Bardzo mi miło. Doceniam.
To mamy chujową pracę obaj. Ja sprzątam, odkurzam, takie tam w biurze. Ale parę wierszy tu napisałem, odkurzając. Pozdrawiam ?
słone paluszki, mój problem polega na tym, że ja nie potrafię nie wierzyć ludziom. To nie są przechwałki, ja po prostu nie potrafię. Nieraz oddałem ostatnie pieniądze ludziom na dworcu, jestem bezradny w tym zupełnie. Więc kiedy mówisz, że Bogumił mi kłamie, to ja po prostu nie potrafię uwierzyć. Mam 43 lata, ale nie rozumiem tego. Nie wiem, jak się uchowałem. Sugestia kłamstwa z Jego strony po prostu mnie przeraża. Zatem jestem rozdwojony, ale jeśli On powie, że jest jak mówi, to ja uwierzę, bo nie potrafię inaczej. To chyba tyle w skrócie ?
Pozdrawiam ?
słone paluszki, wydawało mi się, że odpowiedziałem tu już, ale nie wiem, nie wysłało się, czy co. Tak, w zostawianiu tematu jesteś dobra. Po Twojej odpowiedzi, biorąc pod uwagę to, co ja napisałem, widać Twoją podłość. Mam jeszcze inny problem, bo jak kogoś nienawidzę, tak jak Ciebie w tej chwili, ale ten ktoś wyciągnie rękę, to ja nie potrafię jej odtrącić. Więc wyświadcz mi przysługę i nie odzywaj się do mnie więcej, bardzo proszę. Ja też będę Cię omijał.
Pobóg Welebor
Wydawało ci się, może po lekach byłeś...
W każdym razie zostawiłam temat, bo znalazłeś przyjaciela, więc nie chciałam mieszać ci w myślach.
Ale jeśli się domagasz, to bardzo proszę. Oto wasze podobieństwo:
Obaj jesteście trollami, tylko że Bogumił nie może zasłonić się żółtymi papierami, dlatego stara się być bardziej kulturalny.
Mam nadzieję, że ten chłopak postawi na swoim i jakaś ręka sprawiedliwości cię dopadnie, Olo.
Nie można zachowywać się w ten sposób. Jesteśmy cywilizowanymi ludźmi i musimy postępować, jak cywilizowani ludzie.
Tak kiedyś postępował Kot na orgu, dlatego go zaprosiłam tutaj. Gdybyś pokazał swoją twarz wcześniej i gdybym znała twój życioryś, to trzymałabym się od ciebie, jak najdalej.
Należysz do tego świata, bo ten świat nie zna prawdy o tobie. Ale robisz wszystko, żeby poznał.
słone paluszki, ja też nie chcę mieć nic wspólnego z tymi, których razi mój życiorys. Dlatego oczywiście chcę, żeby wiedzieli wszyscy. Po książce Pobóg Welebor będą wiedzieli wszyscy, zresztą moja biografia to handlowy atut.
Ja czytałam ten komentarz Poboga, który znikł... więc insynuacje, że był po lekach, nie świadczą o kulturze.
Zresztą kulturę najpierw w sobie trzeba znaleźć, żeby u innych dostrzec...
Pobóg Welebor
Twoim największym atutem, Olo, są twoje korzenie, których większość mogłaby pozazdrościć. One tworzą fundament, na którym jesteś zbudowany, i na którym opiera się twój talent. Bo to, że masz talent jest niezaprzeczalnie twoim atutem.
Trzymaj się ogólnie i z daleka, jakby co xd
Laosek1
Wyzywanie bobu ducha winnego chłopaka od skurwysynów mi przeszkadza, bo chłopak niczym nie zawinił, żeby go tak obrażać. Nie pisze komentarzy? Trudno. Nie odpowiada na komentarze? Trudno. Ale takie wyzywanki? Jestem przeciwna.
Laosek1
To zależy, jaka kolorystyka cię definiuje.
Oczywiście można, należałoby oraz wskazane jest wyznaczanie granic, ale walka z wiatrakami mnie już okropnie zmęczyła.
Więc nie bedzie w porządku, ale co zrobić z tym fantem na portalu, gdzie trollowanie jest na porządku dziennym?
Laosek1
Może jestem wybiórcza. Ale miałam naskarżyć na kogoś, kogo sama tu ściągnęlam?
To jakbym na siebie donosiła, bo nie poznałam się na człowieku i jego wynaturzeniach.
Nie znam się na ludziach, bo jajko Faberge okazało się kukułczym. I to kolejny raz.
Trudno.
słone paluszki, nieodpowiadanie na komentarze jest cywilizowane? Podobno mamy być cywilizowani. Nie odpowiadając odpowiedział, że ma mnie w dupie. No to mu na to odpisałem.
Pobóg Welebor
A wyzywanie od skur... jest cywilizowane?!
Wystarczyło użyć innej merytoryki, ale ty wolałeś od razu wziąć cegłę i bić do pierwszej krwi.
Nie jesteś osobą cywilizowaną. Kot był. Ty nie.
Moje komentarze są spontaniczne, bo jestem żywym człowiekiem i nie gram w przedstawieniach. Nie czytam wszystkich komentarzy z poprzedniego wieczoru.
Twój zarzut jest z tyłka, jak ty cała. Buda.
słone paluszki, oczywiście, że nie jestem, nie mam zamiaru. Żuławski gdy komuś pocisnął też tłumaczył, że przecież nie jest ani grzeczny, ani cywilizowany.
On nie pojawił się tak późno... różne rzeczy tu robiłaś. Nawet jedynki stawiałaś po moich komentarzach, gdzie nie oceniałam. Wszystkiego się można po tobie spodziewać. Udajesz spontaniczną, a celebrujesz nienawiść do ludzi, którzy ci podpadną w danej chwili.
Wszystkie twoje publiczne występy, to przedstawienia.
Pobóg Welebor
Aaaa, to już wszystko jasne, skąd czerpiesz wzorzec.
Nie będę taka, jak ty i nie napiszę ci tego samego, co ty mi wczoraj, bo nie wiążę z tobą żadnych emocji.
słone paluszki, co, że cię nienawidzę? Tylko, że ja umiem czytać ze zrozumieniem, nie zdajesz sobie chyba sprawy, co tu zawarłaś. Nienawiść to po prostu silna niechęć. Wchodzi nowe znaczenie, już jest w słownikach, wrogości i chęci zrobienia krzywdy. W moim słowniku z PRL na szczęście jeszcze go nie ma.
Pobóg Welebor
Ale co ty do mnie piszesz?! Jaka nienawiść?
Przeczytaj raz jeszcze mój komentarz do ciebie z twoim nickiem.
Komentarze bez nicku są do kogoś innego.
To chyba oczywiste.
Pobóg Welebor widzę, że sporo się tutaj działo;) Wróciłem, bo chciałem zapytać jaka konkretnie była przyczyna powstania tego wiersza oraz prosić o przybliżenie okoliczności, w jakich Żuławski w taki sposób zwrócił się do Kieślowskiego, jak cytujesz to motcie zamieszczonym przed utworem. Jeśli możesz, czy masz ochotę, żeby to rozwinąć. Jeśli nie, uszanuję to.
Odpowiedź przeczytam pewnie dopiero jutro, bo teraz już padam z nóg.
Noico1, kontext wypowiedzi Żuławskiego podam, jak znajdę książkę, bo drugie wydanie pożyczyłem komuś. A wiersz, to on nie jest o nikim, kogo znam. Powstał, gdy słuchałem piosenki ulubionej wokalistki, koreanki BoA, dokładnie to był utwór "One Shot Two Shot". No więc słuchałem i napisałem, chciałem dać wyraz temu, że piosenki z bluzgami Olszańskiego i to, czego właśnie słuchałem to dla mnie to samo, piękno expresji, emocji, pasja życia. Na drugim portalu napisałem w komentarzu, że spece od duchowości, nieważne skąd, mówią nam wciąż to samo, zresztą filozofia kiedyś też, gdy nie leżała daleko od duchowości: masz być spokojny, panować nad sobą. To brzmi niby fajnie, ale to jest nakaz bycia jakimś policjantem dla samego siebie. Temat jest szeroki i pewnie mógłbym zanudzić, może tyle Ci wystarczy, w razie co pytaj.
Komentarze (52)
Obiecałem, że wpadnę wieczorkiem, więc słowa dotrzymuję, chociaż już padam, bo jutro kolejny dzień orki w magazynie śrubek.
Powie tyle, że dobre. I mocne.
Powiem.
Bardzo mi miło. Doceniam.
To mamy chujową pracę obaj. Ja sprzątam, odkurzam, takie tam w biurze. Ale parę wierszy tu napisałem, odkurzając. Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor
Olo on cię oszukuje. Jest prawicowy i dwulicowy.
Napisał taki komentarz, żeby cię bardziej przekabacić na swoją stronę.
Bądź mądry i pisz wiersze i nie wierz Bogumiłowi, to cwany zawodnik.
Pobóg Welebor
Usuń swoje komentarze u Sztelaka, bo zarwiesz bana. To są bardzo złe komentarze. Noe poqinno ich być.
Nie powinno
Weleborze ja też przy pracy często myślę nad wierszem. Niejeden pomysł notuję na karteczkach?
A ostatnio, spory za przechwałki, dostałem wiele pozytywnych recenzji z magazynów literackich i będę miał sporo publikacji w renomowanych pismach.
Err sorry
słone paluszki, to mam problem. Potem opiszę, teraz tylko tak, że czytałem.
słone paluszki, mój problem polega na tym, że ja nie potrafię nie wierzyć ludziom. To nie są przechwałki, ja po prostu nie potrafię. Nieraz oddałem ostatnie pieniądze ludziom na dworcu, jestem bezradny w tym zupełnie. Więc kiedy mówisz, że Bogumił mi kłamie, to ja po prostu nie potrafię uwierzyć. Mam 43 lata, ale nie rozumiem tego. Nie wiem, jak się uchowałem. Sugestia kłamstwa z Jego strony po prostu mnie przeraża. Zatem jestem rozdwojony, ale jeśli On powie, że jest jak mówi, to ja uwierzę, bo nie potrafię inaczej. To chyba tyle w skrócie ?
Pozdrawiam ?
Noico1 no to gratuluję. Cieszę się, jeśli Ty się cieszysz ?
Pobóg Welebor
Ok. Zostawmy temat. Nieważne. W sumie to jesteście podobni. Tak samo hejtujecie innych pod tekstami. Gratuluję.
Nie do wiary, to jest wasze podobieństwo xd
słone paluszki, wydawało mi się, że odpowiedziałem tu już, ale nie wiem, nie wysłało się, czy co. Tak, w zostawianiu tematu jesteś dobra. Po Twojej odpowiedzi, biorąc pod uwagę to, co ja napisałem, widać Twoją podłość. Mam jeszcze inny problem, bo jak kogoś nienawidzę, tak jak Ciebie w tej chwili, ale ten ktoś wyciągnie rękę, to ja nie potrafię jej odtrącić. Więc wyświadcz mi przysługę i nie odzywaj się do mnie więcej, bardzo proszę. Ja też będę Cię omijał.
Noico1 zapewne dostaniemy linki do tych renomowanych czasopism, aby nam szczęki opadły?
Pobóg Welebor
Wydawało ci się, może po lekach byłeś...
W każdym razie zostawiłam temat, bo znalazłeś przyjaciela, więc nie chciałam mieszać ci w myślach.
Ale jeśli się domagasz, to bardzo proszę. Oto wasze podobieństwo:
Wyzwałeś na poezja.org chłopaka od skurwysynów.
Bogumił strolował opko Tjęri, lecz bez wyzywanek.
https://www.opowi.pl/jesien-a83000/
Obaj jesteście trollami, tylko że Bogumił nie może zasłonić się żółtymi papierami, dlatego stara się być bardziej kulturalny.
Mam nadzieję, że ten chłopak postawi na swoim i jakaś ręka sprawiedliwości cię dopadnie, Olo.
Nie można zachowywać się w ten sposób. Jesteśmy cywilizowanymi ludźmi i musimy postępować, jak cywilizowani ludzie.
Tak kiedyś postępował Kot na orgu, dlatego go zaprosiłam tutaj. Gdybyś pokazał swoją twarz wcześniej i gdybym znała twój życioryś, to trzymałabym się od ciebie, jak najdalej.
Należysz do tego świata, bo ten świat nie zna prawdy o tobie. Ale robisz wszystko, żeby poznał.
słone paluszki, ja też nie chcę mieć nic wspólnego z tymi, których razi mój życiorys. Dlatego oczywiście chcę, żeby wiedzieli wszyscy. Po książce Pobóg Welebor będą wiedzieli wszyscy, zresztą moja biografia to handlowy atut.
Ja czytałam ten komentarz Poboga, który znikł... więc insynuacje, że był po lekach, nie świadczą o kulturze.
Zresztą kulturę najpierw w sobie trzeba znaleźć, żeby u innych dostrzec...
Znikła tobie piąta klepka w pustoczaszce.
Poprosiłaś Admina o usunięcie, bo ci Pobóg pojechał wulgaryzmami... w sumie słusznie, po co inni mieliby to zobaczyć? Hahaha
Pobóg Welebor
Twoim największym atutem, Olo, są twoje korzenie, których większość mogłaby pozazdrościć. One tworzą fundament, na którym jesteś zbudowany, i na którym opiera się twój talent. Bo to, że masz talent jest niezaprzeczalnie twoim atutem.
Trzymaj się ogólnie i z daleka, jakby co xd
No i po co się wtrącasz?
Mnie jego wulgaryzmy nie przeszkadzały.
Tak wiem, szczególnie kiedy zniknęły... hahaha
słone paluszki to dziwne.
U innych ci przeskadzają
Laosek1
Wyzywanie bobu ducha winnego chłopaka od skurwysynów mi przeszkadza, bo chłopak niczym nie zawinił, żeby go tak obrażać. Nie pisze komentarzy? Trudno. Nie odpowiada na komentarze? Trudno. Ale takie wyzywanki? Jestem przeciwna.
Nawet tego nie zauważyłam, więc admin może przywrócić, albo Olo może powtórzyć to, co napisał wcześniej.
słone paluszki rozumiem, że jak ci napiszę spierdalaj, będzie w porządku.
Laosek1
To zależy, jaka kolorystyka cię definiuje.
Oczywiście można, należałoby oraz wskazane jest wyznaczanie granic, ale walka z wiatrakami mnie już okropnie zmęczyła.
Więc nie bedzie w porządku, ale co zrobić z tym fantem na portalu, gdzie trollowanie jest na porządku dziennym?
słone paluszki trollowanie to co innego.
Wybiórcza jesteś.
Laosek1
Może jestem wybiórcza. Ale miałam naskarżyć na kogoś, kogo sama tu ściągnęlam?
To jakbym na siebie donosiła, bo nie poznałam się na człowieku i jego wynaturzeniach.
Nie znam się na ludziach, bo jajko Faberge okazało się kukułczym. I to kolejny raz.
Trudno.
słone paluszki, nieodpowiadanie na komentarze jest cywilizowane? Podobno mamy być cywilizowani. Nie odpowiadając odpowiedział, że ma mnie w dupie. No to mu na to odpisałem.
Pobóg Welebor
A wyzywanie od skur... jest cywilizowane?!
Wystarczyło użyć innej merytoryki, ale ty wolałeś od razu wziąć cegłę i bić do pierwszej krwi.
Nie jesteś osobą cywilizowaną. Kot był. Ty nie.
Ciekawe komu mogło zależeć na zniknięciu tego komentarza i kto dzisiaj opierał na tym fabułę, że go nie było, bo leków ktoś nie wziął?
Moje komentarze są spontaniczne, bo jestem żywym człowiekiem i nie gram w przedstawieniach. Nie czytam wszystkich komentarzy z poprzedniego wieczoru.
Twój zarzut jest z tyłka, jak ty cała. Buda.
słone paluszki, oczywiście, że nie jestem, nie mam zamiaru. Żuławski gdy komuś pocisnął też tłumaczył, że przecież nie jest ani grzeczny, ani cywilizowany.
On nie pojawił się tak późno... różne rzeczy tu robiłaś. Nawet jedynki stawiałaś po moich komentarzach, gdzie nie oceniałam. Wszystkiego się można po tobie spodziewać. Udajesz spontaniczną, a celebrujesz nienawiść do ludzi, którzy ci podpadną w danej chwili.
Wszystkie twoje publiczne występy, to przedstawienia.
Pobóg Welebor
Aaaa, to już wszystko jasne, skąd czerpiesz wzorzec.
Nie będę taka, jak ty i nie napiszę ci tego samego, co ty mi wczoraj, bo nie wiążę z tobą żadnych emocji.
Napiszę tylko, że nie chce mi się już pisać...
Jesteś jedyną postacią na tym portalu, do której odczuwam niechęć i wszystkie złe emocje, za którymi stoją bardzo brzydkie wyrażenia.
I zaszczep sie na wściekliznę, jak zamierzasz gryźć mnie, właśnie mnie.
Do weterynarza marsz!
słone paluszki, co, że cię nienawidzę? Tylko, że ja umiem czytać ze zrozumieniem, nie zdajesz sobie chyba sprawy, co tu zawarłaś. Nienawiść to po prostu silna niechęć. Wchodzi nowe znaczenie, już jest w słownikach, wrogości i chęci zrobienia krzywdy. W moim słowniku z PRL na szczęście jeszcze go nie ma.
Pobóg Welebor
Ale co ty do mnie piszesz?! Jaka nienawiść?
Przeczytaj raz jeszcze mój komentarz do ciebie z twoim nickiem.
Komentarze bez nicku są do kogoś innego.
To chyba oczywiste.
słone paluszki chcesz bronić niedoleczone go?
Twoja sprawa.
Siebie poczytaj i poczuj nienawiść... do bzdur które piszesz, a wszystkim wyjdzie to na dobre, tobie najbardziej. Hahaha
słone paluszki no nie dogadamy się, zresztą nie pierwszy raz. Pisałaś, że nie odczuwasz do mnie żadnych emocji, wiem przecież. Kończę.
Laosek1
Niedoleczonego czy Niedoleczone ego...
Miło, że stoisz ramię w ramię z koleżanką.
Olka zostawiam życiu i innym.
Pobóg Welebor
Brak emocji to nie nienawiść.
Do weterynarza marsz! Ale szybciutko!
A co do wiersza to poproszę o kilka objaśnień, ale jutro. Jakbyś w tytule dodał trochę gwiazdek, to może wskoczyłby na główną.
Pewnie tak, ale nawet nie wiem, czy chcę, żeby ktoś to czytał. To czekam na jutro, dzięki,
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor widzę, że sporo się tutaj działo;) Wróciłem, bo chciałem zapytać jaka konkretnie była przyczyna powstania tego wiersza oraz prosić o przybliżenie okoliczności, w jakich Żuławski w taki sposób zwrócił się do Kieślowskiego, jak cytujesz to motcie zamieszczonym przed utworem. Jeśli możesz, czy masz ochotę, żeby to rozwinąć. Jeśli nie, uszanuję to.
Odpowiedź przeczytam pewnie dopiero jutro, bo teraz już padam z nóg.
Noico1, kontext wypowiedzi Żuławskiego podam, jak znajdę książkę, bo drugie wydanie pożyczyłem komuś. A wiersz, to on nie jest o nikim, kogo znam. Powstał, gdy słuchałem piosenki ulubionej wokalistki, koreanki BoA, dokładnie to był utwór "One Shot Two Shot". No więc słuchałem i napisałem, chciałem dać wyraz temu, że piosenki z bluzgami Olszańskiego i to, czego właśnie słuchałem to dla mnie to samo, piękno expresji, emocji, pasja życia. Na drugim portalu napisałem w komentarzu, że spece od duchowości, nieważne skąd, mówią nam wciąż to samo, zresztą filozofia kiedyś też, gdy nie leżała daleko od duchowości: masz być spokojny, panować nad sobą. To brzmi niby fajnie, ale to jest nakaz bycia jakimś policjantem dla samego siebie. Temat jest szeroki i pewnie mógłbym zanudzić, może tyle Ci wystarczy, w razie co pytaj.
Pobóg Welebor dzięki nie nudzi. Pozdrówka bo teraz spadam już do roboty.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania