Na Antypodach

strach

bo przecież ciach i masz

pobudkę w środku nocy kiedy wyskoczy

trach....nęło bo tak jest

i the best

 

w kosmku siwizny blond darowizna

a w oczy

nie podskoczysz stalowo – niebieściunio - szarym

na polu rozmaryn a w tęczówce

kwitnie sobie fest

w moim niebie the best

 

kocham cię straszecznie

gdzieś jesteś lecz niebezpiecznie

bywasz u mnie aż strach

ciach a później nie będzie

nas

 

lecz będzie REST

Następne częściNa Antypodach

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Canulas dwa lata temu
    Że tak na szybko zapytam. O zeżarte celowo?
  • puszczyk dwa lata temu
    Próbuję to naprawić, ale dupa (:
  • Tjeri dwa lata temu
    Zabawno - tragicznie w proporcji wcale nie pół na pół. ;)
  • puszczyk dwa lata temu
    Was?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania