"Na jego blacie leżał sztylet ze stali szlachetnej, a rękojeść była zrobiona z kości słoniowej" - o proszę, ładne cacko
"Widniała na nim ślady" - Widniały*
"- Można, by ją też oskarżyć o rzucanie czarów, ale to jest wasza działka do widzenia" - dr Ritha fajnie gaworzy z polecjantem.
" już miała przez nią przejść to nagle spostrzegła skuloną w zaroślach małą dziewczynkę była cała obdarta" - Mar, naprawdę mnie zaskakujesz, co chwilę coś ciekawego się dzieje
Komentarze (4)
A to już wiem, skąd się wzięła dziewczynka. Sorki, ze nie czytam po kolei...
Pozdrowionka :)
Dziękuję Aga
"Na jego blacie leżał sztylet ze stali szlachetnej, a rękojeść była zrobiona z kości słoniowej" - o proszę, ładne cacko
"Widniała na nim ślady" - Widniały*
"- Można, by ją też oskarżyć o rzucanie czarów, ale to jest wasza działka do widzenia" - dr Ritha fajnie gaworzy z polecjantem.
" już miała przez nią przejść to nagle spostrzegła skuloną w zaroślach małą dziewczynkę była cała obdarta" - Mar, naprawdę mnie zaskakujesz, co chwilę coś ciekawego się dzieje
Oki, lecę do ostatniej :)
staram się
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania