mówisz że za chwilę słońce

spali tę zieloność a potem przyjdzie mróz

skuty lodem już czujesz w kościach

i naprawdę ci zimno

 

zanim skwar zanim zima

chłońmy

bzą się krzewy i pyłki łaskoczą

 

przy każdym wdechu chcę tej wiosny

zamienić się w pszczołę lub pliszkę

co wydziobuje świeżo posianą trawę

 

rozwiośnić się roześmiać

roześnić

 

potem słońce spali tę zieloność

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 20

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (67)

  • Tjeri 3 miesiące temu
    Przywracam...
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Czy żałujesz, że w uniesieniu kasowałaś swoje wiersze?
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski
    Mogłam skasować tylko te, które zanieczyścił zły człowiek. Żałuję, że dałam mu satysfakcję...
    Ale... Niech i on ma chwilę radości ;)
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Tjeri Niestety; chociaż z drugiej strony teraz możemy sobie je przypomnieć. Tego chyba nie znałem, a tak poznałem.
  • yanko wojownik 1125 3 miesiące temu
    Smutno, nie czuć radości, nie wiem czy o wiośnie.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Ano, Yanko. Faktycznie ponuro nieco i instrumentalnie wobec wiosny... Dziękuję za koment!
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    Tjeri↔Hmm... spieszmy się, póki słońce nie spali zieloności i nie nadejdzie mróz, który oblodzi zbocze góry na tyle,
    że na nią nie zdążymy wejść, bo pokochać jej wierzchołek, być może w ostatniej takiej szansie, która jest nam dana.
    Takie pierwsze skojarzenie me. Ale może być wiele innych...
    Ładny wiersz. Zamyślony sensem, być może ukrytym?
    Pozdrawiam:)↔%
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Dziękuję za ciekawy koment, DD i podobanie tytułowe!
  • Dekaos Dondi 3 miesiące temu
    ... no i zmyślne połączenie tytułu z początkiem wiersza.... :)
  • Narrator 3 miesiące temu
    Rozwiośniłem się, roześmiałem, roześniłem... Teraz z utęsknieniem czekam aż mnie spali słońce.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    :))) łoj, to niedobrze, niedobrze!
    Dzięki za wizytę, Narratorze.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Tjeri, piękny wiersz, Tuwimowskie "rozgołębić" mi się przypomniało 😉

    Jeżeli

    A jeżeli nic? A jeżeli nie?
    Trułem ja się myślą złudną,
    Tobą jasną, tobą cudną,
    I zatruty śnię:
    A jeżeli nie?
    No to... trudno.

    A jeżeli coś? A jeżeli tak?
    Rozgołębią mi się zorze,
    Ogniem cały świat zagorze
    Jak czerwony mak,
    Bo jeżeli tak,
    No to... - Boże!!!
  • Tjeri 3 miesiące temu
    O, nie znałam tego rozgołębienia tuwimowego, świetne! Tuwim to mistrz.
    Dziękuję, Szpilko!
  • kikimora 3 miesiące temu
    https://www.youtube.com/watch?v=Alr_u-UEWsg
    To również piękna piosenka Niemena.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    kikimora
    No faktycznie! Nie skojarzyłam. Dzięki, Kiki!
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Kikimora

    A tu Niemen z Faridą, on ją na rękach nosił, a ona serce mu złamała, odwiedza corocznie jego grób:

    https://www.youtube.com/watch?v=Xz-EKFSUzRM
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Szpilka a kojarzysz jak się skończyło procesowanie między Faridą a Małgorzatą Niemen o tę piosenkę?
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Właśnie odszukałam artykuł. Wdowa wygrała, ale finansowo nic nie ugrała.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Tjeri

    Sorry, nie zauważyłam wcześniej Twojego pytania. Tak, wdowa wygrała, ale niesmaczne to, z drugiej strony zazdrość, piękna była Farida i utalentowana, chyba mało która z nas nie byłaby zazdrosna 🙂
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Szpilka tak, bardzo niesmaczne!
    Mogła się wdowa z klasą zachować. Zazdrości się nie dziwię, ale w końcu Farida była przed nią... że się tak niezręcznie wyrażę. Jeszcze bardziej niesmaczne jest procesowanie z pierworodną córką Niemena. Ja rozumiem, że pewnie wszyscy traktują schedę po Niemenie jak apetyczny torcik, ale córka to nie jakiś daleki kuzyn... I onw najbardziej pokrzywdzona była.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Tjeri

    Ano, z córką Niemena paskudne, tym bardziej, że on ją kochał i dbał o nią. Niemenowa piękna z zewnatrz, ale wnętrze już nie takie piękne. Farida zaś do dziś żałuje, że odprawiła Niemena, ale cóż, inna kultura, Sycylia, patriarchat, urażona duma małżonka, stchórzyła.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Szpilka jak tak sobie miło plotkujemy 🤪, to słyszałam, że jej ojciec zachorował i jakiś "ślub" tam był - że jak wyzdrowieje, to ona do męża wróci.
  • Szpilka 3 miesiące temu
    Tjeri

    Ano, religia przeważyła, po latach stwierdziła, że młoda była i głupia, i dziś postąpiłaby inaczej.

    Lubię plotkować o ciekawych postaciach, jak im się wiodło w życiu, dopiero po latach wiele spraw wychodzi na wierzch, a w czasach Niemena niewiele wychodziło 😉
  • pansowa 3 miesiące temu
    "Mówisz że za chwilę noc"

    rozpali sny a potem przyjdzie dzień

    ogarnięty szałem już czujesz w kościach

    i naprawdę jesteś zmęczony

    zanim dzień zanim strach

    chłońmy

    gwiazdy się lepią puchem dzikich gęsi

    przy każdym wdechu chcę tej nocy

    zamienić się w ćmę

    co widzi w ciemności choć kocha światło

    rozmarzyć się

    roześnić

    potem słońce spali ten czas
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Dokładnie. Dobra wierszinterpretacja. Dzięki, Panie Sowo.
  • pansowa 3 miesiące temu
    Tjeri Tylko coś skrypt nawalił i nie podzielił na strofoidy (:
  • Tjeri 3 miesiące temu
    pansowa i enteruje zawsze na opowi podwójnie. Nie wiem dlaczego. Przecież to dobrze nie wygląda.
  • pansowa 3 miesiące temu
    Tjeri Tak ciachnąłem Twój z marszu, to trochę powtórzeń mi się wkradło, ale zainspirował do wariacji w temacie :)
  • Tjeri 3 miesiące temu
    pansowa "gwiazdy się lepią puchem dzikich gęsi" to je dobre.
  • pansowa 3 miesiące temu
    Tjeri Danke Frau Tjeri :)))
  • laura123 3 miesiące temu
    To Twój najlepszy wiersz, Tjeri. Bardzo liryczny. 5
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Nie uważam go za najlepszy, ale miło mi. Dziękuję, Lauro.
  • pansowa 3 miesiące temu
    Nie ma to jak "Flesz spoza" :)))
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Ee, c)heba nie :))
  • Tjeri 3 miesiące temu
    *cheba nie
  • pansowa 3 miesiące temu
    Tjeri Wiem, że masz innych faworytów, ale też wiesz, jakim sentymentem darzę ten wiersz.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    pansowa wiem. Choć wciąż nie mam pojęcia dlaczego.
  • pansowa 3 miesiące temu
    Tjeri :))))))))
    A powinnaś...
  • Tjeri 3 miesiące temu
    pansowa wiem dlaczego sama go lubię. Ale to spojrzenie z wewnątrz...
  • pansowa 3 miesiące temu
    Tjeri A moje spojrzenie jest mojsze :)
  • Tjeri 3 miesiące temu
    pansowa niewątpliwie
  • pansowa 3 miesiące temu
    Tjeri :)))
  • Jacom JacaM 3 miesiące temu
    bez słońca nie ma zieloności ;-)
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Zgadza się. A dlaczego, JJ, piszesz z przekąsem? :)
    Dzięki za wizytu!
  • Jacom JacaM 3 miesiące temu
    Tjeri bez przekąsu ;-)
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Jacom JacaM a! Tom nie zrozumła!
  • Zaciekawiony 3 miesiące temu
    Świetny. Trochę neologiczny.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Dziękuję, Zaciekawiony! :) Lubiem neologizmy, choć do przytoczonego przez Szpilkę "rozgołębienia" mi daleko.
  • Maurycy Lesniewski 3 miesiące temu
    Klimatyczny choć z kryjącym się cieniem tuż za winklem.
    Pięknie
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Ślicznie dziękuję, Maurycy!
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Piękny wiersz! Lubię wiosnę! Pozdrawiam 5
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Dziękuję, Marku! Wiosna to najpiękniejsza pora roku. A najlepiej smakuje po ciężkiej zimie :).
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Tjeri Dokładnie! 😉
  • Józef Kemilk 3 miesiące temu
    Tjeri A jeszcze bardziej smakuje wiosna po brzydkiej, jesiennej zimie.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Józef Kemilk ja tam lubię, jak przemrozi i zaśnieży. Piękne mamy pory roku, szkoda, że powoli redukują się do dwóch...
  • Józef Kemilk 3 miesiące temu
    Tjeri Prawdziwa zima że śniegiem jest fajna. A te nasze zimy raczej paskudne
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Józef Kemilk zgadza się. Ale tegoroczna była całkiem fajna. Był mróz i śnieg. Może nie cały czas, ale zawsze coś!
  • Marek Adam Grabowski 3 miesiące temu
    Józef Kemilk ja najbardziej doceniam wiosnę kiedy przed nią jest dużo śniegu. Wtedy czuję jak wszystko odradza się. Generalnie lubię klasyczny podział europejskich pór roku.
  • Józef Kemilk 3 miesiące temu
    Marek Adam Grabowski Klasyka, zawsze najlepsza:)
  • Angela 3 miesiące temu
    Ten wiersz jest zwyczajnie piękny.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Pięknie dziękuję, Angelo!
  • kikimora 3 miesiące temu
    Dopadło mnie wzruszenie - dziękuję.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Kikimoro, bardzo mi miło, dziękuję!
  • Trzy Cztery 3 miesiące temu
    Początek wiersza jest taki zaskakujący, że od razu zachęca do skupienia się na całości. Chodzi i o połączenie tytułu i pierwszego wersu:

    mówisz że za chwilę słońce

    - to jest tytuł. Tytuł od razu napawa nadzieją na to, że za chwilę pojawi się ciepło, blask, dzień a nie noc, radość, wakacje.

    A tymczasem kolejne słowa brzmią tak:

    spali tę zieloność.

    A więc słońce nie jest sprzymierzeńcem "tej zieloności"...

    A później jest pliszka w puencie:

    chcę tej wiosny
    zamienić się w (...) pliszkę
    co wydziobuje świeżo posianą trawę

    A więc pliszka też nie jest sprzymierzeńcem? Pliszka wydziobie część ziaren, resztę, która wykiełkuje i zamieni się w źdźbła - spali słońce. Tak można pomyśleć. Ale można też tak, że pliszka, wydziobując te ziarenka, zasiewa zieloność w sobie i w ren sposób trochę tej zieloności ratuje, bo mając ja w sobie może:

    rozwiośnić się roześmiać
    roześnić

    Ciekawy wiersz!
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Trzy Cztery
    Pliszka zdąży się nasycić. Dla każdego wystarczy zieloności, aż przyjdzie słońce. A potem mróz.
    Ale po co myśleć o tym co potem? Zatraćmy się, zanim...
    Ślicznie dziękuję, Trzy Cztery, za obszerny koment i refleksję!
  • Wrotycz 2 miesiące temu
    Och, Tjeri. Trzeba wiedzieć, kiedy zasłonić uszy.
    To ten moment, wiosna.
    Pozbyłabym się ostatniego wersu.
    Pozdrawiam serdecznie!
  • Tjeri 2 miesiące temu
    Wrotycz, miło Cię gościć :).
    Tak, teraz właśnie się wiośnimy! Najpiękniejszy czas w roku, dla mnie najradośniejszy. Babcia mawiała, że łatwo się umiera na wiosnę (jej "łatwo" oznaczało jednocześnie pogodzenie jak i to, że sporo starszych ludzi wtedy umiera).
    To ostatnie zdanie... Komu innemu pewnie sama bym radziła amputację. Ale tu wydaje mi się niezbędne, bo wprowadza ważne dodatkowe info. Tym razem odnoszące się do podmiotu, a nie adresata.
    Bardzo dziękuję za komentarz!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania