Musimy
Musimy biec, by wyleźć z błota,
i w biegu się nie zatrzymywać,
kto stoi w miejscu ten się cofa,
gnije jak śnięta w rzece ryba.
Musimy wykuć więcej zbroi,
by jak pokorna w polu krowa,
nie dać się obcym więcej doić,
i jak struś w piachu głowę chować.
Musimy lemiesz chwycić w ręce,
wykarmić głodne siostry, braci,
żeby ich kosztem nigdy więcej,
żaden się tyran nie wzbogacił.
Musimy stać się niepokorni,
jak ptak co cudze ziarno dziobie,
żeby nie zniknąć w mgle historii,
jak starożytni Etruskowie.
Nie wolno wiary nam utracić,
gdy świat w konwulsjach wokół kona,
by każdy wiedział, że Sarmaci,
nie spadli sroce spod ogona.
Musimy zgniły wyciąć ropień,
nie bać się marzeń, grzesznych myśli,
miotłą oczyścić Europę,
obcych odesłać tam, skąd przyszli.
Komentarze (23)
Ale prawdziwe
No, dokładnie tak właśne.
Musimy!!!
Tak, dokładnie.
Co mają Etruskowie do ryby, krowy i strusia?
Tyle co piernik do wiatraka, czyli bardzo wiele.🤣
Sucre, to mnie uspokoiłeś, bo już myślałem, że czegoś nie wyłapałem
NinjaC bardzo mi miło, cała przyjemność po mojej stronie, cieszę się, że mogłem pomóc.
Sucre, „Jak ptak, co cudze ziarno dziobie” wychodzi tak, jakby ten ptak po prostu podpierdalał komuś żarcie.
NinjaC tak właśnie, musimy umieć walczyć o swoje.
Sucre, czyli walka o swoje polega na dziobaniu cudzego? xd
NinjaC a widziałeś ptaka, który by wcześniej zaorał, zasiał, a później dopiero jadł?
Sucre, hehe, no dobra masz mnie. Pozdrawiam ;)
NinjaC 😊
Witaj
Tak mi się przypomniało po przeczytaniu i po słowach ,,musimy biec "
W książce pt.,,Sekret Pawła " rozwikłane są słowa ,,że to my musimy tak biec aby to Słowo biegło dalej a nie my sami" .
Chodzi o to aby Ewangelia docierała daleko ,aż po krańce świata.
Zgadza się, to jest ciągle zmaganie, ciągle dbanie o wypełnianie się Woli Ojca poprzez życie Ewangelia i radami Ewangelicznymi.
Wczoraj otrzymałam Słowo poznania ,,Powiedz jej że czas próby się skończył" z automatu przypomniało mi się ,,Powiedz im że Jestem teraz tutaj z wami "
Kolejna zworka też głównie kojarzy mi się że ,,zbroją Świętego Pawła " który jest dla mnie bardzo ważny choć nie ważniejszy od Pana Jezusa,który Jest Pierwszy.
Przypominam sobie drogę ,najpierw Pan Jezus pierwszy za nim Święty Paweł ,potem zamiana ,Paweł z przodu a Pan Jezus za nim.
To On powiedział ,,Ostatni będą pierwszymi.""
Wąska to ścieżka ale warto nią iść.
Brawo za apel iż ,,nie wolno nam wiary zatracić"
Trochę bije mi po oczach sformułowanie ,,nie bać się marzeń ,grzesznych myśli ""ale sądzę że autor pisze to z przekory i próby ukazania że czasem trzeba zrobić coś wbrew sobie dla wyższego celu stąd ,,musimy" bo grzech przecież wcale nie jest niczym dobrym..i wcale wskazane nie są ,,grzeszne myśli "
Wiem jednak że Bóg czuwa nad wszystkim "" Myśli Moje nie są myślami waszymi"
Trzeba bardziej słuchać Boga nie ludzi a wtedy nauczymy się doskonałego wypełnianie Jego Świętej Woli.Czyz nie o to w tym chodzi?
Gra toczy się o Życie Wieczne.
Będzie za późno na nawrócenie kiedy Pan Jezus przyjdzie ponownie.
Dobry wiersz!
Świat toczy gangrena , nie wolno nam iść tamtędy , nie wolno na zatracenie.
Musimy trwać przy Bogu.
Najmniejsza, dziękuję za megainteresujący, obszerny i bardzo mądry komentarz do wiersza. Tak, masz rację, w bezpośredni lub pośredni sposób, często podświadomy odwołuje się on do wartości ewangelicznych i chrześcijańskich. Zgadzam się również z tym, że żyjemy w czasach ostatecznych, a świat podąża na zatracenie, czcząc złotego cielca, zamiast prawdziwych wartości, m.in. takich jak: cnota, pokora, prawda i piękno, Bóg, honor, ojczyzna.
Sformulowania "nie bać się grzesznych myśli" użyłem w kontekście takim jak napisałaś, być może powininiem wziąć w cudzysłów. Ale twoja interpretacja wyjąśnia wszelkie wątpliwości.
Pozdrawiam.
Sucre bardzo dziekuję, staram się grzechów unikać jak również grzesznych myśli .Nad myślą czasem trudno zapanować ,podam przykład.
Jednego razu śniło mi się że obleśny instruktor nauki jazdy próbował mnie zgwałcić , to był koszmarny sen jednak myśli o nim przez cały dzień mnie nachodziły i było mi z tym bardzo niewygodnie .
Świat nie przestrzega przykazań Bożych a nawet kiedy ktoś mówi że przestrzega to się wykłada przy pierwszym zdarzeniu w którym Bóg mówi ,,sprawdzam"Kiedyś na KIL zapytano mnie która Księgę lubię z Pisma Świętego.? Odpowiedziałam że Księgę Estery , ksiądz wykładowca zapytał ,,dlaczego"? a ja odpowiedziałam ,,bo ja tak jak Estera staram się przestrzegać Przykazań ( nie vudzolożę)
Następnego dnia Bóg poddał mnie próbie .
W Pszczynie wokalistka kazała paść przed sobą na kolana .Nie posłuchałam,stałam twardo bo Bóg powiedział ,,Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną" Z bólem serca patrzyłam na tłumy ludzi na ziemi.:-(
nie cudzołożę*
najmniejsza👍
Super
Warto pomyśleć komu się klaska.
Nie być ciemną masą.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Dziękuję za komentarz Andrzeju. Tak, musimy myśleć samodzielnie, mimo że codziennie dziesiątki różnorodnych środków przekazu usiłuje nam narzucić wypaczony sposób myślenia. Pozdrawiam.
Dokładnie 👍
najmniejsza 👍
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania