Opowiadanie bardzo ładne, wkradło się kilka literówek, ale zbytnio nie rzucają się w oczy. Jeśli chodzi o fabułę, to mi się spodobała - czuć w niej klimat tych wszystkich zamczysk, rycerzy i bitew. Poza tym bardzo przyjemnie się czytało :) Dziękuję za dobrą lekturę i mam nadzieję na więcej.
"Podkute kopyta koni, zadźwięcxały ostro w ciszy(przecinek) jaka spowiła tą ponurą okolicę." zadźwięczały i 'tę' zamiast 'tą'
"z resztą" zresztą
"dzrwi" drzwi
Sam ostatnio popełniłem ten błąd, więc czuję się trochę głupio go wypominając, no ale cóż... "rządnym" żądnym
"Nie po to spędziłam tysiąc lat jako rycerz" o_O Teraz masz pełnie mojej uwagi :O
"warknął mężczyzna i odwracając się do córki," chyba 'od córki'
"Wielkie okno wychodziło wprost na jezioro,, teraz skąpanevw srebrzystej poświacie Księżyca." podwójny przecinek; skąpane w; czemu piszesz "Księżyca'? Księżyc to nazwa ziemskiego satelity. Wymyśl mu inną nazwę, albo pisz po prostu księżyc :)
"Tuż pod oknem, stała kanapa, a naprzew niej, znajdował się kominek, płonący czerwono-złotymi płomeniami." naprzeciw; płomieniami; pierwszy i trzeci przecinek zbędne.
"podłoda" podłoga.
"Jeden z nich, natychmiast otworzyła silnym kopniakiem. Na jego dnie, jako pierwszy wylądował hełm. Pas z długim mieczem, położyła na podłodze. Tuż za osłoną głowy, kolejno do wnętrza kufra, poleciały" wydaje mi się, że znowu te przecinki są niepotrzebne, ale do końca się nie znam i głowy nie dam ;)
Poza tym sporo wyraźnych missclicków na klawiaturze i brakujących przecinków między przymiotnikami. Pisałaś to raczej na szybko, prawda? ;)
Trochę przypomina Twoje Opowieści z Caladrii. Widzę, że dużo piszesz w podobnym guście :) Mimo błędów to podobało mi się chyba jednak nawet bardziej. Liczę na kontynuację. Na razie czwóreczka ;)
Numizmat, faktycznie pisałam to stosunkowo szybko, a przede wszystkim od razu na portalu, a nie w wordzie, wiec nie miałam możliwości sprawdzenia błedów, wiec dzięki, że zwróciłeś mi na nie uwagę :-) opowiadanie moi i trochę przypomina Caldarię, ale tylko na początku, później będzie to zupełnie inne opowiadanie ;-)
Błędy:
1) tj. ~ Skróty to zło.
Innych z lenistwa nie wpisywałem, nie chciało mi się patrzeć, czy nie zrobił już tego Numizmat.
6/10
Całokształt:
Faktycznie zaleciało trochę Caldarię... no, ale pożyjemy zobaczymy.
8/10
Pomysł:
Odgrzewane kotlety, a przynajmniej na razie, z masą literówek, więc wykonanie też leży.
5/10
Średnia, od razu przystosowana do skali 1-5 ~ 3,1(6)
Komentarze (12)
Jeśli o mnie chodzi, to przeprosiny przyjęte: ) Co się tyczy opka, to przeczytam jutro, bo teraz jestem już śpiący.
Pierwszy readXD Tyle wygrać: D
Spoko ;-)
Opowiadanie bardzo ładne, wkradło się kilka literówek, ale zbytnio nie rzucają się w oczy. Jeśli chodzi o fabułę, to mi się spodobała - czuć w niej klimat tych wszystkich zamczysk, rycerzy i bitew. Poza tym bardzo przyjemnie się czytało :) Dziękuję za dobrą lekturę i mam nadzieję na więcej.
Więcej, jak najbardziej będzię ;-) dzięki zabkomentarz i miło mi, że się spodobało :-D
"Podkute kopyta koni, zadźwięcxały ostro w ciszy(przecinek) jaka spowiła tą ponurą okolicę." zadźwięczały i 'tę' zamiast 'tą'
"z resztą" zresztą
"dzrwi" drzwi
Sam ostatnio popełniłem ten błąd, więc czuję się trochę głupio go wypominając, no ale cóż... "rządnym" żądnym
"Nie po to spędziłam tysiąc lat jako rycerz" o_O Teraz masz pełnie mojej uwagi :O
"warknął mężczyzna i odwracając się do córki," chyba 'od córki'
"Wielkie okno wychodziło wprost na jezioro,, teraz skąpanevw srebrzystej poświacie Księżyca." podwójny przecinek; skąpane w; czemu piszesz "Księżyca'? Księżyc to nazwa ziemskiego satelity. Wymyśl mu inną nazwę, albo pisz po prostu księżyc :)
"Tuż pod oknem, stała kanapa, a naprzew niej, znajdował się kominek, płonący czerwono-złotymi płomeniami." naprzeciw; płomieniami; pierwszy i trzeci przecinek zbędne.
"podłoda" podłoga.
"Jeden z nich, natychmiast otworzyła silnym kopniakiem. Na jego dnie, jako pierwszy wylądował hełm. Pas z długim mieczem, położyła na podłodze. Tuż za osłoną głowy, kolejno do wnętrza kufra, poleciały" wydaje mi się, że znowu te przecinki są niepotrzebne, ale do końca się nie znam i głowy nie dam ;)
Poza tym sporo wyraźnych missclicków na klawiaturze i brakujących przecinków między przymiotnikami. Pisałaś to raczej na szybko, prawda? ;)
Trochę przypomina Twoje Opowieści z Caladrii. Widzę, że dużo piszesz w podobnym guście :) Mimo błędów to podobało mi się chyba jednak nawet bardziej. Liczę na kontynuację. Na razie czwóreczka ;)
Numizmat, faktycznie pisałam to stosunkowo szybko, a przede wszystkim od razu na portalu, a nie w wordzie, wiec nie miałam możliwości sprawdzenia błedów, wiec dzięki, że zwróciłeś mi na nie uwagę :-) opowiadanie moi i trochę przypomina Caldarię, ale tylko na początku, później będzie to zupełnie inne opowiadanie ;-)
Błędy:
1) tj. ~ Skróty to zło.
Innych z lenistwa nie wpisywałem, nie chciało mi się patrzeć, czy nie zrobił już tego Numizmat.
6/10
Całokształt:
Faktycznie zaleciało trochę Caldarię... no, ale pożyjemy zobaczymy.
8/10
Pomysł:
Odgrzewane kotlety, a przynajmniej na razie, z masą literówek, więc wykonanie też leży.
5/10
Średnia, od razu przystosowana do skali 1-5 ~ 3,1(6)
Ocena: 3
Kolejna kobieta wojownik. Buzia mi się cieszy : D 5
Bardzo mi miło z tego powodu :-D
To będziesz mnie musiała znieść w obu seriach :) Acz tu musiałem przeczytać cały rozdział, nim dodałem do listy ;p
Myślę, że jakoś cię zniosę ;-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania