Muślinowa wstążka
Tekst pisany na Niepowtarzalny styl - Mój token
Tekst inspirowany filmem ,,Targ niewiniątek’’ https://www.youtube.com/watch?v=3PAF-n_ELQU
Ta wyprawa była moją ostatnią.
Całość w Zeszycie szóstym mojej książki Opowiadania z zakładką :)
Komentarze (27)
Ten pięknie napisany choć krótki tekst wzbudził we mnie moc, niekoniecznie pięknych odczuć. Był na tyle realny,
że zaczęłam fantazjować na temat kastracji podmiotu owego opowiadania. 5
Ciebie też jakoś nie odgadłam tym razem...
Ale sam tekst - bardzo dobry. Bazujący trochę na niedomówieniach, a mimo to z dość jasnym, emocjonalnym przekazem. A przy tym wydaje się bardzo autentyczny, za co duży plus. Zostawiam zasłużoną 5. :)
Tych niedomówień używali handlarze żywym towarem w filmie, który mnie zainspirował, ja je tylko wykorzystałam. Dziękuję za miłe słowa :)
Piękny tekst. Da się odczuć uczucia podmiotu. Co więcej pisać.
5
dziękuję Tina
zaciekawił tytuł, tekst zatrzymał, aż szkoda ze tak krótko. Dobrze się czytało 5:)
Tytuł sam w sobie by mnie nie przywował, ale przywołałą mnie Twoja osoba. Teskt, no cóż... Nie wiem czemu, ale przypomina mi moje i dlatego czuję się nie swojo go czytając, aczkolwiek jak najbardziej, pięnie napisany, przepełniony odczuciami. Daję 5. :)
Bardzo Wam dziękuję :)
Mogę tylko dodać, gratuluję wrażliwości i pięknie poruszonego wyjątkowo ważnego tematu. 5
Dziękuję, MarBe :) Tym bardziej, że tak rzadko coś komentujesz, poczułam się wyjątkowo :)
"Wystarczyło tylko wiedzieć dokąd się udać" - przecinek po "wiedzieć"
"był przedni. Co noc można się było" - być x2
"Czym młodsze tym lepsze" - przecinek po "młodsze"
Mnie również tytuł się z Tobą, Karolko, kojarzył. Zawsze z Twoich tekstów trąci jakaś taka swoista delikatność, nie wiem, jak to nazwać. W każdym razie świetnie utrzymałaś klimat opowiadania, czytelnik dosłownie mógł zatonąć w innym zakątku świata - w jego urokliwości i brutalności zarazem, co wykazałaś samą końcówką, jakże wstrząsającą zresztą. Mnie się osobiście takie akcenty strasznie podobają, zostawiam 5 :)
Pięknie dziękuję, już poprawiam :)
Dałem 5.
A teraz uwagi, ale życzliwe, ma być : po khmersku; Tyle, co wylęgnięte (przecinek); Im ( mówimy "im"..., "tym" ), Im młodsze, tym lepsze.
Reszta super!
Pozdrawiam i dziękuję za Twoje uwagi!
JP
Dziękuję Jan :)
Z każdym przeczytanym zdaniem na mojej twarzy pojawiał się coraz większy grymas obrzydzenia. Świetnie napisany tekst, ciekawie "ubrany", wzbudzający emocje. Nie pozostaje mi nic innego, jak pozostawić 5 :)
Dziękuję wolfie :) Gdzie Ty się podziewałaś? Miło znów zobaczyć Twój komentarz :)*
Niestety, natłok obowiązków zmusił mnie do zrezygnowania na jakiś czas z opowi. Ale już wróciłam, choć na razie tylko jako oceniająca, a nie tworząca. Dziękuję :* :)
Każdy ma taki ciężki okres w życiu lub roku. Dla mnie czas wakacji to natłok pracy i też już dawno nic nie wstawiłam, nie mogę dobić do 2oo :)
Zapraszamy do wzięcia udziału w głosowaniu :) Głosy na wiersze można oddawać tutaj: http://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
Tekst bardzo mnie zaciekawił. Te niedomówienia, które były używane przez handlarzy żywym towarem, wprowadzają czytelnika w klimat i realia ich świata. Opowiadanie budzi dużo emocji i jest świetnie napisane. 5
Dziękuję bardzo :)
Mam podobne myśli do Angeli, dość negatywne, a nawet powiedziałabym złe w stosunku do bohatera, do ciebie również - czemu takie krótkie? Tytuł piękny, naprawdę, aż wchodząc na profil był pierwszym na co zwróciłam uwagę, taki magiczny, dobrany, tajemniczy. Piękny.
W sumie spodziewałam się dłuższego tekstu, dlatego też jak zakończyłaś historię, myślałam, że rozerwę faceta na strzępy :D Miłe uczucie, o dziwo ! :D
Dziękuję, Ef :) Idealnie odczytałaś wszystkie drzemiące uczucia w tym tekście :)
Super napisane, wiedziałaś co chciałaś przekazać i zrobiłaś to. Jak dla mnie byłoby 5, mogłabym się tylko przyczepić do długości tekstu. Szkoda że taki krótki, bo chętnie przeczytałabym więcej.
Dziękuję pięknie :)
Handel żywym towarem będzie trwał, a najgorszy jest handel dziećmi. Często sami rodzice sprzedają swoje dzieci, aby przeżyć. Tak tłumaczą. Dla mnie jednak nie ma usprawiedliwienia dla takich rodziców. Twój bohater upajał się tymi wystraszonymi oczami ich strach to bawił. Zostawienie wstążki jako talizmanu budzi we mnie wstręt. Krótki tekst ale jaki dobitny przekaz.
Dziękuję, pasjo, że doszukujesz się sensu moich opowiadań. To bardzo miłe. Ten tekst napisałam po obejrzeniu filmu o takiej tematyce. Wstążka była dosłownie wyjęta stamtąd. Zrobił na mnie takie wrażenie, że musiałam to uwiecznić. Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania