Poprzednie częściNa Antypodach

Na Antypodach

strach

bo przecież ciach i masz

pobudkę w środku nocy kiedy wyskoczy

trach....nęło bo tak jest

i the best

 

w kosmku siwizny blond darowizna

a w oczy

nie podskoczysz stalowo – niebieściunio - szarym

na polu rozmaryn a w tęczówce

kwitnie sobie fest

w moim niebie the best

 

kocham cię straszecznie

gdzieś jesteś lecz niebezpiecznie

bywasz u mnie aż strach

ciach a później nie będzie

nas

 

lecz będzie REST

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Marsjasz 21.09.2019

    Uuu miszczuniu. :( Jakaś załamka? I rymy jakieś takie i reszta nieteges. Myślałem ze nie masz wpadek.

  • puszczyk 21.09.2019

    A wytłumaczysz Bogusiu, co nie tegies?

  • Marsjasz 21.09.2019

    Se myśl co tam w zamroczonej główce chcesz. Ja mam Ci rymy poprawiać? Tobie? Za dobry jesteś - popraw sam.

  • Bogumił 21.09.2019

    ;)))

  • puszczyk 21.09.2019

    :)))

  • zingara 23.09.2019

    Mara? PUSZCZUKU ?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania