Niby takie proste, szare przedmioty, które każdy widzi na co dzień: przystanek, autobus, a Ty właśnie dzięki ich prostocie tworzysz niepowtarzalny klimat, który wypełniasz uczuciami. 5 jak zwykle sis ❤
Taki bardzo smutny w gruncie rzeczy, melancholijny tekst o utracie czegoś bardzo cennego, a przynajmniej mnie trochę się ze stratą skojarzył. Trochę też z rezygnacją. No i szkoda mi tych samotnych, porzuconych skrzydeł, po które nikt już nie wróci... Jest w tym taka szczypta codzienności podana w zupełnie niecodzienny sposób, jak również jakiś element niecodzienności przypadkowo wplątany w codzienność. Podoba mi się, także tradycyjnie 5. :)
Bardzo obrazowy i klimatyczny wiersz. Twój dobór słów sięga do najskrytszych skrawków ludzkiej duszy. Mnie chyba najbardziej poruszył ten prosty obraz, jak podmiot świadomie się poddaje i woli tkwić w miejscu. No i jeszcze ten z jaskółką. Bardzo mocne, bardzo dobre. To jeden z moich ulubionych wierszy u Ciebie (ojojoj, ile już ich było...). Zostawiam oczywiście 5 :)
Czyżby to była szkarłatna litera? :) Tak mi się przypomniało... Przyszło mi do głowy kilka pomysłów na interpretację, ale jeszcze sobie podumam :) Bardzo ładny wiersz, wszystko sobie wyobraziłam. 5 :)
Komentarze (14)
Dusz sosnowych
Lipowych
Klonowych którym popękały lustra
Później w oczy jaskółki
Rozjechanej przez autobus..."
Spokojniejszy i bardziej melancholijny, 5, kc:*
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania