Mojry
Kolejny eksperyment z formą. Mam nadzieję, że przypadnie komuś do gustu.
Miłego czytania!
Poplątane nici naszego życia
Zaniedbane przez Mojry
Błądzą po drogach Wszechbytu
Przecinane tylko od czasu
Do czasu jakimś przypadkowym
Zamachem stępionych nożyc
Stare Parki już niedowidzą
Drżące ręce z dużym trudem
Trzymają mordercze narzędzie
Zardzewiałe i zniszczone
Przez przedwieczny czas
Zmierzający wolno ku końcowi
Strażniczki nici życia wiedzą
Że muszą przeciąć ostatnią
Że muszą skończyć pracę
W momencie gdy nastanie
Ostatnia już sekunda
Przedwiecznego czasu
Są tylko coraz starsze
Coraz bardziej nieudolne
Tną na oślep nie patrząc już
Którą nić dosięgnie ich moc
I tną czasem po kilka naraz
Nieświadomie skracając czas
Nasz
Czas
Komentarze (39)
Nie tym razem panie Szymonie :( muszę zakreślić pierwszą Twoją pracę, która mnie nie zachwyciła a tylko lekko zaciekawiła ;)
Cóż, przykro mi iż tym razem ma twórczość Cię nie porwała. Nie zrażaj się jednak, następnym razem będzie lepiej! :D
Szymon Szczechowicz też tak sobie mówię ;) (najczęściej gdy widzę swoje prace) :( wracając do Ciebie :D na całą dobrą bibliotekę Twoich prac jedna może być średnia :)
Truta Ah, jestem zaszczycony, że tak uważasz! :)
Mnie tam się bardzo podoba ;) fakt, to nie to samo, co poprzednie ale i tak leci 5 mój uczniu
A dziękuję, dziękuję :D
Mnie też się podoba, bo i temat ambitny, który ja sama już kiedyś na tej stronie pochwyciłam, tylko nie w formie wiersza. Podoba mi się takie... właściwie postarzenie bohaterek, bo drżące dłonie i to niedowidzenie kojarzy się jednoznacznie, w końcu już tak długo tną sobie te nitki. Fajna interpretacja, podoba mi się, piąteczka :)
Tną i tną, od początku czasów... :D Dziękuję Ci bardzo! :)
Ładne :-) 5
Dzięki :)
Bardzo wdzięczny temat, fajnie ujęty : ) 5
Dziękuję bardzo! :)
Ładna forma i ciekawy temat. Dwa ostatnie wersy naprawdę podbiły moje nieczułe serduszko. To kojarzy mi się z upływającym życiem. Przecinane nitki jako upływający czas, ciekawe. Tyle ode mnie... 5 ;)
Oh, moja fanka zmieniła zdjęcie? :D Dziękuję bardzo! :D
ale Axel jest dalej :)
KarolaKorman hm? :)
No bo Axl musi być! Bez niego ani rusz!
Beznadzieja zgadza sie :-D
elenawest Bez Axla na avatarze czuję się źle ;D
Szymon, Już się pewnie domyśliłeś o czym mówiłam :)
Beznadzieja no to ja tym bardziej sie ciesze, ze go przywrocilas, bo tez mi go u cb bardzo brakowalo :-)
KarolaKorman SWEEET CHILD O'MINE!!!! :D
Szymon Szczechowicz no dokładnie! :-D właśnie tego słucham ;-)
Szymon Szczechowicz TAKE ME DOWN TO THE PARADISE CITY!!!! *zaczyna wrzeszczeć piosenki na cały dom*
Beznadzieja moją ulubioną jest jednak CIVIL WAR! :D
Nie jesteś pierwsza w moim życiu, która to mówi, dlatego poznaję nawet w tym stroju, zamaskował się :)
Jest... okej, ale... nie wiem. Jak głosił 1 kom, jedynie zainteresowanie, mimo artyzmu zgubiłeś duchowość. Jeśli wiesz o czym mówię, bo jest subtelna różnica między tymi słowami, a ich zwykłym znaczeniem. Mimo to pięć.
Dziękuję bardzo! A duchowość mojej poezji ostatnio się ode mnie odwróciła chyba niestety... dlatego wróciłem do dramatu! :D
Szymon Szczechowicz I dobrze!
Yes!!!!
To Yes!!! miało być odpowiedzią do komu Szymona, ale wlazło tu :(
A słucha ktoś Velet Revolver? I czy wiecie, że znów się łączą, by zaliczyć trasę koncertową?
Tak??? Bo ja coś słyszałam, że Gunsi mają występować w starym składzie.
Beznadzieja też mi się o uszy obiło! I chyba Scorpionsi mają wrócić na jeszcze jedną trasę!
Szymon Szczechowicz Jeżeli to o Gunsach to prawda, to... natychmiast rzucę oszczędzanie na Iron Maiden i jadę gdzie najbliżej! Slash i Axl razem. To przeż sensacja! *psychopatyczny uśmiech*
Beznadzieja też cosik o tym czytałam ;-)
Z moich informacji wynikało, że Slash ma wrócić do zespołu i przejechać z chłopakami trasę. Jak coś więcej się dowiem, dam znać. Ostatnio byłam na Gunsach w Warszawie w 2006, ale Slash nie grał :(
Mi się bardzo pobadały przenośnie, wdzięczne , 5:)
Wdzięcznie dziękuję! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania