Na kolanach

Nawet nie wiem czy to wiersz, ale z natarczywością psa żebrzącego pod stołem domagał się wstawienia.

Wszystkich, których w trakcie czytania rozbolą zęby przepraszam.

 

Padam na kolana

ale nie, nie przed tobą.

Życie

 

Tylko siły nabieram

na powrót do walki.

O siebie

 

Liście złote i nici babiego lata

uszyję z nich zbroję.

By przetrwać

 

W sercu kolec jesiennej róży

może kiedyś zakwitnie.

Nadzieją na jutro

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • Nieidealna 05.10.2016
    Ja dałam 5 bo widzę najpiekniejszą zbroję tej jesieni :)
  • Angela 05.10.2016
    Dziękuję, miło mi : ) Ja tak jutro do pracy wyruszam : )
  • Billie 05.10.2016
    Nie lubię jesieni. Przyprawia mnie o depresję. Wiersz bardzo mi się podoba i ta zbroja, przydałaby mi się :) Dosyć krótko, ale niczego nie brakuje. Naprawdę ładny :) 5
  • Angela 05.10.2016
    Bardzo dziękuję : ) a jesień rzeczywiście jest straszna : )
  • Anonim 06.10.2016
    Ten utwór był taki delikatny, taki przesiąknięty latem wśród nawału deszczu, wyobraziłam sobie kobietę stojącą nad klifem, która ze stoickim spokojem i rozmarzonym spojrzeniem szuka słońca, za nią rozciągają się skały, wokół pojedyncze źdźbła trawy. Ja nie wiem, ale jakoś tak zawsze narzekałam na krótkie formy, ale jakoś tak ostatnio dajecie w nich tak dużo obrazów, tak dużo marzeń i uczuć, że są takie pełne i są takim promykiem w sedno. Najbardziej polubiłam:
    "Liście złote i nici babiego lata
    uszyję z nich zbroję.
    By przetrwać"
    *.* Jak to brzmi, samo w sobie, tak podzielone.
  • Angela 06.10.2016
    Ef, twój odbiór wiersza w moim odczuciu jest lepszy niż sam wiersz.
    Serdecznie dziękuję : )
  • Niemampojecia96 06.10.2016
    dobrze, że się domagał. cudo miniaturowe, cóż od niego chcesz.
    wiersz jak najbardziej, ładny także, mnie pierwsza strofa urzeka, bo tak ją przynajmniej na 3 sposoby mogę odbierać.
  • Angela 06.10.2016
    No bo on taki koślawy trochę, ale ze łba nie chciał wyleźć, puki nie wstawię.
    Cieszę się, że przypadł Ci do gustu i dziękuję za komentarz : )
  • NataliaO 07.10.2016
    Liście złote i nici babiego lata
    uszyję z nich zbroję.
    By przetrwać -- Idealnie brzmiało, jak dla mnie. ta cząstka była świetna. Delikatny i mocny zarazem wiersz; 5:)
  • Angela 07.10.2016
    Dziękuję Natalio : )
  • MileniS 07.10.2016
    Piękny wiersz pełen nadziei.
  • Angela 07.10.2016
    Oj, dziękuję serdecznie : )
  • katharina182 08.10.2016
    Po prostu piekne! Piatka ode mnie:)
  • Angela 08.10.2016
    Dziękuję pięknie : )
  • KarolaKorman 17.10.2016
    A mnie wydał się ten wiersz zlepkiem desperacji i woli przetrwania. Jakby podmiot mówił ostatkiem sił, ale wierzył, że podniesie się z kolan. Piękny wiersz, zasłużona piątka :)
  • Angela 17.10.2016
    Karola, z interpretacją trafiłaś w samo sedno. Fajnie, że wróciłaś i zajrzałaś. Dziękuję : )

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania