na cudzym garnuszku
pod płaszczem przemycasz
słowa jak dzieci zapominają
dorosnąć
a później kreski
w życiorysie
byłam ale czy naprawdę
może na moście stała atrapa
coś czuła
skracało do kostek
niczym na starym filmie
zbliżenie
i the end
przedzierasz się
droga jak taniec
tylko śladów nie widać
Komentarze (31)
Elipsa za elipsą. Dość ryzykowne skróty. Niemniej wiersz jak niemal zawsze piękny.
Dziękuję, piliery.
cześć, betti, fajny wiersz. Pięć
Dziękuję Tomku. Miło, że czytasz.
Miało być "skręcało" czy "skracało" do kostek?
Najbardziej:
"dzieci jak słowa zapominają
dorosnąć".
Coś w tym jest.
Dzięki, Halmar. Ty to masz głowę...
Elko, ę tam ;)
Halmar mnie nie oszukasz.
:*
Jakoś ciut to kościste. Chociaż w przekazie ok
Dziękuję za komentarz... pączusiu.
Takie mam wrażenie, że PeeL wspomina jakiś nieudany związek, po którym nie pozostał w duszy żaden ślad, ale może się mylę. Piękne betti.
Bogumił nigdy nie tłumaczę, co czytelnik zobaczy, to jego. Radość, kiedy zobaczy, najgorzej jak nic.
Dziękuję za komentarz.
pod płaszczem przemycasz
dzieci jak słowa zapominają – co przemycasz, dzieci? Dzieci zapominają czego?
dorosnąć czyli co, skleroza je dopadła?
a później kreski – czyli co, upiły się te dzieci i mają luki w pamięci?
w życiorysie
byłam ale czy naprawdę
może na moście stała atrapa
coś czuła
skracało do kostek - kto kogo skracał? Atrapa, czy atrapę?
niczym na starym filmie – to na starych filmach się kogoś obcina?
zbliżenie
i the end
przedzierasz się
droga jak taniec - a od kiedy to?
tylko śladów nie widać - czyli duchy szły?
W ten sam sposób można każdy wiersz...
pod płaszczem przemycasz - pożyczasz od kogoś, kto o tym nie wie
dzieci jak słowa zapominają
dorosnąć - słowa, które wykluwają się u innych
a później kreski
w życiorysie - jednak nie chcesz o tym pamiętać
byłam ale czy naprawdę
może na moście stała atrapa - podpisujesz się pod czymś, co nie twoje
coś czuła
skracało do kostek
niczym na starym filmie - jednak to było widać
zbliżenie
i the end - dzięki zbliżeniu. To koniec udawania, że potrafi się samemu pisać coś dobrego
przedzierasz się
droga jak taniec - uciekasz więc, po krętej drodze. jak taniec, bo trzeba lawirować - czarować rzeczywistość, przekonywać, że coś tam się umie.
tylko śladów nie widać - jednak tego nie widać.
To wiersz o ludziach, którzy nie mają pomysłu na swój wiersz, więc pożyczają sobie pomysły innych, mało tego nie potrafią pisać, a udają, że robią to znakomicie. Jednak śladów nie widać... Prościzna jak widzisz, tylko trochę - ukryta.
Dzięki temu, zauważyłam pewien błąd - dzięki, Angela.
Mnie błędy wskazał Pilpery i słusznie, bo ty tylko rzucać się potrafiłaś.
Baj
Angela ja Ci pokazałam absurd przy tworzeniu metafory, ale jak Ty słabo czaisz, to czyja wina?
betti Pilpery pokazał dokładnie co i jak, Ty próbowałaś ugryźć. To, że czegoś nie jesteś w stanie
ogarnąć, nie oznacza, że tego nie ma, zaś Ty i twoje wiersze nie jesteście dla mnie wzorem
do naśladowania. Teraz muszę wierszyk dla Bogusia napisać, bo obiecał, że umrze jak przeczyta.
Bez pozdrowień, bo i tak przyjdziesz się poczepiać.
Baj
Angela jaka Ty jesteś głupia, to aż poraża...
betti Boże, weź Ty trochę zluzuj, bo to się nudne robi, normalnie odechciewa się z Tobą bawić.
Angela jak zamierzasz pluć na jakieś postronne osoby żeby mnie sprowokować to sobie daruj pisanie czegokolwiek bo ja i tak bez czytania Twoich bohomazów kiedyś umrę.
Bogumił aż taki ważny nie jesteś, a z tym umieraniem, to może lepiej prędzej niż później : )
Angela z twojego powodu to mogę umrzeć wyłącznie ze śmiechu
Bogumił ale zawsze
Ty nie masz najmniejszego pojęcia o metaforze. Tworzysz jakieś potworki, gdy zwróci ci się uwagę - nie wiesz o co chodzi, a drzesz się na cały portal. Dopiero jak ci się jak krowie na granicy wyjaśni, coś tam zajarzysz, ale i tak nie do końca. Pojęcia nie masz o czym inni piszą - a lecisz i chwalisz. KONIEC ŚWIATA...
Ciebie nie chwalę, wiersz czuję albo nie i tyle, i wtedy chwalę, albo nie. Więcej mi do szczęścia nie trzeba,
a tak jak już pisałam, do autorytetu dla mnie niezwykle Ci daleko, możesz mieć warsztat, ale brak Ci
pewnej wrażliwości, piękna odczuwania.
Angela mnie nie zależy na twoim chwaleniu, bez przesady. Mnie wystarczy, że znawcy mnie chwalą. Ty połowy nie rozumiesz, drugą poplączesz, o czym ty świergotasz?
Lubię do Ciebie wpadać ale tym razem nie kumam przesłania wcale. To chyba za trudny tekst dla mnie. Ale jak zwykle kuknalem mając nadzieję że czegoś się nauczę.
Gdzieś tam Angeli w komentarzu mroki rozjaśniałam, nie do końca rzecz jasna, ale mniej więcej. Zobacz więc trochę wyżej, powinno być łatwiej.
Daje 5 na złość tym co dali 1/2 bo nie lubię złośliwości.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania