Nie kopiuję, bo trzeba by wszystko. Serio. 7/8 na pewno.
Fajnie, że jesteś.
Fajnie, że piszesz jeszcze lepiej.
Muszę jednak.
"To nie pycha, mój panie, to spryt. Ciasne, metalowe piekło rozgrzewa się szybciej" - to
"Od lat pod gęstą wodą wznoszę toast z zazdrością. O nie moje z nią jutro i każde "być może", które nie zdąży stać się rzeczywistością. Mój panie, to ze strachu. Ze strachu zbyt wiele odkładam na później. I wiesz, nie mam wyrzutów. Ani sumienia" - i to
I masa niuansów, które tworzą tę całość i które chciałoby się wyciągnąć w połączeniu i wyciągnąć osobno.
"Półprawda wypełnia przestrzeń helem, więc wierz mi, nie swoim głosem krzyczę:
już nie chcę" - absolutnie to
" W plamie taniego wina pośrodku szaleństwa o czwartej nad ranem, milczeniem rysuje jej imię" - bajka. Nie, Blanka.
Bajka i Blanka.
Pięć.
Elorence, nie ogarnęłam jeszcze tych wszystkich zmian, ale jeśli tak jak dawniej losowanie jest w niedziele i tak jak dawniej może mnie na nim nie być, i ktoś zechce za mnie wylosować, to chętnie:)
Aisak, dzięki:) To "Mój...", no samo jakoś tak się wkradło, w sumie nie wiadomo skąd.
"Ty i kilka person -
Tworzycie elementarną całość. "- nie rozumiem chyba?
Kurde, nawet momentami nie rozumiem (nie pochwalę się, gdzie). Lubię nie rozumieć; to jak gdyby trochę znaleźć się w jakimś nowym świecie.
A 'mój panie' dobrze, że się wkradło.
pozdrawiam
Narozrabiał a teraz tęskni. Cudny tekst jak zawsze u Ciebie i nie wyobrażam go sobie bez "Mój panie" to buduje cały klimat. Jest świetne.
" Nocami bywam w nią wczepiony, a rano wszystko spada. Na ręce. Na łeb i szyję. " super skojarzenia
Pozdrawiam Cię serdecznie Blanko!
Przyszłam. Świetny szorcik. Krótkie, dynamiczne zdania, takie pełne ekspresji. Czyta się jednym tchem. Bardzo podoba mi się tytuł, to on mnie tu przywiódł i nie zawiodłam się.
Pozdrawiam:)
WW, Po takim optymistycznym "akcencie" zgłoszę się na casting do reklamy vanish'a, albo proszku E;) Ba! Z taką motywacją wygryzę nawet Hajzera;) Już widzę te hasła reklamowe "Jak zawsze niezawodna;)"
A tak poważnie - dziękuję:) Bardzo mi miło:) Pozdrawiam również.
Blanka jakos się przede mną ukrywasz czy coś :)
Ostatnio jestem załatany niż bardziej i sporo mi umyka, ale „dzień dobroci dla Blanki” brzmi nie adekwatnie do sytuacji. To ja mam „dzień dziecka” czytając Twoją, kolejną świetna, dodam, pracę :))
Maurycy Lesniewski bardziej miałam na myśli moje zaniedbanie "Piekarni", ale skoro już wymusiłam komplementa, to się pomajgam w jego blaskuXD
Dzięki raz jeszcze, bardzo mi miło:)
Komentarze (40)
Yeeeeee, przyjdę.
Can, ja też.
Nie kopiuję, bo trzeba by wszystko. Serio. 7/8 na pewno.
Fajnie, że jesteś.
Fajnie, że piszesz jeszcze lepiej.
Muszę jednak.
"To nie pycha, mój panie, to spryt. Ciasne, metalowe piekło rozgrzewa się szybciej" - to
"Od lat pod gęstą wodą wznoszę toast z zazdrością. O nie moje z nią jutro i każde "być może", które nie zdąży stać się rzeczywistością. Mój panie, to ze strachu. Ze strachu zbyt wiele odkładam na później. I wiesz, nie mam wyrzutów. Ani sumienia" - i to
I masa niuansów, które tworzą tę całość i które chciałoby się wyciągnąć w połączeniu i wyciągnąć osobno.
"Półprawda wypełnia przestrzeń helem, więc wierz mi, nie swoim głosem krzyczę:
już nie chcę" - absolutnie to
" W plamie taniego wina pośrodku szaleństwa o czwartej nad ranem, milczeniem rysuje jej imię" - bajka. Nie, Blanka.
Bajka i Blanka.
Pięć.
Ritha, za "fajnie" dziękuję najbardziej. Za baaaardzo motywująco - budujący komentarz również. Dzięki:)
też mi się podoba i się cieszę, że wróciłaś Blanka pięć
Marg, cieszę się, dzięki!:)
PS Masz boski avatar;)
Blanka
dziękuję
Bardzo mi sie podobalo.
"Połykam słodką paranoję. " - to ladne.
E make, dziękuję pięknie:)
"Nie kłamie" - nie kłamię.
"Półprawda wypełnia przestrzeń helem, więc wierz mi, nie swoim głosem krzyczę:" - wow, miss Blanku, wow. Przecudo.
Ja cię kręcę.
Wjechałaś do miasta galopem.
Kapitalny, bardzo mocno oddziałujący tekst.
Naprawdę, jestem pod ogromnym wrażeniem.
Kapitalne.
Can, Racja, zaraz poprawię.
"Wjechałaś do miasta galopem.":):):)
Dziękuję, bardzo:)
O, Blanka! Witaj :)
Strasznie się cieszę, że wróciłaś!
Tekst mega - bardzo mi się podoba. Da się wyczuć Twój styl, ale widać, że dojrzał. Chyba przeszedł jakąś metamorfozę! Jak najbardziej na plus!
Liczę, że już nam nie uciekniesz :))
Pozdrawiam cieplutko!
Hej, hej:)
"...ale widać, że dojrzał"- nie sądzę;) ale dzięki, to miłe:) Pozdrówka, Elo:)
Blanka, tak to wygląda z punktu widzenia obserwatora :D
Elorence...oby obserwator nie zmienił punktu;)
Ja tu czekam na kolejną Twoją perełkę, Blanka :)
Może TW, hmm?
Noo, może TW?
Elorence, nie ogarnęłam jeszcze tych wszystkich zmian, ale jeśli tak jak dawniej losowanie jest w niedziele i tak jak dawniej może mnie na nim nie być, i ktoś zechce za mnie wylosować, to chętnie:)
Canulas :) ale tak bez przyklejonego avka?:p
Blanka, wciąż obowiązuje niedziela i może Cię nie być :)
Już Ci losuję i wrzucam do puli :)
Super!
Blanka , nie. Musi być avek.
Podoba mi się. Naprawdę.
Oprócz tendencyjnego Mój Panie.
Ty i kilka person -
Tworzycie elementarną całość.
Aisak, dzięki:) To "Mój...", no samo jakoś tak się wkradło, w sumie nie wiadomo skąd.
"Ty i kilka person -
Tworzycie elementarną całość. "- nie rozumiem chyba?
Kurde, nawet momentami nie rozumiem (nie pochwalę się, gdzie). Lubię nie rozumieć; to jak gdyby trochę znaleźć się w jakimś nowym świecie.
A 'mój panie' dobrze, że się wkradło.
pozdrawiam
Rubio, troszkę szkoda, że się nie pochwalisz, ale w sumie... No, dziękuję za poświęconą chwilkę i komentarz:) pzdr.
Narozrabiał a teraz tęskni. Cudny tekst jak zawsze u Ciebie i nie wyobrażam go sobie bez "Mój panie" to buduje cały klimat. Jest świetne.
" Nocami bywam w nią wczepiony, a rano wszystko spada. Na ręce. Na łeb i szyję. " super skojarzenia
Pozdrawiam Cię serdecznie Blanko!
Dziękuję pięknie Justyś za miłe słowa:) Pozdrawiam również :)
Przyjdę tu jutro. Zapisuję sobie.
Przyszłam. Świetny szorcik. Krótkie, dynamiczne zdania, takie pełne ekspresji. Czyta się jednym tchem. Bardzo podoba mi się tytuł, to on mnie tu przywiódł i nie zawiodłam się.
Pozdrawiam:)
jolka_ka dziękuję. Bardzo mi miło:)
Jak zawsze niezawodna. Pzdr ;)
WW, Po takim optymistycznym "akcencie" zgłoszę się na casting do reklamy vanish'a, albo proszku E;) Ba! Z taką motywacją wygryzę nawet Hajzera;) Już widzę te hasła reklamowe "Jak zawsze niezawodna;)"
A tak poważnie - dziękuję:) Bardzo mi miło:) Pozdrawiam również.
I ja dołączam z 5 do grona zachwyconych :)
Pozdrawiam :)
Karola, dziękuję pięknie. Pozdrawiam:)
Mnie rownież podoba się bardzo to Twoje pisanie i
niech zachwytu okrzyk pod tekstem,
już na zawsze zostanie! :)))
Maurycy, dawno się nie"widzieliśmy":) Dziękuję, się ładnie zrymowało:) Dziś w ogóle chyba jakiś"dzień dobroci dla Blanki":)
Blanka jakos się przede mną ukrywasz czy coś :)
Ostatnio jestem załatany niż bardziej i sporo mi umyka, ale „dzień dobroci dla Blanki” brzmi nie adekwatnie do sytuacji. To ja mam „dzień dziecka” czytając Twoją, kolejną świetna, dodam, pracę :))
Maurycy Lesniewski bardziej miałam na myśli moje zaniedbanie "Piekarni", ale skoro już wymusiłam komplementa, to się pomajgam w jego blaskuXD
Dzięki raz jeszcze, bardzo mi miło:)
Rachunek sumienia. :)
Inne i interesujące.
00:00, zgadza się, rachunek:) Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania