Muzo Poezji Erato
Muzo Poezji
Kiedyś, gdy byłem na molo
ujrzałem kobietę młodą,
gdy na leżaku leżała,
piękne ciało opalała.
*
Zmieszany się wycofałem
- takich widoków nie czekałem.
Nagle wyskoczył Amorek
ugodził lekko w osierdzie.
*
Odtąd, czy chcę , czy nie chcę,
to jawi się w dzień i we śnie,
nie zważając na to co myślę,
muza poezji Erato.
*
Próbuje się uwolnić,
lecz niewiele to pomaga,
bo ciągle z uśmiechem wraca.
*
I coś tam szepce na ucho
lecz psotny wiatr porywa słowa,
pisać muszę wciąż od nowa.
*
Puki strzały nie wyciągnę,
dręczyć będzie nieskończenie
- a serce to czułe miejsce.
05.7.2026 r.
Komentarze (4)
pssst 'P' (popraw szybciutko)
Ale ta muza upierdliwa, natchnęła Ciebie weną twórczą i porzuciła. Cuszsz, kobieta zmienną jest.
Dzięki za komentarz. Widzę, że masz duże doświadczenie. To tylko poetyckie sformułowanie.
Sokrates puk-puk, a cóż to za wojacy przybyli z Cuszsz,
że do poprawki póki co, wprowadzają puki, sami błąd już.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania