NA CO NAM TO?
Nie ma potrzeby żyć do końca,
gonitwy wciąż być uczestnikiem,
trzyma nas tylko nitka drżąca
pomiędzy bytem a niebytem,
naprzód wciąż biec bez zatrzymania,
modląc się, by się nie przewrócić...
Meta wszak usytuowana
w miejscu, skąd nie da się już wrócić.
Do celu dążąc nieznanego
wątek snujemy wciąż od nowa,
nie zdając sobie sprawy z tego,
że pruje nam się już osnowa.
Nie wiemy, czy nam jeszcze dany
rok, czy też może lat tych dziesięć,
jednak kurczowo się czepiamy
życia, by zostać na tym świecie.
Żeby pod koniec swej jesieni
nie zostać Tam uznanym winnym,
odtrąbmy odwrót, by w przestrzeni
zostawić trochę miejsca innym.
Komentarze (43)
A ja podrzucę zasłyszane:
Przed nami całe życie. Nieważne, czy to lata, dni, czy godziny.
Bardzo dopieszczony wiersz. 5
Dzięki za docenienie.
Co do sentencji, to się z nią zgadzam. Nie nawołuję, żeby położyć się do trumny, tylko żeby...
No, ale dajmy jeszcze poczytać innym...
Grisza. Każdy jest kowalem swojego losu. Swoje myśli zostaw do swojego wykonania.
Nie musisz robić publicznej reklamy eutanazji, bo zachęcanie do samobójstwa podlega paragrafom.
Moje życie jest skarbem nieocenionym i będzie przeze mnie do końca bronionym. Każdy mój oddech i każde duszy tchnienie zostanie zapisane w Księdze Życia , bo to dar od Boga i inni odebrać go nie mogą.
To nie jest wiersz o eutanazji.
Grisza No to chyba nie o miłości. >Nie ma potrzeby żyć do końca, <
Jeżeli piszesz o wartości życia, to go nie skracaj przez metafory. >odtrąbmy odwrót, by w przestrzeni zostawić trochę miejsca innym.<
Kombinuj, kombinuj...
ciekawe. Jest gonitwa, zapewne też wyścig szczurów, a potem apel, może prośba czy sugestia, żeby zwolnić, zdać sobie sprawę ze śmiertelności, by móc, gdy nadejdzie czas, odejść godnie.
No oczywiście! Słowo "gonitwa" jest kluczowe w tym wierszu!
BINGO!
zsrrknight. 'radziecki rycerzu', nie godzi się zastępować dawcę życia, przez jego odbieranie lub skracanie. Piąte -Nie zabijaj! Kto żył zgodnie z wolą Bożą, ma też godne odejście.
realista o czym ty piszesz w ogóle? Przecież to nie ma nic wspólnego ani z wierszem ani z moim komentarzem
Grisza Co to znaczy bingo po polsku?
Gdy ktoś jest pod wpływem jednocześnie alkoholu jak i narkotyków.
zsrrknight Poczytaj co to przenośnia literacka. >Nie ma potrzeby żyć do końca,
gonitwy wciąż być uczestnikiem,<. Jeżeli ktoś nie ma potrzeby żyć do końca , to w jaki sposób to życie skróci, aby nie być jego uczestnikiem. Tu nie ma gdybania ,albo bierze się udział w życia gonitwie , albo się go kończy :"skąd nie da się już wrócić". Przekaz jest jednoznaczny bez >Kombinuj, kombinuj...<
Anglojęzyczne słowo "bingo" powszechnie jest stosowane jako wyraz aprobaty, radości itp. Oczywiście, oprócz odzywki w grze liczbowej, skąd pochodzi.
Nic mi natomiast nie wiadomo, żeby miało funkcjonować formalnie w języku polskim. Podobnie - nie mam pojęcia, jak się po polsku określa stan pozostawania pod wpływem jednocześnie alkoholu jak i narkotyków.
Grisza Co to znaczy po polsku bingo?
Gdy ktoś jest pod wpływem jednocześnie alkoholu jak i narkotyków.6 lip 2023
Bingo – Wikipedia, wolna encyklopedia
Dla mnie ten wiersz jest bez sensu. Wiem co piszę bo ostatnio miałam myśli... No głupie myśli. Od takich do ruch rad można spokojnie się wykręcić. Po co pisać takie bzdety? Nie rozumiem. I jeszcze szukać ukrytego sensu albo myśli autora. Biedna ta poezja musi połknąć każdy idiotyzm. Sorry, jestem po prostu szczera.🙂
No właśnie, połknęła spalone jeże pachnące mlekiem, krew miesięczną, Alicja przeszła przez dziurę w kalesonach rzuconych na lodówkę, wkładanie języka do.... itd. Też jestem szczery, dzięki tym idiotyzmom sniadanie jadłem o 17tej bo wcześniej żołądek nie funkconował i ręce mi się trzęsły.
Słownik mi wkleił do ruch, nawet on zgłupiał :)
Kluczowa jest ostatnia zwrotka, by dać miejsce następnemu pokoleniu lub innym, dotychczas biernym lub odsuniętym od wpływów. Tak to rozumiem. mam nadzieje że się nie mylę.
Taka była idea.
Jest takie powiedzenie: "żyj i pozwól żyć innym".
Ja bym powiedział, na użytek tego wiersza: "żyj, ale pozwól żyć innym".
Niby tak, ale ciekawi mnie jak odnajdę się w sytuacji gdy ta gonitwa się skończy. Czy się odnajdę wtedy w życiu. A może... Będę chciał biec do końca.
Niemniej, tekst bardzo dobry. Skłaniający do zastanowienia się nad pędem.
Dzięki za to, 5 👌
Bardzo słuszna uwaga. Wszak każda moneta ma dwie strony!
Kiedyś Krystyna Janda zagrała w spektaklu z Marią Seweryn.
Po premierze (cytuję z pamięci) M.S. z pretensjami:
- Mamo, ty mnie całkiem zepchnęłaś na drugi plan!
A Janda na to:
- Radź sobie córuś. Walcz!
Grisza odwieczny problem, dzieci trzeba nauczyć pływać, a nie zostawiać koła ratunkowe.
Święta prawda, zakładając że są święta a prawda gdy święta
No tak, ale potem wypadałoby w którymś momencie zrobić im wreszcie miejsce w basenie...
I o tym jest ten wiersz.
Przecież tekst lec aż nadto basenem.
Jejku
*Przecież ten tekst leci aż nadto basenem
Jestem zdumiony corect oll
Komplet
🙂
Ładnie Panie Grisza 🙂🙃
Dzięki. Rzadkim gościem jesteś tu ostatnio...
Grisza... to prawda :)
Tu jest sporo mądrego, tylko trochę za okrągło. Najbardziej mnie łapie to o mecie, z której się nie wraca — to bym zostawił na wierzchu, resztę skrócił.
Dzięki. To już zostawię jak jest, ale Twoje sugestie postaram się wykorzystać w przyszłości.
No i to jest wiersz na wysokim poziomie. Jakościowo i z polotem.
🙂
Grisza 🙂
Grisza To jakiś rodzaj współczesnej formy podziękowania za komentarz?
Sufjen,
to wyraz zadowolenia z pochwały + podziękowanie.
Grisza Jestem jakiś staroświecki. 😁
Więcej niż dobry wiersz i dobrze napisany - tak pod względem przesłania, jak i zapisu. Rzadko to mówię. Z puentą - nie zatraćmy się w pogoni, zwolnijmy. Drugiego życia nam nie dadzą.
Moje sugestie do zapisu:
*bytem, a niebytem - bytem a niebytem (jeśli "a" można zastąpiś spójnikiem "i", to przecinek niepotrzebny),
*modląc się, by się nie przewrócić... - modląc, by nie dać się przewrócić... (w jednej strofie aż trzy razy "się", w tym powtórzenie "się" w tym samym wersie; tzw. "siękoza". Zgrzyta),
*czy też może lat tych dziesięć - czy też może lat aż dziesięć (zgrzyta zbitka słowna: "też - tych").
Dzięki za życzliwą ocenę.
Niepotrzebny przecinek usunąłem.
"By się nie przewrócić" i "by nie dać się przewrócić", to dwie różne rzeczy i moja wersja musi zostać, bo chodzi o to, że już nam się na tym etapie życia nogi plączą, a my i tak gnamy i gnamy... Owszem, "się" się powtarza, ale niestety "modlić się" jest dziś czasownikiem zwrotnym, choć jeszcze u Doroszewskiego występuje bez tego zaimka.
Mnie akurat zbitka słowna: "też - tych" nie zgrzyta, a poza tym "aż" zmieniałoby wydźwięk.
Tak czy inaczej dzięki za wszystkie uwagi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania