typu twórczości.
Dla mnie ten utwór niesie ze sobą wiele "rodzinnego, świątecznego ciepła". Do tego ta nutka sympatycznego humoru :)
Czy to haiku, czy nie, odbieram go bardzo pozytywnie.
Pozdrawiam :)
Pasja, zatytułuj " Moje hajku" i wtedy obrońcy poprawności gtunkowej nie będą mieli bólu głowy, a my entuzjaści i tak będziemy wiedzieli o co biega. Przecież tu chodzi o to co masz na myśli i co chcesz nam przekazać. :) Może to będzie jakieś rozwiązanie...
betti gdybym napisała miniaturki, to jestem pewna, że też byś się przyczepiła.
Piszę już to od dłuższego czasu i nagle teraz przyssałaś się do tego.
Masz do mnie uczulenie, więc radzę wziąć sobie radę i po prostu nie czytać moich cudownych haiku.
Dla Ciebie nie będę się zmieniać i dalej będę pisać moje haiku. I nic ci do tego.
Wszystkiego dobrego.:)
pasja nie mam nic do Ciebie i przy każdej tego typu ''sztuki'' stawałabym okoniem. Uwielbiam haiku, ale to prawdziwe z filozofią, z głęboką treścią. U Ciebie tego brak więc nazwa nie adekwatna do treści. Sorry.
betti cenisz w poezji wolność i sama piszesz wolne wiersze.
Daj ludziom korzystać też z wolności.
Nie takie bastiony kruszały i nikt nie odbiera Bashō Matsuo jego twórczości.
Ale ja jestem w Polsce i trójwersy haiku tak czy inaczej to nic innego jak miniaturki.
Ty twierdzisz, że brak głębokiej treści, a ja twierdzę, że ona jest.
Jestem wolnym człowiekiem i nikt mnie nie wstawi w sztywne ramy.
Miłego czytania moich haiku. :)
Nuncjusz - Nuncjuszu drogi - daj pokój, nie warto. Przepraszam, żeś sprowokowany moim tekstem tak się ostatnio wzburzył, ale widzisz, że tu kryzysu trzeba, nie reformy. Betti - powietrze, zero komenta do komenta i będzie si
betti najpierw mówisz, że trzeba iść z nowymi trendami, bo stare są beee i niefajne i wiocha i w ogóle. A ja sie pytam skąd biorą sie nowe style i trendy jeśli nie z łamania starych. Znaczy sam odpowiedziałem żebyś nie musiała sie męczyć.
Maurycy Lesniewski poezja ewoluuje to fakt, rymy dokładne poszły do lamusa, ale haiku trzyma się twardych reguł, może jako jedyny bastion i niech tak pozostanie.
Nuncjusz Betti do ciebie nie zaglada bo sie boi, wybiera sobie w jej mniemaniu słabe ofiary. Widocznie Cie nie zaliczyła do takich:) to mozesz traktować jak komplement od niej:)
Nuncjusz nie chodziłam do Ciebie, bo po przeczytaniu jakiegoś kawałka straciłam apetyt... ze strachu przed anemią omijałam resztę... ale twierdzisz, że masz coś normalnego. Hmm... zaskoczyłeś mnie.
Nuncjusz mi sie podobał ten o końcu świata w twoim wydaniu, od tamtego momentu dopiero dotarło do mnie, że taki styl moze być, nie będę kombinował nad słowem, piękny:)
A Betti boi sie tam zajrzeć. Hm...
Nuncjusz i ja ci kurwa za niego dałem pione, i trzy punkty w głosowaniu jeśli dobrze pamietam, a na pewno to rozważałem. Jeśli ja go do dziś pamietam, to nie był wcale taki nieudany.
betti
Przeanalizujmy taki kawałek:
"zapach jesieni
nanizany na sznurek
grzybowa kolia"
Pierwszy wers - 5 sylab - drugi 7 sylab, trzeci znów pięć. Forma się zgadza. Na dodatek w pierwszym wersie mamy odniesienie do pory roku. Klasyczne zasady są więc spełnione. Powstaje więc pytanie, jakie masz obiektywne przesłania do twierdzenia, że to nie haiku? Bo sama "filozofia" to pojęcie oględne.
„Każdy wiersz haiku jest obrazkiem – szkicem, który notuje aktualny stan jakiegoś wycinka świata w sposób najpełniejszy, ponieważ oddaje jego barwę, muzykę, nawet zapach i całą otaczającą go atmosferę, działającą na uczucia poety i czytelnika” – tak definiowane jest haiku we wstępie do największego w Polsce zbioru japońskich wierszy „Haiku” (wydawnictwo Elay, 2006, tłumaczenie wierszy: Agnieszka Żuławska-Umeda).
Ostatnie Haiku Pasji można powiedzieć, że spełnia te wymagania. Jest jakiś obraz, nawet podparty poezją tylko ten drukarz trochę mi nie pasuje, można było niebanalnie to pociągnąć.
szumiąca jeszcze
płacze igliwiem srebrnym
drukarz zawinił
Jeżeli zaś chodzi o ten, który podałeś, zbyt dosłowny, jeden obraz; grzybków na sznureczku...
betti
wczoraj zebrane - owoce zebrane w sadzie
zasuszona przeszłość lśni - aktualny wycinek z jesieni ... susz owoców z gruszy, jabłoni
złotym kompotem - zapach wigilijnego kompotu, barwa bursztynu i kolorów jesieni
Atmosfera świąt.
orzechy w misie - jesień w misce
mąka na stole tańczy - zboże zerwane i zmielone
dziadek już piernik - dziadek do orzechów Czajkowski, muzyka i orzechy w pierniku. Miód złoty... kolor, smak zapach
Atmosfera świąt
zapach jesieni - ja czuję i chyba siedemnaście czytelników też.
nanizany na sznurek - grzyby... kolor, zapach i jesień w lesie
grzybowa kolia - dla ciebie sztuczek - dla mnie kolor i zapach borowików
Atmosfera świąt
betti
I zacytowany przeze mnie wiersz spełnia te wymagania. Suszone grzyby zostały tu określone jako symbol, stanowią swoistą pamiątkę po jesieni, pozwalają przypomnieć ją za sprawą zapachu. To już jest jakiś obraz. Moim zdaniem definicja została tu spełniona, co wraz z zachowaną ilością sylab kwalifikuje tą miniaturę do haiku.
pasja Moja przyjaciółka w takich sytuacjach zwykła mawiać: "Bądź Damą" - w wolnym tłumaczeniu - cokolwiek by się nie działo, zachowaj klasę i rób swoje ;)
Skoro merytoryczne argumenty nie przekonały żadnej ze stron i wszyscy pozostali okopani na swoich pozycjach, to mówi się trudno i żyje się dalej :)
A propos: Kiedy następne haiku? :)
Ozar , nie wiem czy masz. Nie śledzę tych zmagań. Po prostu, podobało mi się Twoje stwierdzenie. Jak znajduję celnie ujętą myśl, to o tym piszę.
Koniec głaskania.
Wracaj wojować.
betti a znasz coś takiego jak poezja ludu, który zamieszkiwał Japonię przed Japończykami? Oni ich wykończyli jak amerykańce Indian. Miałem kiedyś znajomego który był w Japonii i szukał ich śladów. Dał mi tez na pamiątkę kilka wierszy tego ludu. Kufa problem w tym że nie wiem gdzie to mam , ale mogę poszukać
betti Oki. poszukam. Dla mnie to zbyt dziwne ale jak znajdę to zapodam jako tekst anonimowy, bo nie mam zgody właściciela na jego zapodanie. Kurde on już chyba nie żyje, bo jak ostatnio z nim rozmawiałem miał 86 lat, a to było dawno.
Chodzi o Ajnów? W ostatnich latach zdigitalizowano materiały zebrane przez Bronisława Piłsudskiego, podejrzewam że tam znajdą się jakieś poematy.
Nie, wygląda na to, że haiku wywodzi się z czegoś innego, pierwotnie było początkiem pewnej frazy poetyckiej, zresztą o charakterze humorystycznym - najpierw początek stawiał zagadkę lub paradoks, potem następowała odpowiedź. Całość zawierała się w układzie 31 sylab, stąd najczęstsza forma w której najpierw następowały frazy po 5, 7 i 5 sylab (zapisywane w jednej linijce) a potem dwie po 7 sylab też jako jeden wers, choć były też inne formy. Frazę powtarzano wiele razy, często początek układał jeden poeta a dokończenie drugi w ramach poetyckiej rywalizacji i tak powstawał poemat Renga. Z czasem pierwsza część frazy się usamodzielniła i nie zawierała dopisywanego dokończenia o humorystycznym wydźwięku.
http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Renku
łuski zrzucone - złowiony w stawie w jesiennej aurze
nagi karp w białej szacie - nagi król bez głosu... od muzyki piękniejsza cisza
w barszczu podsłuchy - uszka z borowików i barszcz z czerwonego buraka... zapach jesieni i nasz Polski burak
Atmosfera świąt takich naszych Polskich
szumiąca jeszcze - muzyka, zapach
płacze igliwiem srebrnym - smutna tradycja ścinania drzewek... kolor nadziei
drukarz zawinił - tu nawiązanie do kornika, czasów teraźniejszych, stan wycinka świata
Pasja więc Twoim zdaniem wszędzie jest filozofia świąt... nieźle to sobie wykombinowałaś, ale nie o taką filozofię chodzi w haiku, poczytaj sobie, bo ja nie potrafię do Ciebie trafić albo nie rozumiesz, albo udajesz...
betti akurat te haiku są w atmosferze świątecznej i dlatego tak napisałam. Jest głębia i jest filozofia i są ramy.
Jest wolność w wyrażaniu swoich myśli I ja jestem wolna i moje haiku też są wolne.
Jest zapach i kolory i muzyka i moc.
Poczuj.
Też piszesz wolne wiersze. :)
no, powrót z zmienionym tytułem, ale z niezmienną jakością. Jak dla mnie bardzo spoko i świątecznie. Być może dobre; podoba mi się i trafia do serca (jakoś). Pozdro.
betti....myślę, że rzecz leży w tym: ''głębia'', ''maximum w minimum'', ''postrzeganie filozofii''.
pasja: ''Ty twierdzisz, że brak głębokiej treści, a ja twierdzę, że ona jest. ''.
Ja twierdzę tak jak Ty, betti, ale można tak w nieskończoność, to kwestia postrzegania..
Dlatego, że:
mówisz:
''Nie spełnia, obraz jest banalny, a powinien być poetycki.'' - i w moich oczach też, ale banalność i poetyckość to relatywizm, więc...
Można tak w nieskończoność..
riggs, ''Betti - powietrze'' - jak można tak się o kimś wysławiać tylko dlatego, że ma inne zdanie?
pasja, ''zapach jesieni - ja czuję i chyba siedemnaście czytelników też.'' - siedemnastu, po primo.
Czyli co, ''udało mi się, bo wiele osób tak twierdzi?'' Trochę rozpaczliwe, ale.
pasja, ''Jest głębia i jest filozofia i są ramy.
Jest wolność w wyrażaniu swoich myśli '' - ehhh, nie wiem, cokiedyijak bym musiała napisać, żeby tak o samej sobie i swoich tworach jojczyć na włoskiej w formie innej niż żartobliwa czy autoironiczna.
Ja już nie próbuję przeszmuglować poglądu, że w kwestii formy, którą sobie obrałaś wiem, co mówię, a już z poglądem, że to moja kwestia postrzegania wielkości, filozofii, maxa w minimum i innych - zupełnie się nie pcham.
Onegdaj chodziło mi o niespełnienie formy.
Z Twoim poglądem, że w Twoim dziele jest głębia, filozofia, ramy i wolność w wyrażaniu swoich myśli - nie będę stawać w szranki, bo są po prostu różne gusta, i ja się co prawda paskudnie krzywię, ale siedemnastu czytelników..
''moje'' zaiste zarąbiście zatrzymywanie ataków. Ale ja nie atakuję, przeczytałam całą dyskusję i mam po prostu refleksję, że nie ma co krzyżować włóczni o to, kto właściwie odczuwa pojęcia o tkance tak delikatnej jak: głębia, wielkość...
Każdy ma tu ''swoje'', cóż.
betti
Problem polega na tym, że za ścisłe zasady, które mają niepodważalnie definiować rodzaj wiersza, masz pojęcia generalnie dość mgliste. Najpierw była mowa o "filozofii" i jak nie ma filozofii to nie jest haiku, potem była mowa o "poetyckości", że tu nie ma poetyckości. Ale co to jest ta "filozofia wiersza" i "poetyckość"? Porównanie z klasykami też zbyt wiele nie daje, bo inaczej dojdziemy do wniosku, że jedyne haiku to takie które naśladuje Basho i nie da się nim wyrazić nic nowego.
Zaciekawiony, o tym próbowałam mówić... - to są pojęcia relatywne i to w czym widzi je dana osoba - zawiera się esencja tego, co nazywamy postrzeganiem, schodząc na przekupne salony i tematy mniej literackie - wyraz ''postrzeganie'' szmuglujemy na ''gust''. Chodzi o to, że wkraczamy tu w sferę pojęć nie mających jasnej, żelaznej definicji - każdy ma więc prawo do własnego odbioru.
Ja też tu powyżej nie dostrzegam filozofii i poetyckości.
Inni dostrzegają, o co tu krzyżować kopie?
Moja refleksja o postrzeganiu nie była atakiem na powyższe twory, jeno zamysłem nad bezsensem wywijania włóczniami na przestrzeniach niezmierzalnych.
Niemampojecia96
Ja bym powiedział, że większość miniatur z tego zbioru to słabe haiku, ale nie, że nie są nimi w ogóle. W końcu słaby sonet którzy trzyma się formy, to nadal sonet.
Niemampojecia96 coś ci się wydawało. Pokaż mi gdzie ja jojczę?
Takie modne ostatnio słowo na Opowi.
Też nie rozpaczam tylko stwierdzam fakty.
Możesz nie czytać moich haiku, bo i tak nie zrozumiesz ich głębi. Daremny twój trud.
A po żeby powtórzyć w komentarzu czyjeś kwestie to żadna sztuka.
Ale mimo tego dziękuję ci za bardzo mądry i wyczerpujący komentarz.
Wszystkiego dobrego.
''Możesz nie czytać moich haiku, bo i tak nie zrozumiesz ich głębi. ''
^Toż to jest bufonada, pasjo.
Proooooszę Cię.
Ty nie widzisz ani kierunku, ani zamiaru mojego komentarza, bo jesteś zbyt zajęta ostrzeniem kopii i wypatrywaniem ataku, ktorego nie urządzam.
Ja mówię o różnorakim odczuwaniu pojęć pozostawiających przestrzeń interpretacyjną, dyskuje pod Twoimi haiku, na które wcale nie unoszę ręki - skłoniły mnie do wysnucia wniosków nad skrajnie różnym odbiorem pojęć o takim a takim zabarwieniu.
Tu, Zaciekawiony mi odpowiada:
Zaciekawiony 8 min. temu
''Niemampojecia96
Ja bym powiedział, że większość miniatur z tego zbioru to słabe haiku, ale nie, że nie są nimi w ogóle. W końcu słaby sonet którzy trzyma się formy, to nadal sonet.''
Zaciekawiony: dla mnie krzywe zwierciadło, wypaczenie, groteska (niezamierzone).
Mówię: nasz odbiór zawsze będzie się sączył przez nasze postrzeganie.
Niemampojecia96 proszę nie przypisuje mi żadnych epitetów, bo tego nie wiesz. I bardzo proszę idź ze swoją włócznią tam gdzie jesteś mile widziana. Pozwól spokojnie zakończyć swoje spostrzeżenia.
Nie zapraszam cię do dalszej dyskusji.
Ty masz swoją rację, a ja mam swoją.
Żegnam Panią
Czy Ty się nieco uspokoisz? Gdzie w refleksji o różnym postrzeganiu masz atak? Coś jest publikowane, po to - by być ocenianym. Przestrzeń pod utworem należy do odbiorców. Piszę prozę, ale znam się na haiku, lubię je - to się wypowiadam. Ty się nie będziesz przykładowo wypowiadała o czymś, co Cię interesuje, bo sama tego nie uprawiasz, nawet jeśli masz coś do powiedzenia i pewne zaplecze wiedzy?
Apeluję byś nie wywijała włócznią jak nieumiejętna trzylatka, o zdrowy rozsądek i niedopatrywanie się ciosów tam, gdzie ich nie ma.
właśnie, że się nie uspokoję, bo znowu zaczynacie, tylko pojęcia nie mam po co?
wszystko zostało wyjaśnione przez pasję.
o co wam właściwie chodzi?
że ktoś napisał haiku o swoim dziele haiku, a to jest w ogóle sonet, i jakim prawem?
Że ktoś napisał, i już.
nie podoba się? do spania marsz!!!!
Niemampojecia96, ale ile można wałkować 1 temat????!!!!!
wszystko zostało już napisane, wyjaśnione, były ciężkie jak fasola łzy i głośne trzaskanie drzwiami.
czy ta scena ma się powtórzyć?
czy to długo jeszcze potrwa?
bo bym se herbatę zrobiła i kanapeczkę może xD
Ale Aisak, ja nie atakuję. Prowadzę dyskusję nad różnorakim postrzeganiem, nie chodzi mi już o te haiku, chodzi mi to, że ciekawym jest, jak skrajnie różne obrazy ludzie widzą pod tym samym słowem.
Mówiłam już powyżej z dwa razy: bezpośrednio do tych bożonarodzeniowych treli - się nie odnoszę.
Aisak niewinny, to jest mój piesek, kiedy nabroi i patrzy na mnie przejmującym wzrokiem... doprowadza do tego, że jeszcze mam wyrzuty sumienia, że zwróciłam mu uwagę na kolejne pogryzione kapcie...
Niemampojecia96 każde pogryzie, nie wiem, ma tym punkcie bzika... a potem patrzy w oczy skruszony... nie ma na niego mocnych. Myślałam, że z tego wyrośnie, ale minął rok i nic...
To maltańczyk, nie wiem może one tak mają... wcześniej miałam owczarka niemieckiego, ten był znowu bardzo towarzyski... wszystkich do domu wpuścił, tylko z wyjściem były problemy...
betti, sprawdziłam go w google. Biały pudel. Podeskcja: biszony, typ: lisowaty, grupa: pies do towarzystwa. Małe toto takie, będzie się srogo trzęsło zimą. Zawsze mnie bardzo zniechęcało, że psy...cuchną psem i jak cokolwiek jesz, to przyłażą i się gapią :c.
Niemampojecia96 kupiłam kubraczek na zimę, bo faktycznie się trzęsie, ale jest takim słodziakiem... nie chciałam już owczarka, żeby mi tamtego nie przypominał, ciężko przeżyłam jego odejście, był u nas 16 lat.
nieprawda, bo napisałam haiku!
tam wyżej jest moja publikacja.
nie możesz mnie nazywać trollem, albowiem jestem Autorką znanego haiku o kocie na froncie!
betti Kłamczuszko, jestem znow moja piękna z brzydkim wnętrzem hi, hi. Długo nie wytrzymałaś byciem miłą i przyjemną ha, ha wylazła z ciebie jadowita żmijka kreskówka, moje złote pinokio :) ;) ha, hi, he,
Niemampojecia96 czesc kobieto seby i innych wymyśleńców :) wpadłaś odreagować porażki życiowe i inne odzienne smutki. i dobrze , starowinko, należy ci sie, taka młoda a taka stara... błędy młodości dają znać o sobie a rozum i nie ten... hi, hi, hi.
Komentarze (228)
Przeczuwasz już święta , a ja jutro zakwas na barszcz czerwony nastawiam... Cholera, coraz szybciej płynie czas! ;)) 5
Nastawiaj, bo już czas.
Moje pierniki już też dochodzą.
A czas cóż jest nieubłagalny.
Pozdrawiam serdecznie:)
No i pięknie! Faktycznie ostro powiało świetami, aż smaka dostałem na te świąteczne specjały :) super 5 pózniej :)
Oj powiało, tylko patrzeć jak pierwsza gwiazdka zaprosi do stołu.
Pozdrawiam:)
Przez chwilę zastanawiałam się, jakie orzechy są w misie...na szczęście jestem inteligentna z maleńkim opóźnieniem xD
I tak jest dobrze. I nieważne, czy stało koło biblioteki czy budki z piwem czy wisiało na haku.
Jest dobrze.
I niech tak sobie zostanie.
Szkoda, że dziś a nie 1 grudnia.
Strasznie mnie wnerwiają święta w listopadzie.
Ale już wszędzie trąbią o świętach. A moje haiku to mogą wszędzie się wbić.
I niech tak sobie biegną swoim torem.
Miłego wieczoru:)
Miałam na myśli przede wszystkim sklepy. 1 listopada znicze, 3 choinki.
Wkurrrrrrrza mnie to.
Aisak wszędzie gości już komercja i to ona wszystko brudzi. Mamy nawet w lecie Boże Narodzenie, a latem zimę. Świat oszalał. Miłego
Dziadek już piernik. Re we la cja. 5
Dziadek do orzechów już jest przeżytkiem. Młotek to zastąpił.
Pozdrawiam:)
"dziadek już piernik" genialne :D Ostatnio robiłam sobie świąteczną playlistę, więc jestem już w świątecznym nastroju, ale ty wprowadziłaś mnie jeszcze dalej :)
Każdy pewnie już zapisuje świąteczne potrzeby.
Lubię ten grudniowy przełom i nastrój.
Pozdrawiam serdecznie:)
Oj, czuć aurę świąt. 5 :)
Trochę powiało w moich miniaturkach.
A i wokoło już zrobiło się kolorowo.
Miłego wieczoru:)
Wszystkie bez wyjątku są świetne! 5
Dzięki za uznanie i za to że czytasz. :)
Bezapelacyjnie wszystkie są bomba ;)
Bomba świąteczna poszła w górę.
Dziękuję i pozdrawiam
Pasjo, pięknę, choinkowo, pierogowo, makowcowo... Czuję już te zapachy, radość i zmęczęnie. Czy mogę je wykorzystać? Tylko w domu i tylko jednego dnia? I jakbyś jeszce stworzyła dziewięć, takich świątecznych ;) Proszę... :) 6
Pozdrawiam
*pięknie
Proszę bardzo i zrobię to dla ciebie i Jasia. Napiszę z całą przyjemnością.
Wszystkiego najlepszego:)
pasja dziękuję :)
Violet też dziękuję. Pozdrawiam
Bardzo dobre, a to pierwsze wymiata dosłownie : ) 5
Dziękuję bardzo i cieszy mnie, że podobają się te sławne haiku.
Pozdrawiam serdecznie
zasuszona przeszłość lśni złotym kompotem :) tak trzymać :)
Tak ten bursztynowy kolor, a jaki smak owoców.
Dziękuję i miłego
Podoba mi się, że "Moje haiku" ;) Podoba mi się też humor siedzący w tych miniaturkach. On jest prawie zawsze. Podoba mi się przewrotność tych tekstów. No, te mi się wszystkie podobają.
Pozdrawiam ;))
Mnie się też podoba twój humor i uśmiech w kierunku moich haiku.
Miłego dnia:)
Twoje haiku. Twój styl (pisania). Moje pięć (dla Ciebie )
Tak jest to moje haiku dla tych co mają luz do życia. Pozdrawiam
Kiedyś słuchałem programu ''Minimum słów, maksimum muzyki'' Owe teksty są - Muzyką. Pozdrawiam - 5
Pięknie to ująłeś, od muzyki piękniejsza jest tylko cisza. Dziękuję. Miłego
Dla mnie to profanacja haiku, policzek wymierzony w poezję. Nie do przyjęcia.
Gdyby powyższe zostało wydane w książce pt Haiku, to zrozumiałabym oburzenie.
Nie zapominaj, że to portal dla amatorów.
Dobrze byłoby czasem wyjść poza nawias, nie uwiera cię nic. Twardogłowi....
Aisak CZY AMATOR= IGNORANT? Haiku, to sztuka, a tu pierdoły o barszczu... Nie wiem, jakim trzeba być zadufanym w sobie, by tę piękną formę wypowiedzi poetyckiej zniżyć do takiego poziomu. Masakra.
Wiesz, co ja myślę?
Że Autor doskonale wie, jak powinno wyglądać haiku, i czym należy kierować się przy pisaniu.
Myślę również, że ta niewinna zabawa formą nikomu krzywdy nie wyrządza i w nikogo nie godzi.
A Masakra, to ty masz na imię :)
przestań. po prostu. nie wywołuj śnieżycy, bo zginiesz pod lawiną :)
betti trzeba być zawsze człowiekiem. Napisać w taki sposób jak Pasja to robi o np barszczu, to nie wiem czy to sztuka według canonow, dla mnie to sztuka, jakkolwiek tego nie nazwiesz i ile byś jadu na to nie wylała. To jest „haiku” Pasji, nikt nie powinien sie czuć urażony gdyż jest to wyraźnie zaznaczone. Haiku tzw „rasowe” jest jej inspiracją, wiec bulwersuj sie w bardziej wyważony sposób.
I Spox na sali:)
Aisak to Wy zginięcie pod lawiną, jeżeli tak będziecie podchodzić do poezji.... Jeżeli autor wie, tak jak twierdzisz, to tym bardziej oburzający jest ten stosunek do sztuki, przecież można te twory nazwać miniaturką, a nie szumnie haiku, a w środku groch z kapustą...
betti idź do Margerity lepiej i pochwal ją jeszcze raz jak cudownie pisze wiersze
Maurycy Lesniewski ja wszystko rozumiem, ale są rzeczy święte, utrwalone przez tradycję wielu pokoleń, tego się nie wrzuca do garnka z kaszą... gdyby to napisała Mar, to bym ją za to nawet pochwaliła.
Muszę namówić Mar by zaczęła pisać haiku ;)
Nuncjusz, Mar zawsze będę chwaliła, choćby za to, że poprawia, że coś robi... że się stara.
więc uważasz Mardżi za niepełnosprawną umysłowo...
no to pięknie xD
Aisak gdzie ja to napisałam? Nie wkładaj mi w usta swoich słów...
betti Ty wspierasz Mar, bardzo pięknie. My wspietamy Pasję, sądzę, że to też piękne
betti jak święte to na kolana, i piętnaście razy w koło kościoła. Co Ty pieprzysz za głupoty. Gdyby ludzie nie kombinowali ze stylami w sztuce, nie zmieniali i nie przerabiali to dziś by ona dalej wyglądała jak rysunki naskalne sprzed kilkudziesięciu tysięcy lat.
Betti ty jesteś Mojrzeszem sztuki, aby jej bronić przed złamaniem której kolwiek z dziesięciu przykazań , danej ci przez Boga? Coś w to watpię.
Nuncjusz wspierajcie ja nie mam nic przeciwko, masz rację, to piękne i nich tak pozostanie. Tylko niech nie nazywa tych tworów haiku, przecież jest mnóstwo określeń dla tego typu twórczości.
betti a to już jej sprawa jak to nazwie
Maurycy Lesniewski , przyjaielu i oazo spokoju - a i ty dostajesz wkurwa. Ciebie wkurzyć to już trzeba umieć. Pozdrawiam Cię serdecznie
Dla mnie ten utwór niesie ze sobą wiele "rodzinnego, świątecznego ciepła". Do tego ta nutka sympatycznego humoru :)
Czy to haiku, czy nie, odbieram go bardzo pozytywnie.
Pozdrawiam :)
I oto chodzi.
Uśmiech jest najlepszym podziękowaniem dla mnie.
Za moje haiku. :):):)
Wszystkiego dobrego.
Pasja, zatytułuj " Moje hajku" i wtedy obrońcy poprawności gtunkowej nie będą mieli bólu głowy, a my entuzjaści i tak będziemy wiedzieli o co biega. Przecież tu chodzi o to co masz na myśli i co chcesz nam przekazać. :) Może to będzie jakieś rozwiązanie...
Violet jakkolwiek tylko nie haiku, bo z haiku nie ma to nic wspólnego. Taka jest prawda.
betti haJku
albo niech napisze chaiku, co by się nie myliło xD
Aisak i zapanuje święty błogosławiony spokój ;)
Chujku
Nuncjusz nie przesadzasz teraz wujku:))
Violet chujku o wujku
Kto napisze?
Taki właśnie nadałam tytuł moim haiku.
Amen
Nuncjusz kto napisze hajku o wujku chujku, no!
Violet nie. Chujki to odmiana haiku, taka chujowa ich wersja. Chyba zacznę takie coś pisać. Nowy gatunek w poezji! To będzie przełom!
i jeszcze
Hujki zbanczone, trochę inna wersja chujków
Nuncjusz ja też spróbuję zmierzyć się z haiku, to może być ciekawe doświadczenie....
betti ... ..... ................................... ... ...........................
Nuncjusz wow, już nie mogę się doczekać ;)
betti gdybym napisała miniaturki, to jestem pewna, że też byś się przyczepiła.
Piszę już to od dłuższego czasu i nagle teraz przyssałaś się do tego.
Masz do mnie uczulenie, więc radzę wziąć sobie radę i po prostu nie czytać moich cudownych haiku.
Dla Ciebie nie będę się zmieniać i dalej będę pisać moje haiku. I nic ci do tego.
Wszystkiego dobrego.:)
pasja brawo
betti podejrzewam, że ja i paru innych czytelnikow nie dostrzeże różnicy. Nie mówię tego złośliwie.
pasja nie mam nic do Ciebie i przy każdej tego typu ''sztuki'' stawałabym okoniem. Uwielbiam haiku, ale to prawdziwe z filozofią, z głęboką treścią. U Ciebie tego brak więc nazwa nie adekwatna do treści. Sorry.
U Okropnego stanęłas okoniem? Jakoś nie zauważyłem
betti cenisz w poezji wolność i sama piszesz wolne wiersze.
Daj ludziom korzystać też z wolności.
Nie takie bastiony kruszały i nikt nie odbiera Bashō Matsuo jego twórczości.
Ale ja jestem w Polsce i trójwersy haiku tak czy inaczej to nic innego jak miniaturki.
Ty twierdzisz, że brak głębokiej treści, a ja twierdzę, że ona jest.
Jestem wolnym człowiekiem i nikt mnie nie wstawi w sztywne ramy.
Miłego czytania moich haiku. :)
Nuncjusz dzięki i właśnie za to lubię opowi.
Nuncjusz - Nuncjuszu drogi - daj pokój, nie warto. Przepraszam, żeś sprowokowany moim tekstem tak się ostatnio wzburzył, ale widzisz, że tu kryzysu trzeba, nie reformy. Betti - powietrze, zero komenta do komenta i będzie si
a ja ostatnio zaczęłam swoje haiku tytułować
Bajku o haiku :]
jak również
Moje bziku o haiku
oraz
ha!ku
żeby jakaś masakra nie czepiała się za bardzo xD
Aisak Ty coś piszesz poza komentarzami, chętnie bym poczytała, wydajesz się bardzo elokwentna...
betti elo xD
nie, bo bym się wkurzyła i musiałabym cię zabić xD
Aisak nie Ty jedna... rany jak ja się narażam dla tej poezji. W nagrodę zostanę spalona na stosie...
betti myślę, że zasługujesz na większą nagrodę :)
zasługujesz nawet, żeby iść na lepszy portal, których w hó hó,
tam docenią twoje starania.
zatem szerokiej drogi :]
betti najpierw mówisz, że trzeba iść z nowymi trendami, bo stare są beee i niefajne i wiocha i w ogóle. A ja sie pytam skąd biorą sie nowe style i trendy jeśli nie z łamania starych. Znaczy sam odpowiedziałem żebyś nie musiała sie męczyć.
Maurycy Lesniewski ja poezji nie tylko wymierzam policzek, ale nawet daję kopa w dupę :) Jednak betti do mnie nie zagląda z widłami i z pochodnią
Maurycy Lesniewski poezja ewoluuje to fakt, rymy dokładne poszły do lamusa, ale haiku trzyma się twardych reguł, może jako jedyny bastion i niech tak pozostanie.
Nuncjusz nie zaglądam do Ciebie, bo nie znam się na poezji kaowej.
betti nie Tobie o tym decydować, bo to już się dzieje. Pasja właśnie rozwaliła twoje święte hajki
betti, nie tylko takową piszę
betti i pasja to zmieni, nie ma że boli :) hajku zostanie zmienione prędzej czy pózniej, dziś jest pierwszy kamyczek od Pasji, teraz już poleci :)
Nuncjusz Betti do ciebie nie zaglada bo sie boi, wybiera sobie w jej mniemaniu słabe ofiary. Widocznie Cie nie zaliczyła do takich:) to mozesz traktować jak komplement od niej:)
Nuncjusz, a co jeszcze piszesz? Naprawdę masz coś z sensem?
betti mam tylko z kredensem. Np Bardzo mądry wiersz, albo Smalec, albo Śniadanie. Do wyboru do koloru
Nuncjusz nie chodziłam do Ciebie, bo po przeczytaniu jakiegoś kawałka straciłam apetyt... ze strachu przed anemią omijałam resztę... ale twierdzisz, że masz coś normalnego. Hmm... zaskoczyłeś mnie.
betti boże, jest tego w cholere. Za bardzo lubisz szufladkować i dlatego, po jednym wierszu oceniłaś całość
większość koślawa, bo generalnie lepiej czuję się w prozie, ale też nie ostatnie jakieś :)
Nuncjusz mi sie podobał ten o końcu świata w twoim wydaniu, od tamtego momentu dopiero dotarło do mnie, że taki styl moze być, nie będę kombinował nad słowem, piękny:)
A Betti boi sie tam zajrzeć. Hm...
Maurycy Lesniewski nie, ten zaliczam do nieudanych, bo był pisany "na siłę", nie sprawiał mi satysfakcji
Maurycy Lesniewski fakt, zniesmaczyłam się. Myślałam ponadto, że Nuncjusz tylko taką ''sztukę'' preferuje więc omijałam...
Nuncjusz zajrzę do Twoich tworów, tylko zapytam, mam być szczera, czy chwalić, bo to ważne?
betti jest mi to obojętne z nastawieniem na szczerość. Pochwał się już dość naczytałem
Nuncjusz, a gdzie Ty masz te wiersze, bo wszędzie widzę tylko prozę?
betti wymieniłem pare tytułów, poza nimi jeszcze Dzieciomioty, Neoapokalipsa, Bajka o Czerwonym kapturku
a teraz ide spać, miłego szperania
Nuncjusz to oświeć mnie jeszcze, gdzie tego szukać, bo na Twoim profilu nie ma.
betti wejdź w zakładkę Publikacje
Nuncjusz i ja ci kurwa za niego dałem pione, i trzy punkty w głosowaniu jeśli dobrze pamietam, a na pewno to rozważałem. Jeśli ja go do dziś pamietam, to nie był wcale taki nieudany.
Maurycy Lesniewski spoko :) to tylko mój subiektywmy osąd jako autora
betti
Przeanalizujmy taki kawałek:
"zapach jesieni
nanizany na sznurek
grzybowa kolia"
Pierwszy wers - 5 sylab - drugi 7 sylab, trzeci znów pięć. Forma się zgadza. Na dodatek w pierwszym wersie mamy odniesienie do pory roku. Klasyczne zasady są więc spełnione. Powstaje więc pytanie, jakie masz obiektywne przesłania do twierdzenia, że to nie haiku? Bo sama "filozofia" to pojęcie oględne.
Zaciekawiony podeprę się tym;
„Każdy wiersz haiku jest obrazkiem – szkicem, który notuje aktualny stan jakiegoś wycinka świata w sposób najpełniejszy, ponieważ oddaje jego barwę, muzykę, nawet zapach i całą otaczającą go atmosferę, działającą na uczucia poety i czytelnika” – tak definiowane jest haiku we wstępie do największego w Polsce zbioru japońskich wierszy „Haiku” (wydawnictwo Elay, 2006, tłumaczenie wierszy: Agnieszka Żuławska-Umeda).
Ostatnie Haiku Pasji można powiedzieć, że spełnia te wymagania. Jest jakiś obraz, nawet podparty poezją tylko ten drukarz trochę mi nie pasuje, można było niebanalnie to pociągnąć.
szumiąca jeszcze
płacze igliwiem srebrnym
drukarz zawinił
Jeżeli zaś chodzi o ten, który podałeś, zbyt dosłowny, jeden obraz; grzybków na sznureczku...
betti
wczoraj zebrane - owoce zebrane w sadzie
zasuszona przeszłość lśni - aktualny wycinek z jesieni ... susz owoców z gruszy, jabłoni
złotym kompotem - zapach wigilijnego kompotu, barwa bursztynu i kolorów jesieni
Atmosfera świąt.
orzechy w misie - jesień w misce
mąka na stole tańczy - zboże zerwane i zmielone
dziadek już piernik - dziadek do orzechów Czajkowski, muzyka i orzechy w pierniku. Miód złoty... kolor, smak zapach
Atmosfera świąt
zapach jesieni - ja czuję i chyba siedemnaście czytelników też.
nanizany na sznurek - grzyby... kolor, zapach i jesień w lesie
grzybowa kolia - dla ciebie sztuczek - dla mnie kolor i zapach borowików
Atmosfera świąt
Poczuj magię i nie bądź łosiem!
:)
sznureczek*
pasja Wspaniałe wyjaśnienie :) Szacunek :)
pasja to wszystko zbyt dosłowne jak na haiku, nie ma magii... te twory są w jakiś sposób dobre, ale nie na ten gatunek.
betti
I zacytowany przeze mnie wiersz spełnia te wymagania. Suszone grzyby zostały tu określone jako symbol, stanowią swoistą pamiątkę po jesieni, pozwalają przypomnieć ją za sprawą zapachu. To już jest jakiś obraz. Moim zdaniem definicja została tu spełniona, co wraz z zachowaną ilością sylab kwalifikuje tą miniaturę do haiku.
Zaciekawiony tę, nie tą jeśli już, to na marginesie.
Nie spełnia, obraz jest banalny, a powinien być poetycki.
Agnieszka Gu i tak nie zakrzyczę pojedyńczej osoby
pasja Moja przyjaciółka w takich sytuacjach zwykła mawiać: "Bądź Damą" - w wolnym tłumaczeniu - cokolwiek by się nie działo, zachowaj klasę i rób swoje ;)
Skoro merytoryczne argumenty nie przekonały żadnej ze stron i wszyscy pozostali okopani na swoich pozycjach, to mówi się trudno i żyje się dalej :)
A propos: Kiedy następne haiku? :)
Agnieszka Gu niebawem. Lubię te swoje miniaturki i będę pisać.
Więc bądźmy damami.
Miłego:)
pasja Zatem się cieszę bardzo :) Pozdrowionka :)
betti
Co masz na myśli pisząc o "poetyckim" obrazie? Chodzi o metafory? Poezja nie musi zawierać metafor.
Zaciekawiony ja już nic nie mam na myśli... , ogarnął mnie pusty śmiech. Wybacz, ale może nie dzisiaj...
Hm... Zauważyłem już po raz kolejny, że na tym portalu słowo haiku działa jak płachta na byka. Ciekawe...
Tylko na mnie więc nie zawracaj sobie głowy... lubię po prostu haiku.
betti. Ja nie oceniam kto i po co itd. To nie moje klimaty, ale widzę, że wystarczy wrzucić coś z nazwa haiku i zaczyna się dyskoteka na całego.
Ozar lubimy tańczyć widocznie...
Haha, Ozar, Pierwszy raz mnie rozśmieszyłeś. Propsy.
Canulas A co !!!!! Może nie mam racji!!!
Canulas Haiku i kawaleria rusza do ataku, co tak kawaleria... Husaria !!!!!
Ozar , nie wiem czy masz. Nie śledzę tych zmagań. Po prostu, podobało mi się Twoje stwierdzenie. Jak znajduję celnie ujętą myśl, to o tym piszę.
Koniec głaskania.
Wracaj wojować.
Canulas Aha kumam
betti a znasz coś takiego jak poezja ludu, który zamieszkiwał Japonię przed Japończykami? Oni ich wykończyli jak amerykańce Indian. Miałem kiedyś znajomego który był w Japonii i szukał ich śladów. Dał mi tez na pamiątkę kilka wierszy tego ludu. Kufa problem w tym że nie wiem gdzie to mam , ale mogę poszukać
Nie znam, ale chętnie się zapoznam, to może być ciekawe.
betti Oki. poszukam. Dla mnie to zbyt dziwne ale jak znajdę to zapodam jako tekst anonimowy, bo nie mam zgody właściciela na jego zapodanie. Kurde on już chyba nie żyje, bo jak ostatnio z nim rozmawiałem miał 86 lat, a to było dawno.
Chodzi o Ajnów? W ostatnich latach zdigitalizowano materiały zebrane przez Bronisława Piłsudskiego, podejrzewam że tam znajdą się jakieś poematy.
Nie, wygląda na to, że haiku wywodzi się z czegoś innego, pierwotnie było początkiem pewnej frazy poetyckiej, zresztą o charakterze humorystycznym - najpierw początek stawiał zagadkę lub paradoks, potem następowała odpowiedź. Całość zawierała się w układzie 31 sylab, stąd najczęstsza forma w której najpierw następowały frazy po 5, 7 i 5 sylab (zapisywane w jednej linijce) a potem dwie po 7 sylab też jako jeden wers, choć były też inne formy. Frazę powtarzano wiele razy, często początek układał jeden poeta a dokończenie drugi w ramach poetyckiej rywalizacji i tak powstawał poemat Renga. Z czasem pierwsza część frazy się usamodzielniła i nie zawierała dopisywanego dokończenia o humorystycznym wydźwięku.
http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Renku
Zaciekawiony Tak, chyba to rzeczywiście chodzi o Ajnów. Kurde super bo to temat bardzo mało znany.
Zaciekawiony Gratuluje wyczucia tematu.
To może byc źródłem tego haiku.
ależ my czujemy magię świąt od 2 listopada, kiedy znicze jeszcze tlą się na cmentarzu...
łuski zrzucone - złowiony w stawie w jesiennej aurze
nagi karp w białej szacie - nagi król bez głosu... od muzyki piękniejsza cisza
w barszczu podsłuchy - uszka z borowików i barszcz z czerwonego buraka... zapach jesieni i nasz Polski burak
Atmosfera świąt takich naszych Polskich
szumiąca jeszcze - muzyka, zapach
płacze igliwiem srebrnym - smutna tradycja ścinania drzewek... kolor nadziei
drukarz zawinił - tu nawiązanie do kornika, czasów teraźniejszych, stan wycinka świata
Atmosfera świąt
Pasja więc Twoim zdaniem wszędzie jest filozofia świąt... nieźle to sobie wykombinowałaś, ale nie o taką filozofię chodzi w haiku, poczytaj sobie, bo ja nie potrafię do Ciebie trafić albo nie rozumiesz, albo udajesz...
betti akurat te haiku są w atmosferze świątecznej i dlatego tak napisałam. Jest głębia i jest filozofia i są ramy.
Jest wolność w wyrażaniu swoich myśli I ja jestem wolna i moje haiku też są wolne.
Jest zapach i kolory i muzyka i moc.
Poczuj.
Też piszesz wolne wiersze. :)
pasja ja już nie mam siły, wykończyło mnie ''Twoje haiku'' ... paradoks.
betti może potrzebna Ci reanimacja?
pasja i niech tak będzie :) Pamiętaj że czekam na jeszcze dziewięć ;)
Violet będą najpiękniejsze.:)
pasja :)
betti usta usta? no nie wiem...
betti u ciebie wystąpił "paradoks bliźniąt"
riggs, żebym się zatruła Twoim chamstwem? Dziękuję, nie skorzystam.
pasja dzięki za szczerą troskę, ale Aisak mnie postawiła na nogi... pocieszna dziewczyna.
betti no i fajnie. Dbajmy o nogi i kręgosłup, bo nas noszą.
Miłego wieczoru
pasja i jeszcze o intelekt, żebyśmy wiedzieli, gdzie nas niosą... te nogi oczywiście.
Pozdrawiam.
no, powrót z zmienionym tytułem, ale z niezmienną jakością. Jak dla mnie bardzo spoko i świątecznie. Być może dobre; podoba mi się i trafia do serca (jakoś). Pozdro.
Dzięki Panie Buczyborze ze świata choinek i drukarzy. Cieszy mnie twój spokój.
Pozdrawiam serdecznie
Betti - tytuł jest " Moje haiku" - nie "Haiku". Moje może być wszystko, może być moja hulajnoga - a ja nazwę ją rower. Czep się już "tramwaja", co?
100 % procentowe haiku, pełnym piórem- 5 lat japońskiego za mną stoi, jakby ktoś chciał mnie przekonać, że to haiku przez ch ....
Bardzo miłe i świeże spojrzenie na ten rodzaj słowa.
Dziękuję i pozdrawiam cieplutko:)
O rany, aż nie wierzę... to pewnie i Basho znasz.
betti....myślę, że rzecz leży w tym: ''głębia'', ''maximum w minimum'', ''postrzeganie filozofii''.
pasja: ''Ty twierdzisz, że brak głębokiej treści, a ja twierdzę, że ona jest. ''.
Ja twierdzę tak jak Ty, betti, ale można tak w nieskończoność, to kwestia postrzegania..
Dlatego, że:
mówisz:
''Nie spełnia, obraz jest banalny, a powinien być poetycki.'' - i w moich oczach też, ale banalność i poetyckość to relatywizm, więc...
Można tak w nieskończoność..
riggs, ''Betti - powietrze'' - jak można tak się o kimś wysławiać tylko dlatego, że ma inne zdanie?
pasja, ''zapach jesieni - ja czuję i chyba siedemnaście czytelników też.'' - siedemnastu, po primo.
Czyli co, ''udało mi się, bo wiele osób tak twierdzi?'' Trochę rozpaczliwe, ale.
pasja, ''Jest głębia i jest filozofia i są ramy.
Jest wolność w wyrażaniu swoich myśli '' - ehhh, nie wiem, cokiedyijak bym musiała napisać, żeby tak o samej sobie i swoich tworach jojczyć na włoskiej w formie innej niż żartobliwa czy autoironiczna.
Ja już nie próbuję przeszmuglować poglądu, że w kwestii formy, którą sobie obrałaś wiem, co mówię, a już z poglądem, że to moja kwestia postrzegania wielkości, filozofii, maxa w minimum i innych - zupełnie się nie pcham.
Onegdaj chodziło mi o niespełnienie formy.
Z Twoim poglądem, że w Twoim dziele jest głębia, filozofia, ramy i wolność w wyrażaniu swoich myśli - nie będę stawać w szranki, bo są po prostu różne gusta, i ja się co prawda paskudnie krzywię, ale siedemnastu czytelników..
a już z poglądem, że to moja kwestia postrzegania wielkości, filozofii, maxa w minimum i innych jest tą właściwą* (wybacz, ucięło mi zdanie).
Niemampojecia96 daj sobie spokój, ''moje'' robi wielką różnicę...
Niemampojecia96 eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
''moje'' zaiste zarąbiście zatrzymywanie ataków. Ale ja nie atakuję, przeczytałam całą dyskusję i mam po prostu refleksję, że nie ma co krzyżować włóczni o to, kto właściwie odczuwa pojęcia o tkance tak delikatnej jak: głębia, wielkość...
Każdy ma tu ''swoje'', cóż.
zarąbiste* miało być, coś mi dzisiaj ten tel czyni pod górkę.
Niemampojecia96 nie można mieć ''swojego'', kiedy jest ''moje'', a ''moje'' jest najmojsze, że też ja Ci to muszę tłumaczyć...
betti
Problem polega na tym, że za ścisłe zasady, które mają niepodważalnie definiować rodzaj wiersza, masz pojęcia generalnie dość mgliste. Najpierw była mowa o "filozofii" i jak nie ma filozofii to nie jest haiku, potem była mowa o "poetyckości", że tu nie ma poetyckości. Ale co to jest ta "filozofia wiersza" i "poetyckość"? Porównanie z klasykami też zbyt wiele nie daje, bo inaczej dojdziemy do wniosku, że jedyne haiku to takie które naśladuje Basho i nie da się nim wyrazić nic nowego.
Zaciekawiony ja odpowiem Ci jutro, ok, bo dzisiaj mam dość. Jak tak dalej pójdzie, to obrzydnie mi haiku do końca życia, a nie chciałabym...
Zaciekawiony, o tym próbowałam mówić... - to są pojęcia relatywne i to w czym widzi je dana osoba - zawiera się esencja tego, co nazywamy postrzeganiem, schodząc na przekupne salony i tematy mniej literackie - wyraz ''postrzeganie'' szmuglujemy na ''gust''. Chodzi o to, że wkraczamy tu w sferę pojęć nie mających jasnej, żelaznej definicji - każdy ma więc prawo do własnego odbioru.
Ja też tu powyżej nie dostrzegam filozofii i poetyckości.
Inni dostrzegają, o co tu krzyżować kopie?
Moja refleksja o postrzeganiu nie była atakiem na powyższe twory, jeno zamysłem nad bezsensem wywijania włóczniami na przestrzeniach niezmierzalnych.
Niemampojecia96
Ja bym powiedział, że większość miniatur z tego zbioru to słabe haiku, ale nie, że nie są nimi w ogóle. W końcu słaby sonet którzy trzyma się formy, to nadal sonet.
Niemampojecia96 coś ci się wydawało. Pokaż mi gdzie ja jojczę?
Takie modne ostatnio słowo na Opowi.
Też nie rozpaczam tylko stwierdzam fakty.
Możesz nie czytać moich haiku, bo i tak nie zrozumiesz ich głębi. Daremny twój trud.
A po żeby powtórzyć w komentarzu czyjeś kwestie to żadna sztuka.
Ale mimo tego dziękuję ci za bardzo mądry i wyczerpujący komentarz.
Wszystkiego dobrego.
''Możesz nie czytać moich haiku, bo i tak nie zrozumiesz ich głębi. ''
^Toż to jest bufonada, pasjo.
Proooooszę Cię.
Ty nie widzisz ani kierunku, ani zamiaru mojego komentarza, bo jesteś zbyt zajęta ostrzeniem kopii i wypatrywaniem ataku, ktorego nie urządzam.
Ja mówię o różnorakim odczuwaniu pojęć pozostawiających przestrzeń interpretacyjną, dyskuje pod Twoimi haiku, na które wcale nie unoszę ręki - skłoniły mnie do wysnucia wniosków nad skrajnie różnym odbiorem pojęć o takim a takim zabarwieniu.
Tu, Zaciekawiony mi odpowiada:
Zaciekawiony 8 min. temu
''Niemampojecia96
Ja bym powiedział, że większość miniatur z tego zbioru to słabe haiku, ale nie, że nie są nimi w ogóle. W końcu słaby sonet którzy trzyma się formy, to nadal sonet.''
Zaciekawiony: dla mnie krzywe zwierciadło, wypaczenie, groteska (niezamierzone).
Mówię: nasz odbiór zawsze będzie się sączył przez nasze postrzeganie.
Niemampojecia96 proszę nie przypisuje mi żadnych epitetów, bo tego nie wiesz. I bardzo proszę idź ze swoją włócznią tam gdzie jesteś mile widziana. Pozwól spokojnie zakończyć swoje spostrzeżenia.
Nie zapraszam cię do dalszej dyskusji.
Ty masz swoją rację, a ja mam swoją.
Żegnam Panią
napiszcie swoje haiku, porównamy, ocenimy,
może wyciągniemy wnioski...
no, dalej, dalej
pokażcie na co was stać
Masakra i Nmp
Czy Ty się nieco uspokoisz? Gdzie w refleksji o różnym postrzeganiu masz atak? Coś jest publikowane, po to - by być ocenianym. Przestrzeń pod utworem należy do odbiorców. Piszę prozę, ale znam się na haiku, lubię je - to się wypowiadam. Ty się nie będziesz przykładowo wypowiadała o czymś, co Cię interesuje, bo sama tego nie uprawiasz, nawet jeśli masz coś do powiedzenia i pewne zaplecze wiedzy?
Apeluję byś nie wywijała włócznią jak nieumiejętna trzylatka, o zdrowy rozsądek i niedopatrywanie się ciosów tam, gdzie ich nie ma.
Aisak, ja napisałam, ''moje'' haiku, czekam aż się pojawi na głównej, poczekaj i Ty , jakaś jesteś nadpobudliwa...
naprawdę?
o, to fajnie!
właśnie, że się nie uspokoję, bo znowu zaczynacie, tylko pojęcia nie mam po co?
wszystko zostało wyjaśnione przez pasję.
o co wam właściwie chodzi?
że ktoś napisał haiku o swoim dziele haiku, a to jest w ogóle sonet, i jakim prawem?
Że ktoś napisał, i już.
nie podoba się? do spania marsz!!!!
Aisak prawie, że super... pierwsze ''moje'' haiku, będzie się na czym wyżywać...
Aisak zamknij się łaskawie. Nie publikujesz, nie powinnaś mieć prawa głosu...
Jak nie masz pojęcia po co?
PRZESTRZEŃ POD UTWOREM TO MIEJSCE NA DYSKUSJĘ ODBIORCÓW.
uuuuu, panie. nieładnie.
nie wolno tak pisać, to bardzo niegrzeczne zachowanie.
chamskie wręcz.
masz bana!
jakie malusie literki,
możesz powiększyć?
Aisak, to Ty robisz dym za trzy złote, bo Twoje wypowiedzi nie są częścią dyskusji, nic nie wnoszą.
Są...niekonstruktywne i niemerytoryczne :D.
Nie prawda!
Kłamiesz i oszukujesz!
Aisak ale żeś merytorycznie pojechała... nieprawda pisze się razem, tak na marginesie.
Aisak - Nic innego niż
Szczera prawda nigdy nie skalało mych świątobliwych warg!! *rzuuuuuca się z włóóóócznią* xddd.
Tu masz jojczyć o tych tworach, ewentualnie uskuteczniać pogawędki na tematy pochodne. Niekonstruktywnie gaworzyć idź do Pitolenia xd.
Masakra, no i?
zdarza mi się, że piszę z błędami.
trudno.
Aisak ucz się, to nie boli...
Niemampojecia96, ale ile można wałkować 1 temat????!!!!!
wszystko zostało już napisane, wyjaśnione, były ciężkie jak fasola łzy i głośne trzaskanie drzwiami.
czy ta scena ma się powtórzyć?
czy to długo jeszcze potrwa?
bo bym se herbatę zrobiła i kanapeczkę może xD
a może mam Downa?
i co mi zrobisz?
xD
Aisak ludzie z zespołem Downa są sympatyczni, mili... to nie ten typ.
Ale Aisak, ja nie atakuję. Prowadzę dyskusję nad różnorakim postrzeganiem, nie chodzi mi już o te haiku, chodzi mi to, że ciekawym jest, jak skrajnie różne obrazy ludzie widzą pod tym samym słowem.
Mówiłam już powyżej z dwa razy: bezpośrednio do tych bożonarodzeniowych treli - się nie odnoszę.
Niemampojecia96 teraz może nie, ale poprzednie wpisy były jawnym atakiem.
atakom stanowczo krzyczę NIE!!!!
oj, Masakra nie znasz wszystkich ludzi z zespołem Downa
akurat znam agresora, więc...
Aisak w którym miejscu atakowała Niemampojęcia, bo ciekawa jestem?
Niemampojecia96 więc opuść te trele.
Aisak pewnie był źle traktowany w dzieciństwie... ale i zdrowi ludzie, gdy są źle traktowani w dzieciństwie wykazują się agresją, to żadna rewelacja.
pasja, ok. Końcowo zauważam, że: nie życzysz sobie ŻADNYCH opinii, które postrzegasz jako negatywne.
nie wiem dokładnie,
wiem, że rodzina też lekko z nim nie miała i nie ma.
Niemampojecia96 opinie? Ty piszesz o mnie, a nie o haiku. Dlatego nie życzę sobie, abyś u mnie bywała.
nie teraz, lecz wcześniej.
przy poprzednim HAIKU.
widziałam na własne oczy.
Aisak co widziałaś, przykłady proszę.
Ala ma kota
kot ma czołg pojechał na front
z nieba sypie śnieg
moje cudowne haikó xD
Aisak ośmieszasz się na maxa, ale skoro lubisz...
nie podoba się?
smutno mi :(
Aisak nie popłacz się chociaż... trzeba się było uczyć, nic więcej na ignorancję nie jestem w stanie polecić. Biednaś Ty niewiasta...
nie przejmuj się mną,
biedna to jest pasja,
bo jakieś dwie wredne baby albo baobaby
ją dręczą niewinną :(
Aisak niewinny, to jest mój piesek, kiedy nabroi i patrzy na mnie przejmującym wzrokiem... doprowadza do tego, że jeszcze mam wyrzuty sumienia, że zwróciłam mu uwagę na kolejne pogryzione kapcie...
(już się wiecej nie będę wchrzaniać, ale) jakie kapcie? Takie jakby zakopiańskie lacze <3?
Niemampojecia96 każde pogryzie, nie wiem, ma tym punkcie bzika... a potem patrzy w oczy skruszony... nie ma na niego mocnych. Myślałam, że z tego wyrośnie, ale minął rok i nic...
To maltańczyk, nie wiem może one tak mają... wcześniej miałam owczarka niemieckiego, ten był znowu bardzo towarzyski... wszystkich do domu wpuścił, tylko z wyjściem były problemy...
betti, sprawdziłam go w google. Biały pudel. Podeskcja: biszony, typ: lisowaty, grupa: pies do towarzystwa. Małe toto takie, będzie się srogo trzęsło zimą. Zawsze mnie bardzo zniechęcało, że psy...cuchną psem i jak cokolwiek jesz, to przyłażą i się gapią :c.
Taki Maltańczyk ma głębokie korzenie. Popieprzał już po Staryżytnym Egipcie, Rzymie i Grecji (!).
Mnie by się bardziej widział taki Doberman (obiecuję, że to już moja ostatnia wypowiedź i przepraszam za off top).
Niemampojecia96 kupiłam kubraczek na zimę, bo faktycznie się trzęsie, ale jest takim słodziakiem... nie chciałam już owczarka, żeby mi tamtego nie przypominał, ciężko przeżyłam jego odejście, był u nas 16 lat.
Mnie się jeszcze owczarek coli podoba, może kiedyś... na razie jest maltańczyk, a on zazdrosny, więc niech się nie denerwuje.
pasja, ''o mnie''... - jak będziesz chciała, to odnośnik bezpośrednio do swego jestestwa dasz radę dojrzeć nawet w Kolumnie Zygmunta.
Moją DOBRĄ WOLĄ może być gdzieś nie bywać, tyle.
Przestrzeń pod tekstem należy do odbiorców, to nie jest Twoja lista życzeń.
Czy tak ciężko Ci zrozumieć kobieto, że jesteś męcząca.
I możesz uszanować moją wolę. Proszę cię.
pasja wyluzuj, gdzie Twoje poczucie humoru?
Oki :).
Mogę to zrozumieć i zrozumiem.
Nie będę więcej przyłazić.
Uwieeeelbiam, jak się mnie prosi. Masz mnie.
to Ty wyluzuj, a nie sie czepiasz
Aisak ja jestem wyluzowana, o co Ci chodzi?
wy
luz
o
vana
!
to jestem ja.
Aisak trolle chyba tak mają, lubią zwracać na siebie uwagę głupotkami...
nie jestem trollem, wypraszam sobie.
proszę mnie nie przezywać.
Aisak jesteś. Nie ma tu żadnej Twojej publikacji, tak robią tylko trolle.
nieprawda, bo napisałam haiku!
tam wyżej jest moja publikacja.
nie możesz mnie nazywać trollem, albowiem jestem Autorką znanego haiku o kocie na froncie!
Aisak przedszkole się kłania...
betti Kłamczuszko, jestem znow moja piękna z brzydkim wnętrzem hi, hi. Długo nie wytrzymałaś byciem miłą i przyjemną ha, ha wylazła z ciebie jadowita żmijka kreskówka, moje złote pinokio :) ;) ha, hi, he,
Niemampojecia96 czesc kobieto seby i innych wymyśleńców :) wpadłaś odreagować porażki życiowe i inne odzienne smutki. i dobrze , starowinko, należy ci sie, taka młoda a taka stara... błędy młodości dają znać o sobie a rozum i nie ten... hi, hi, hi.
akwamen byłam niemiła, w którym miejscu?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania